Mieszkańcy: Ciężarówki z ziemią rozjadą nam osiedle. Jedno auto na minutę! (LIST)

List Czytelniczki
fot. Piotr Warczak
Udostępnij:
Wielkie ciężarówki wożące ziemię na wały przeciwpowodziowe, zniszczą Pracze Odrzańskie - alarmują mieszkańcy. - Rozpędzone ciężarówki są dużym zagrożeniem. Niszczą nawierzchnię, która i tak jest w fatalnym stanie. Teraz mamy błoto i grudy ziemi. Trzeba walczyć o życie - pisze do nas Magdalena Dymek z Praczy Odrzańskich i prosi o pomoc.

Oto cała treść listu Czytelniczki:

Szanowni Państwo!
Proszę o Państwa pomoc I interwencję w sprawie niszczenia Praczy Odrzańskich przez ciężarówki wożące ziemię na wały przeciwpowodziowe.
Dzisiaj liczyłam między godzinami 7 a 7h30 – jechały co minutę – czasami po dwie.
Mieszkańcy skarżą się na bezpieczeństwo i pękanie domów. Jest to niebezpieczne, ponieważ na większości odcinków brodzkiej nie ma chodnika, a jest to droga do szkoły dla dzieci.
Rozpędzone ciężarówki są dużym zagrożeniem. Niszczą nawierzchnię, która i tak jest w fatalnym stanie. Teraz mamy błoto i grudy ziemi.
Zapraszam też na odcinek od Brodzkiej do Oczyszczalni. Chodnik jest zdewastowany, zarośnięty, więc trzeba walczyć o życie z rozpędzonymi ciężarówkami.
Pracze są oazą nie tylko dla ich mieszkańców, ale również Stabłowic i Maślic.
Nie jest atrakcyjna wyborczo, czy położona w centrum, więc pomijana w inwestycjach, a jest jedną z ostoi natury we Wrocławiu.
Proszę o pomoc!
Magdalena Dymek, mieszkanka Praczy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marta
Owszem jeździły ale po 1 nie w takiej ilości i nie przez tak długi okres a po 2 nie było takich szkód... Siedząc w domu czuje się jakbym była na autostradzie można oszaleć. Cały dom się trzęsie. Wszystko powinno mieć jakieś granice ...
a
ala
Woda niesie ze sobą materiał rzeczny, piasek, żwir i inne... więc to jest krótkotrwały efekt
J
JULKA
Panie ,,Greg,, nikt nie kwestionuje robot przy wale przeciwpowodziowym,ale nie znaczy że my mieszkańcy mamy z tego tytulu brodzic w błocie po kostki i patrzec na niszczenie naszych chodnikow i jezdni na osiedlu. Obowiazkiem każdej firmy ,wykonujacej takie roboty i bioracej ogromne pieniadze za kontrakt --pieniadze z naszych podatnikow kieszeni,, mycie specjalnymi myjkami aut wyjezdżających z budowy, na to maja przeznaczone pieniadze i mają OBOWIAZEK tak robić. Ponadto raz w tygodniu powinna przejechać czyszczarka przez osiedle,ale nie srodkiem jezdni bo to nic nie daje,gdyż bloto rozchlapywane jest na chodniki,tylko bokami jezdni i CHODNIKEIM na ktorym zalega bloto. To po prostu skanadal ,tak nie wolno wykonywać prac uzyskanych drogą przetargu. W kontrakcie jest mowa o utrzymaniu w należytym porządku ulic,chodnikow itp. bezposrednio narażonych na dewastację podczas prac. I na tym koniec p.Greg--- psim obowiazkiem firmy jest zapewnienie nam porządku na osiedlu Pracze Odrzańskie aż do momentu zakonczenia budowy, a nastepnie pozostawienie w nieskazitelnej czystości w/w drog i chodnikow ktore zostaly zabrudzone i zniszczone. I na tym koniec. M.K Julia
G
Gość
.
G
Greg...
Polacy tylko narzekać potrafia tyle w temacie. Nic nie robili przy Odrze źle, rozpoczął się remont źle. Tak jest ze wszystkim.
G
Greg...
Polacy tylko narzekać potrafia tyle w temacie. Nic nie robili przy Odrze źle, rozpoczął się remont źle. Tak jest ze wszystkim.
w
wodniak
Zamiast podwyższać wały powinno się pogłębiać koryta. Koryta rzek są poniżej otaczającego terenu, więc woda nie ma jak przez nie przeciekać. Wały są powyżej otaczającego terenu, więc w przypadku ich przeciekania lub rozmycia - powódź gotowa.
B
Bella
Całkowita prawda. Droga jest i tak dziurawa, chodniki wąskie. A chyba najgorsze w tej sytuacji to fakt iż ciężarówki, których koła ubrudzone rudą gliną zostawiają ślad na całej drodze. Najgorsze jest kiedy to lekko przymarznie. Jest niebezpiecznie i ślisko.
C
CzarOdziej
Jak mają chłopaki za tonę płacone, niech się Pani nie dziwi że gnają jak szaleni.
k
kierownik
Co dzien co chwile jezdza ciezarki wywozące ziemie gdzies na łąki?
q
qq
Nie wiem czy w kosztach modernizacji Wrocł. Węzła Wodnego uwzględniono liczne remonty, wynikające ze zniszczenia dróg, jak choćby tej Trestno-Blizanowice, która została niestety zamknięta przez burmistrza Siechnic...???
R
Realista
nigdy w takiej sytuacji droga nie jest naprawiana.
p
praczak
zgadzam sie z Toba ale chodzi tez o predkosci ,swojego czasu problem byl z beczkowozami ktory zostal rozwiazany,przy ulicy jest waski chodnik ktorym smigaja dzieciaki do szkoly przy przejezdzie kolejowym,sam swojego zaprowadzam i tak jak pisal motek mam wybor albo maly chodnik i modlenie sie zeby ktores auto nie wskoczylo na kraweznik podczas mijania sie lub bloto po stronie stadniny i stadionu weltexu zafundowane przez roboty na stadninie
l
lucyfer
teraz protesty, ale jak budowane były domki na osiedlach, to ciężarówy, betoniary jeździły dla obecnie protestujących i nie przeszkadzało. Zniszczona droga oczywiście po zakończeniu budowy powina być naprawiona.
m
motek
jak wyzej droga dojazdowa do stadniny z jednej i z drugiej strony rozjechana przez ciezarowki a wlasciciel nie zatrudnil ekipy ktora by od czasu przeleciala np traktorem z szczotka po jezdniach,dzici maja wybor albo isc ulica stablowicka do szkoly waskim chodnikiem obok zasowajacych ciezarowek lub blotem miedzy stadnina koni a osiedlami wiec wybor nieciekawy
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie