Mieszkańcy mają pomysł na wzgórze Gajowe. Czy znajdą się pieniądze?

Weronika Skupin
Wzgórze Gajowe oddziela okolice cmentarza przy ul. Bardzkiej od nowej części osiedla Gaj przy ul. Radkowskiej (na zdjęciu)
Wzgórze Gajowe oddziela okolice cmentarza przy ul. Bardzkiej od nowej części osiedla Gaj przy ul. Radkowskiej (na zdjęciu) fot. Tomasz Hołod
Teren pozostaje niezagospodarowany, choć mieszkańcy mają pomysły na rekreację. Wrocławski magistrat rozkłada ręce: nie ma pieniędzy.

Wzgórze Gajowe położone nieopodal cmentarza przy ul. Bardzkiej, zwane przez niektórych złośliwie Wysypem, może stać się miejscem rekreacji i rozrywki. Tego chcą mieszkańcy okolicznych budynków. Z przeprowadzonego badania wynika, że ponad 40 proc. chce, by na wzgórzu Gajowym był park, 36 proc. marzy o ścieżkach do biegania, 29 proc. widzi tam siłownię na świeżym powietrzu, a po ok. 25 proc. wskazuje tor do jazdy na rolkach, plac zabaw i sztuczny stok narciarski, o którym w tym miejscu było kiedyś głośno, ale pomysł upadł.

Skąd takie dane? Członkowie partii Twój Ruch z Wrocławia przepytali około 100 osób przy skrzyżowaniu ul. Bardzkiej i al. Armii Krajowej. Sama inicjatywa wyszła jednak od mieszkańców. - Wzgórze jest dość strome, zimą dzieci zjeżdżają tam na sankach. Przydałoby się ogrodzić teren, wytyczyć ścieżki rowerowe, zrobić ławki i postawić kosze na śmieci - wylicza mieszkająca w pobliżu Karolina Marczuk.

Co spotkało inne wzgórza?

Jak miasto zagospodarowało podobne miejsca? Zniknęło wzgórze Mikołajskie między ul. Legnicką, Bolkowską, centrum Magnolia i dworcem PKP Mikołajów. Wyrównano teren i przeznaczono go na cele budowlane. W tym roku miał być tam gotowy kompleks ośmiu biurowców Business Garden Wrocław, ale dopiero w kwietniu spółka Swede Center uzyskała pozwolenie na budowę. Rozpocznie się ona w tym roku. W ramach pierwszego etapu inwestycji powstaną trzy budynki o powierzchni 37 tys. mkw.

Na części wzgórza Andersa przy ul. Borowskiej stanął aquapark. Mają tam jeszcze powstać przeszkody do uprawiania parkouru (bieg połączony z pokonywaniem przeszkód). To projekt zakwalifikowany do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego.

Z kolei wzgórze Polskie, czyli dawny Bastion Ceglarski przy Muzeum Narodowym i Panoramie Racławickiej, zostało wyremontowane za 2,2 mln zł z miejskiego budżetu. Inwestorami były Zarząd Zieleni Miejskiej i Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta. To reprezentatywne miejsce i pewnie dlatego pieniądze się znalazły.

Wzgórze Gajowe nie ma tyle szczęścia. W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym nie ma o nim słowa. - Wstępnych planów na zagospodarowanie wzgórza mamy bardzo dużo, ale nie ma żadnych koncepcji i projektów. Wszystko zależy od finansów, jakie przyzna nam miasto, ale na razie pieniędzy jest mało i są one przeznaczane na pilniejsze potrzeby - mówi Teresa Choroszy-Mini-kowska, kierownik Działu Inwestycji i Remontów ZZM.

Co mogłoby powstać w tym miejscu? Jak mówią w ZZM, prawdopodobnie tereny zielone - ścieżki zdrowia, siłownie, zieleń. Czy korzystne byłoby zbudowanie w tym miejscu budynków mieszkalnych czy biurowców, jak na miejscu wzgórza Mikołajskiego? Zdaniem Mirosława Juszczaka, eksperta rynku nieruchomości, jest to świetna lokalizacja na taką inwestycję, o ile będzie to zgodne z powstającym planem zagospodarowania.

Jednocześnie zauważa, że parki i zieleń też są potrzebne. - Nie wolno popadać w skrajności. Ludzie muszą mieć miejsce na spacer - mówi Mirosław Juszczak. Magistrat informował o stworzeniu na wzgórzu Gajowym krytego stoku narciarskiego, ale od początku zakładano, że miasto nie wyda na stok ani złotówki. Liczono, że prywatny inwestor wybuduje obiekt, a potem będzie zarabiał na biletach. Żadna firma się jednak nie pojawiła i nic nie wskazuje na to, by taka inwestycja miała być zrealizowana.

Wysypisko gruzu

W miejscu wzgórza Gajowego istniał podczas I wojny światowej obóz dla jeńców francuskich, a do lat 30. fabryka nawozów Silesia. Od 1933 r. działał tu obóz koncentracyjny KZ Dürr-goy. Niemcy więzili w nim tysiąc socjaldemokratów, komunistów i Żydów.

Pod naciskiem opinii publicznej obóz zlikwidowano po kilku miesiącach. Więźniów przesiedlono do obozu w Saksonii, a baraki przeznaczono dla bezdomnych. Wzgórze powstało po II wojnie światowej z gruzu po zburzonych budynkach. W latach 70. zwożono tu też odpady komunalne. Teraz rosną krzaki i trawa.

Wideo

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gajowicz

Zostawić tak jak jest, to jedna z ostatnich "dzikich" enklaw we Wrocławiu, gdzie można spokojnie iść, zrobić grilla czy ognisko, pobiegać czy poleżeć. Nie są tam potrzebne ławki, nie są potrzebne ogrodzenia, ścierzki i... straż miejska

W
Wrockanin

Wypierniczył Pan Rafałek na Eura, stadiony, fontanny, World Gamesy i takie tam to na potrzeby mieszkańców nie ma. Ale ponieważ 40% jest ciągle ślepe na dewastację miasta, to dalej nasze podatki będą szły na budowę kariery Pana Rafała i jego kolegów.

l
leiter84

Dla mieszkańców obecna władza nie ma ani czasu ani pieniędzy.
Za to na służbowe auta, etaty w miejskich spółkach, eko-patrole, NFM i inne cuda wianki pieniądze wyciekają strumieniami.

A
Anfield

Pamietam jak wywrotki wywoziły tam gruz. Nad wysypiskiem unosiła się niewyobrażalna chmura pyłu. Jeszcze nikt nie myślał o stawianiu jakichś blokowisk a od Borowskiej do Tarnogaju rozciągały się działki (widać było czynną gazownię) a "9" miała pętlę tam gdzie teraz stoi szpital.

m
mallat

Proponuję rozwiesić na wzgórzu zdjęcia Marilyn Monroe. Jego wartość wzrośnie o ponad 6 mln PLN.

l
l

beda projekty z Budzetu Obywatelskiego, prosze glosowac we wrzesniu.

w
wrc1

to byla spora afera i przekrecili na wyworzenu tego gruzu kupe kasy to nawet kiedys bylo opisywane w jakiejs gazecie a potem jak zwykle ucichło ale to było juz za panowania likwidatora miasta Wrocław mości pana oszuta Dutkiewicza

J
Janusz

Firma która rzekomo budowała stok narciarski była założona wyłącznie po to aby tanio przyjąć materiał z wykopu pod aquapark. Wywożono tylko ziemię i gruz nie formowano jednak żadnych tras. Nie wpuszczano też innych pojazdów z ziemią czy gruzem. Jeśli dobrze pamiętam to było jeszcze za Zdrojewskiego realizowane.

M
Marcin

A wzgórze na Wilczej koło Krakowskiej, o nim zupełnie zapomniano? A jest ono ciekawie położone i jest z niego wspaniały widok na miasto, okolicę i Ślężę.

E
Ewa

Proszę autora artykułu, aby sprawdził co oznacza słowo "reprezentatywny", bo choć brzmi podobnie do "reprezentacyjny" oznacza zupełnie coś innego. Od kogoś kto zarabia pisaniem można się spodziewać więcej w kwestiach językowych.

w
wrc1

Mozna by było odtworzyc na nowo obóz i zamknać w nim wszystkich posłow cały rząd a na szczycie ustawic ławki i usypac góre kamieni i zeby mozna było żucać w tych baranów a i bude z maskotkami za celne trafienie mis w nagrode i 1 zł od kamienia

W
Wroclawianin

Do tego pod wiaduktem wydzielic pas ruchu dla metrobus-a. Na to pewnie znajdzie sie kasa.
Wydaja miliardy na glupoty z ktorych korzystaja nieliczni a na milion na park dla mieszkancow to kasy nie ma. Proponuje tego prezydenta w jesiennych wyborach puscic z jego dlugami ktore na robil. Nie robi kariere jako wojt Ramiszowa zycze mu powodzenia ale nie we Wroclawiu. Tu juz wystarczajaco narozrabial

M
Mieszkaniec

Jak nie kasy na sport i rekreacje to moze chcociaz pomnik MM? Najwiekszy na swicie...z podwiana sukienka a jakze...

s
swojczycki

pisze się "prestiż" to po pierwsze, Gaj nie jest "bylejaki" przyjedź to Cię koluniu "oprowadzę" ...

S
Solosz

... STADION!?! Jakiś piękny nowy? Rafi, hę? No co jak co ale na stadionie to najlepiej zarobilimy, nie?

Dodaj ogłoszenie