Mieszkańcy: Za dużo alkoholu na Rynku

Redakcja
Piotr Warczak
"Stworzenie konglomeratu alkoholowo-rozrywkowego w ciasnej, zabudowanej przestrzeni okolic Rynku staje się dla mieszkańców rabunkiem ich praw i jakichkolwiek możliwości snu lub odpoczynku" - piszą w petycji do wrocławskiego ratusza mieszkańcy trzech kamienic przy wrocławskim Rynku. Domagają się zaostrzenia zasad przyznawania koncesji.

Petycję do ratusza przysłali mieszkańcy kamienic przy Rynku 26, 27 i 28 (w sąsiedztwie poczty, niedaleko skrzyżowania z Oławską)

- Przy spokojnej do niedawna ulicy Ofiar Oświęcimskich powstało w ciągu ostatnich 2-3 lat skupisko wielu lokali alkoholowo-rozrywkowych, często z zewnętrznymi ogródkami, serwujących alkohol nawet o godzin porannych - czytamy w petycji, złożonej we wrocławskim urzędzie. - Rozwój takiej sytuacji nastąpił z pominięciem podstawowych praw mieszkańców, okolicznych kamienic do wypoczynku i snu w godzinach nocnych - piszą mieszkańcy. I przypominają, że w okolicach Rynku i tak ciężko się mieszka, ze względu na wiele imprez, organizowanych w centrum i natłok turystów.

Według autorów petycji, stworzenie "konglomeratu alkoholowo-rozrywkowego" w "ciasnej, zabudowanej przestrzeni okolic Rynku staje się dla mieszkańców rabunkiem ich praw i jakichkolwiek możliwości snu lub odpoczynku".

Mieszkańcy piszą także, że interwencje miejskich strażników są bezskuteczne, ze względu na długi czas oczekiwania, czy nieuchwytność osób, które zakłócają ciszę nocną. Dlatego, według autorów petycji, powinno się ograniczyć wydawanie koncesji na sprzedaż alkoholu.

Urzędnicy nie pozostawiają złudzeń. W najbliższym czasie nic się nie zmieni. Jak tłumaczy Kornelia Kasprzyk, zastępca dyrektora w wydziale zdrowia i spraw społecznych wrocławskiego magistratu, decyzja o przyznaniu koncesji nie ma charakteru uznaniowego. - Organ zezwalający jest związany przepisami ustawy, wobec czego powinien wydać zezwolenie każdemu podmiotowi, który złożył kompletny pod względem formalnym wniosek oraz uzyskał pozytywną opinię gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych o zgodności lokalizacji punktu sprzedaży z uchwałami rady gminy - informuje Kornelia Kasprzyk. Przypomina także, że we Wrocławiu osoby starające się o koncesje przedstawiają także opinie rady osiedla oraz straży miejskie. Opinie te, nie są jednak wiążące. Mają tylko wpływ na długość drugich i kolejnych zezwoleń wydawanych danemu przedsiębiorcy.

- Negatywna opinia rady osiedla lub Straży Miejskiej Wrocławia wyklucza udzielenie zezwoleń na okresy wydłużone (cztery lata w przypadku sprzedaży alkoholu do spożycia poza miejscem sprzedaży i sześć lat w przypadku sprzedaży alkoholu do spożycia w miejscu sprzedaży), sprawiając, że drugie lub kolejne zezwolenie wydawane jest na minimalne okresy przewidziane przepisami ustawy – dwa lata w przypadku sprzedaży alkoholu do spożycia poza miejscem sprzedaży i cztery lata w przypadku sprzedaży alkoholu do spożycia w miejscu sprzedaży - informuje w odpowiedzi na petycję Kornelia Kasprzyk.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku wrocławski magistrat chciał wprowadzić ograniczenia w sprzedaży alkoholu w centrum Wrocławia. Liczba sklepów sprzedających alkohol w ścisłym centrum miasta miała spaść z 59 do 30. Tak się jednak nie stało, bo wojewoda dolnośląski zakwestionował uchwałę, którą podjęli w tej sprawie radni. Wojewódzki Sąd Administracyjny po rozpatrzeniu skargi wrocławskich radnych przychylił się do argumentacji wojewody.
Kilka lat wcześniej, w 2011 roku Wrocław również chciał ograniczyć sprzedaż alkoholu w centrum miasta. Radni zdecydowali wtedy, że nikt nie kupi alkoholu w centrum od godz. 22 do 6 nad ranem. Z taką decyzją nie zgodził się ówczesny wojewoda, a jego racje podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Obecne limity dla całego Wrocławia to 1700 punktów handlowych, w których można kupić wódkę, whisky czy wino. Podzielono je na 1000 koncesji dla sklepów oraz 700 koncesji dla lokali gastronomicznych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Strefa Biznesu - Kara dla Raiffeisen International

