Mieszkańcy ściągnęli policję, bo usłyszeli strzały. Co robił mężczyzna w garażu?

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Aresztowanie we Wrocławiu.
Aresztowanie we Wrocławiu. KMP Wrocław
Udostępnij:
Tak głośno naprawiał auto, że przestraszeni sąsiedzi - myśląc, że to strzały - wezwali policję. Mowa 39-latku w którego w garażu i samochodzie, znaleziono kilka tysięcy porcji amfetaminy.

Pochodzący z Ząbkowic Śląskich mężczyzna tak głośno uderzał w karoserię swojego saaba, że sąsiedzi myśleli, że ktoś strzela i zadzwonili na policję. - Na miejsce pojechało aż czterech wrocławskich wywiadowców. Policjanci ostrożnie podeszli do garażu i zauważyli mężczyznę wykonującego samodzielne naprawy blacharskie. Zagrożenie strzałami zatem się nie potwierdziło, ale coś innego zwróciło uwagę doświadczonych mundurowych. Na podszybiu leżał mały woreczek z białym proszkiem. W odzieży znajdującej się w aucie policjanci ujawnili kolejne porcje narkotyku – relacjonuje sierżant sztabowy Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Policjanci przeszukali cały garaż. Zgodnie ze swoimi przypuszczeniami, znaleźli w nim na szafce i na regale następne porcje narkotyków. Łącznie w samochodzie i w garażu policjanci zabezpieczyli kilka tysięcy porcji amfetaminy.

37-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Grozić mu teraz może kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

sukces dzieki przypadkowi. normalne

m
mieszkaniec

Brawo policja z Wrocławia bo miejscowi nic nie robią

E
Egon

To już w garażu nie można samodzielnie wykonywać napraw blacharskich??

j
jarozbaw

Dzielne policmajstry z Wrocławia przesiedziały 2 lata w garażu, bo zapewne zażyli zawartość woreczków..

J
Jerzy S

Cytat: "Mowa 39-latku w którego w garażu..."

To nie było pisane na trzeźwo.

Dodaj ogłoszenie