Komentarze 94

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aneta
Przecież jest to celowe rozpijanie ludzi, szczególnie młodych bo to oni najczęściej piją piwo w
Rynku. Tak kiedyś postanowiły władze miasta i to są skutki. Okolice zasikane, ludzie zapijaczeni, hałasy, bójki i różne rozboje - jest wesoło.
Inne miasta bardzo chcą naśladować Wrocław czy Kraków, też w rynkach chcą zrobić ogródki piwne ku rozpaczy ludzi tam mieszkających.
Ludzie mieszkający w okolicy Rynku są nieważni, niektórzy piwosze nawet głoszą że "mogą się wyprowadzić na wieś jeśli im się nie podoba chamstwo rynkowe".
Uważam, że wypić piwo można i w zamkniętym pomieszczeniu knajpy rynkowej, nie musi być to na zewnątrz.
j
je
poebany kraj popierdolony kraj ......
-
Bardzo dobrze, niech wreszcie zrobią porządek z tą bandą zapijaczonych, agresywnych gówniarzy z bandyckimi mordami, która robi rozpierduchę w Rynku tego pięknego miasta! Alkohol ograniczyć, gówniarzy powyłapywać i powsadzać do więzień!
a
asdvc
Udaje się tylko cwaniakom dobrze poustawianym, którzy kantując innych zarabiają i przypadkiem nie wylądowali w pierdlu. Na tym polega problem tego kraju, że cwaniacy i złodzieje kręcą wszystkim.
O
O.O.
Wystarczy zakazać handlu detalicznego alkoholem . Znikną gówniarze których nie stać na alkohol w knajpie. Znikną Ci co chlają i sikają po bramach. Wrócą normalni ludzie chcący coś zjeść i wypić piwo w lokalu w spokoju .
P
Paweł
Jeśli mieszkańcom centrum nie odpowiada hałas i to, że jest za dużo alkoholu na rynku niech sprzedają swoje mieszkania za dobre pieniądze i niech wy******lają na obrzeża gdzie na pewno odpoczną od hałasu.....
d
dsfv
i tyle ci nie dadzą!!!
a
adfv
gdy już nie widzisz kto i co? Miłem zabawy!!!
s
sdfv
a na ich miejsce wprowadzają wupożyczalnie aut prywatnych firm. A parking obok ZOO. I co nie potrafią z teak dobrego prawa korzystać!!!
d
dsfa
nielicznych ale aby zarabiali kosztem większości. Mam nadzieję że pisiory za takich się wezmą!!!
w
wroclawianin
Prawo mamy dobre tylko urzednicy poza wydawanie dekretow nie umieja z przyslugujacego rpawa korzystac. Bez tej roboty urzednikow nic sie nie zmieni. No chyba ze my zmienimy urzednikow ktory beda potrafili i chcieli
L
Luk
każdy komu sie udało w zyciu to przeciwieństwo ciebie? Twardego elektoratu PiS/ czytaj bezrobotnych na utrzymaniu matki
P
Pery
Pisiorom bezrobotnym
E
Es
Na wyjście do knajpy na rynku
w
wd
!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie