Miejskie rowery - na obrzeżach jest ich pełno, ale w centrum brak

Celina MarchewkaZaktualizowano 
Na sacji rowerowej dworzec główny PKP jeśli już coś stoi, to prywatne pojazdy Celina Marchewka
Otwarcie od czerwca wielu nowych stacji roweru miejskiego na obrzeżach Wrocławia spowodowało, że to właśnie tam przez większość czasu znajduje się duża część jednośladów. Po centrum często nie ma na czym jeździć, a jeśli już nawet znajdzie się jakiś wolny rower, to zwykle jest zepsuty.

Kończy się pierwszy miesiąc funkcjonowania Wrocławskiego Roweru Miejskiego w nowej odsłonie. Baza sprzętu i stacji została od początku czerwca podwojona i wynosi teraz odpowiednio 2000 i 200 sztuk. Wiele nowych lokalizacji zostało otwartych na obrzeżach miasta, często na prośbę mieszkańców. Od tego czasu coraz trudniej jednak o rower w najchętniej uczęszczanych miejscach w centrum. Na przykład dzisiaj w godzinach porannych na stacji Dworzec PKP Północ znajdował się jeden rower, a na stacji Dworzec PKP Południe - 2. W tym samym czasie na zachodnich krańcach Wrocławia, przy ulicy Stabłowickiej do wypożyczania gotowych było 11 pojazdów, na Prochowickiej - 18. Na północy miasta, na stacji Okulickiego (Psie Pole) znajdowało się 15 sztuk. Doświadczenie pokazuje, że jeśli według mapki WRM w aplikacji w jakimś popularnym miejscu stoi jeden lub dwa rowery, to specjalnie nie warto mieć nadziei na ich wypożyczenie, bo zwykle są niesprawne.

W umowie, jaką miasto podpisało z firmą Nextbike, operatorem systemu, zawarta jest klauzula, że przynajmniej raz na dobę rowery mają być rozwożone po stacjach tak, aby uzyskać tzw. stan bazowy, czyli ich połowiczne obłożenie. Jak pokazuje praktyka jest to stanowczo za mało, ponieważ na przykład przy dworcu głównym PKP na dobrą sprawę wystarczy, że pasażerowie jednego, dwóch porannych pociągów wsiądą na rowery, aby na stacji nie pozostał już żaden. W tym samym czasie ktoś na Psim Polu czy Leśnicy może wybierać spośród kilkudziesięciu dostępnych sztuk.

Aleksandra Myczkowska - Utrata z firmy Nextbike zapewnia, że rowery są rozlokowywane częściej, niż raz dziennie, w zależności od potrzeb. Jeśli ich podwykonawca otrzyma informację, że na danej stacji brakuje rowerów, wówczas wysyła tam samochód, który zbiera pojazdy z jednego miejsca i przewozi w inne.

- Znamy już trendy ruchów rowerów, według których jesteśmy w stanie przewidywać, jaka stacja się opróżni lub zapełni. Ekipy relokacyjne starają się przewozić rowery na newralgiczne stacje jak najczęściej, jednak zdarza się, że ruch jest zbyt duży - tłumaczy Aleksandra Myczkowska - Utrata.

W okolicy dworca głównego PKP sytuacja taka występuje niestety każdego dnia. Kolejnym problemem jest permanentne psucie się rowerów. Czasami, aby znaleźć sprawny pojazd, trzeba mieć duże szczęście.

O problemach WRM i ich stanie technicznym pisaliśmy już w maju
Przeczytaj: Wrocław: od czerwca dwa razy więcej rowerów miejskich

W celu sprawdzenia spływających do nas negatywnych doniesień dotyczących funkcjonowania systemu, wczoraj postanowiliśmy sami sprawdzić w praktyce, jak jeździ się rowerem miejskim po Wrocławiu. Niestety potwierdziły się wszystkie opisane wyżej problemy.

Relacja naszej dziennikarki, Celiny Marchewki:

Próbowałam dostać się z ul. Opolskiej na ul. Orzechową. Przy sprawnym wypożyczeniu powinno to zająć maksymalnie 15 minut, jednak podróż przeciągnęła się do godziny. Przy piekarni przy ul. Opolskiej stał swobodnie zaparkowany rower. Po jego wypożyczeniu w aplikacji, niestety zamek się nie odblokował, więc nie było możliwości z niego skorzystać. Jedyne wyjście - dzwonić na infolinię. Tam konsultant zwrócił rower zdalnie, ale powiedział, że jest on prawdopodobnie uszkodzony i nie da się go wypożyczyć. Ok. Najbliższa stacja znajduje się przy pętli Księże Małe, więc tam się udałam. Na miejscu zastałam dwa zaparkowane rowery, ale okazało się, że nie mogę żadnego wypożyczyć, gdyż moje konto w aplikacji zostało dezaktywowane i zablokowane. Więc znów telefon na infolinię i oczekiwanie na połączenie... Pan, który odebrał twierdził, że z kontem wszystko jest ok, tylko trzeba się wylogować i zalogować ponownie. Zrobione i... nic... Więc znów dzwonię... Tym razem konsultant po oczekiwaniu na połączenie odblokowuje konto. Zdążyłam już dojechać w tym czasie autobusem na ul. Bardzką, bo zanim moje konto zostało odblokowane, to dwa rowery z pętli ktoś wypożyczył, a na kolejnej stacji przy ul. Karwińskiej nie było żadnego dostępnego jednośladu. Wysiadłam z autobusu i chciałam wypożyczyć rower w punkcie przy skrzyżowaniu Bardzka/Armii Krajowej - stały zaparkowane 3 sztuki. Pierwszy - zeskanowałam, blokada odskoczyła, ale okazało się, że łańcuch luźno wisiał i jechać się nie dało... Przy próbie zwrócenia czekam kilka minut, aż aplikacja zareaguje. Skanuję drugi rower - wyskakuje informacja, że jest on niedostępny. No dobrze, więc próbuję wypożyczyć trzeci - i tutaj znów ten sam błąd, co wcześniej, rower się wypożycza, ale zamek się nie odblokowuje. Ruszam więc dalej na piechotę dzwoniąc po raz kolejny na infolinię. Konsultant każe mi czekać, a po chwili się rozłącza. Dzwonię ponownie będąc już u celu podróży - udaje się anulować wypożyczenie.

Takie sytuacje bardzo zniechęcają do wypożyczania rowerów

Od czerwca liczba jednośladów na wrocławskich drogach podwoiła się, ale chętnych do ich wypożyczania jest więcej jedynie o nieco ponad 6 procent. Pokazuje to, że Wrocławianom nie do końca odpowiada pomysł nowego rozlokowania rowerów, a mieszkańcy obrzeży miasta, gdzie wcześniej nie było stacji, nadal niekoniecznie chcą z nich korzystać. Wiele osób odstrasza także stan jednośladów. Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy, zdaje sobie sprawę ze skali problemu i apeluje o to, aby na bieżąco zgłaszać wszystkie usterki.

- Niestety uszkodzenia są powodowane przez użytkowników i apelujemy o rozsądne korzystanie z rowerów. Jednocześnie uszkodzone rowery prosimy zgłaszać do operatora. Sprawujemy bieżący nadzór nad realizacją umowy w związku z tym warto taki sygnał wysłać również do nas. W takich sytuacjach rowery powinny być sprawnie reperowane a w przypadku braku reakcji operatora będziemy reagować stosowanie do sytuacji - mówi Chojnacki.

Jak widać na przykładzie Wrocławskiego Roweru Miejskiego, nie zawsze więcej znaczy lepiej, a przed operatorem sporo pracy, aby system funkcjonował tak, jak oczekują tego mieszkańcy miasta.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 43

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja akurat nie mam żadnych problemów a korzystam z rowerów czasem kilka razy dziennie. Od miesiąca miałam może 2 sytuacje, kiedy coś było nie tak. Jak zamki się zacinają to zazwyczaj wystarczy poruszać nimi albo rowerem, ponownie kliknąć odblokuj w aplikacji i po problemie. To, że w centrum będzie ich zawsze najmniej jest logiczne.

G
Gość

Rowery NOTORYCZNIE nie odblokowują się po wypożyczeniu!!! Porażka.

M
MAJKI

A mi takie rzeczy się nie zdarzają :)

Są problemy - ale to zawsze będą bo ludzie traktują te rowery jak swoje bo za darmo "cebulaki" i później jest taki efekt jaki widać...

R
Rower

Na Stabłowice wszyscy przyjechali! Pod szpitalem nie było żadnego a na Wojanowskiej nie było gdzie przypinać! To wina słabego skomunikowania tramwaju z osiedlami na Stabłowicach. Wysiadający z tramwaju na Kosmonautów przy szpitalu biorą rower aby dostać się do domu.

C
CubeZa10k
2019-06-29T13:12:21 02:00, Malkontentka:

Kontakt z infolinią bardzo utrudniony.

Mega długi czas oczekiwania.

Pracownicy nie znają regulaminu (jest krótki!), nie znają szczegółów oferty, w rezultacie po zadaniu błahego pytania czeka się kolejne minuty na udzielenie odpowiedzi na proste pytanie.

System wypożyczania rowerów niestandardowych jest idiotyczny (jeśli już jakiś stoi na stacji i nie jest zaparkowany przez użytkownika, powinno móc się go wypożyczyć, a nie rezerwować na 4h naprzód).

Błędne podawanie numeru roweru niestandardowego - w rezultacie 12-15 minut na infolinii, aby odblokowali ten, który aktualnie stoi na stacji i można go wypożyczyć.

I wisienka na torcie. SMS-y ostrzegawcze z Nextbike - coś w stylu "widzimy, że jeździsz już 3h, prosimy o niezwłoczny kontakt z infolinią w celu wyjaśnienia".

Jak to zobaczyłam pierwszy raz pomyslałam "JAKI UJ!?!?!?!?".

I oczywiście telefon na zje*ba*ną infolinię, aby pracownik poinformował mnie, że mam zignorowac sms-a. Że to z automatu.

Czy li co k*wa mać - po 2-2,5h mam sie zatrzymac i zaparkować rower na jakiś czas, zeby - pozal sie boze - system zarejestrował czynności na tym wypozyczeniu???

Syf, kiła i mogiła. Obsługa klienta kuleje, rejestracja danych przepuszcza nas przy niewpisaniu danych w aplikacji - UX ów powinni zatrudniać i TESTOWAĆ TESTOWAĆ TESTOWAĆ, aby nie trzeba było znów telefonowac na tę nędzną infolinię, zeby dowiedzieć się, ze nie wpisałam numeru mieszkania.

NIE WPISAŁAM, BO SYSTEM MNIE PRZEPUŚCIŁ! (nie powinien).

Wypożyczam, bo nie mam roweru, ale generalnie nędza.

Aplikacja pokazuje ilośc dostępnych rowerów niezgodnie ze stanem (dostępne 3 - tak stoją 3 z czego 2 nie da się wypozyczyc).

PO RA ZKA.

2019-06-29T14:33:48 02:00, Cocoahole:

Prawda to, kompetencje pracowników infolinii są mierne. Jedna pani kiedyś obrażona ze mną rozmawiała, druga niezorientowana, dwóch kolesi też nie wykazało się wiedzą i pewnościa siebie. To nie bank i skomplikowane produkty oraz procedury. Kto tych ludzi (nie)szkoli??? Czas oczekiwania i wieczne błędy po wpisaniu pinu poniżej krytyki. Dlaczefo trzy razy wpisując pin rozłącza mnie a za czwartym albo piątym razem normalnie przyjmuje mój pin i łaczy z niekompetentnym konsultantem?

2019-06-29T18:47:23 02:00, Vespa:

Bo to pewnie outsourcing. Siedzi banda łepków z przypadku i odbiera telefony. W przerwach od dialera, na którym wladają im rozmowy wychodzace ppdczas których nakręcają ludzi na kredyty

2019-06-29T21:14:17 02:00, babcia klozetowa:

Oj biedaki ci smartfonowcy, gdzis muszą dzwonic, logowac sie, jakues apki czy łapki używac, nie lepiej na Swiebodzlim kupic rower za 300-400 zl i po sprawie i zaden smartfon czy inna cholera nie jest potrzebana.

Zgadza sie, kupno uzywanego roweru to nie mega wydatek. Sama nad tym mysle. Tylko:

1. Trzeba go wnosic i znosic (nie mam windy, mieszkam w kamienicy WYSOKO)

2. Nie mozna spontanicznie sie przejechac rowerem w razie potrzeby, tylko jak juz z nim wyjde, to go ciagle przy sobie mam (kradną lub niszczą, nie przypinam i nie zostawiam)

3. Dla np. takiego biednego studenta wydać 300-400 złotych to dużo jednak

Rower miejski do wypożyczania to opcja, dzieki ktorej miedzy innymi:

- wlasnie w razie naglej potrzeby mozesz sie szybko przemiescic nir majac ze soba swojego roweru (costam po pracy musze zalatwic, a nie wejde tam z rowerem. Po pracy impreza wiec nie bede swego CUBE'a za 10k brac dzis do roboty - tego dnia jade miejskim)

- nie trzeba wnosic i znosic

- na przejazdzke mozna zabrac kogos kto nie ma tego zajebis*tego CUBE'a (lub wspomnianego za 300-400 ze Świeba)

Więc skończ p i e r d o l i ć o smartfonowcach.

Jak sie wprowadza usluge dla LUDZI to nalezy sluchac klientow i robic tak, aby bylo dobrze. A nie "aby było"

b
babcia klozetowa
2019-06-29T13:12:21 02:00, Malkontentka:

Kontakt z infolinią bardzo utrudniony.

Mega długi czas oczekiwania.

Pracownicy nie znają regulaminu (jest krótki!), nie znają szczegółów oferty, w rezultacie po zadaniu błahego pytania czeka się kolejne minuty na udzielenie odpowiedzi na proste pytanie.

System wypożyczania rowerów niestandardowych jest idiotyczny (jeśli już jakiś stoi na stacji i nie jest zaparkowany przez użytkownika, powinno móc się go wypożyczyć, a nie rezerwować na 4h naprzód).

Błędne podawanie numeru roweru niestandardowego - w rezultacie 12-15 minut na infolinii, aby odblokowali ten, który aktualnie stoi na stacji i można go wypożyczyć.

I wisienka na torcie. SMS-y ostrzegawcze z Nextbike - coś w stylu "widzimy, że jeździsz już 3h, prosimy o niezwłoczny kontakt z infolinią w celu wyjaśnienia".

Jak to zobaczyłam pierwszy raz pomyslałam "JAKI UJ!?!?!?!?".

I oczywiście telefon na zje*ba*ną infolinię, aby pracownik poinformował mnie, że mam zignorowac sms-a. Że to z automatu.

Czy li co k*wa mać - po 2-2,5h mam sie zatrzymac i zaparkować rower na jakiś czas, zeby - pozal sie boze - system zarejestrował czynności na tym wypozyczeniu???

Syf, kiła i mogiła. Obsługa klienta kuleje, rejestracja danych przepuszcza nas przy niewpisaniu danych w aplikacji - UX ów powinni zatrudniać i TESTOWAĆ TESTOWAĆ TESTOWAĆ, aby nie trzeba było znów telefonowac na tę nędzną infolinię, zeby dowiedzieć się, ze nie wpisałam numeru mieszkania.

NIE WPISAŁAM, BO SYSTEM MNIE PRZEPUŚCIŁ! (nie powinien).

Wypożyczam, bo nie mam roweru, ale generalnie nędza.

Aplikacja pokazuje ilośc dostępnych rowerów niezgodnie ze stanem (dostępne 3 - tak stoją 3 z czego 2 nie da się wypozyczyc).

PO RA ZKA.

2019-06-29T14:33:48 02:00, Cocoahole:

Prawda to, kompetencje pracowników infolinii są mierne. Jedna pani kiedyś obrażona ze mną rozmawiała, druga niezorientowana, dwóch kolesi też nie wykazało się wiedzą i pewnościa siebie. To nie bank i skomplikowane produkty oraz procedury. Kto tych ludzi (nie)szkoli??? Czas oczekiwania i wieczne błędy po wpisaniu pinu poniżej krytyki. Dlaczefo trzy razy wpisując pin rozłącza mnie a za czwartym albo piątym razem normalnie przyjmuje mój pin i łaczy z niekompetentnym konsultantem?

2019-06-29T18:47:23 02:00, Vespa:

Bo to pewnie outsourcing. Siedzi banda łepków z przypadku i odbiera telefony. W przerwach od dialera, na którym wladają im rozmowy wychodzace ppdczas których nakręcają ludzi na kredyty

Oj biedaki ci smartfonowcy, gdzis muszą dzwonic, logowac sie, jakues apki czy łapki używac, nie lepiej na Swiebodzlim kupic rower za 300-400 zl i po sprawie i zaden smartfon czy inna cholera nie jest potrzebana.

L
Lizus
2019-06-29T11:29:12 02:00, Gość:

Ten rower z założenia jest dla cwaniaków. Ponieważ większość to darmowe przejazdy firma ma w dupie naprawę czy lokowanie rowerów w punktach najbardziej obleganych. Widziałem wielokrotnie jak ktoś zatrzymuje się zamyka rower odznacza w aplikacji i bierze następny by jechać dalej za darmo. Robią to osoby głównie poruszające się po centrum. Nie dziwię się że nikt z Psiego Pola nie dyma na rowerze na PKWN bo takim rowerem to mordenga w taki upał. Rowery powinny być płatne nie zależnie od czasu przejazdu. Mają zarabiać by stać było firmę na serwis i zakup nowych . W tych czasach używany rower za parę złoty może mieć każdy. Ale nie każdy potrafi rower sam naprawić a serwis drogi. Więc tylko biedaki, cwaniaki,oraz ci ci mają lewe ręce do wszystkiego oprócz obsługi apek w smartfonie poruszają się rowerem miejskim. Inna kwestia to jak za darmo i nie moje to mam w dupie jego stan i sposób użytkowania.

2019-06-29T11:30:57 02:00, pełna zgoda:

po za tym że od dawna to Plac Legionów

2019-06-29T11:53:51 02:00, Gość:

Dla Ciebie może i legionów ale dla ludzi z Wrocławia to PKWN tak jak 1 maja jak Hala Ludowa. Zapakcepuj i nie wymondrzaj sie i nie poprawiaj

2019-06-29T13:22:39 02:00, Gość:

Od przemian ustrojowych minęło 30 lat. Może warto by było przestawić się wreszcie na współcześnie obowiązujące nazewnictwo? No chyba że dalej tankujesz na CPNie i jeździsz do RFN zarabiać marki.

2019-06-29T14:38:17 02:00, Ggg:

CPN to nazwa zwyczajowa jeuopie. Tak jak "adidasy", "guglowanie" (gdy korzysta sie z innej wyszukiwarki) etc.

Poza tym ja jednak wolę PLAC 1 MAJA od Pl. JP2GMD (gugluj skrót, dodam, ze chodzi o wspolwinnego pewnych czynów - bo wiedząc o zbrodniach i nie robiac z tym niczego - jestes wspolwinny)

2019-06-29T14:47:32 02:00, Gość:

Jak mówisz, jedziemy na 1 maja to każdy Wrocławianin wie, słoiczyny tylko rozdziawiają gęby i miętoszą uszanki w brudnych łapskach.

Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego miasta przemęcza, prezydent Sutryk Jacek, naszego miasta tęcza.

Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!

L
Lizus
2019-06-29T17:59:32 02:00, diagnoza:

Kto w centrum nagrzanej i zaspalinowanej betoniarni, zwanej dla niepoznaki centrum miasta, lubi jeździć na rowerze? Chyba tylko masochiści.

2019-06-29T18:44:34 02:00, Rowerek:

Wypozyczasz rower w centrum (Galeria Dominikanska/Grunwald) i za 5 minut jestes na Grobli a za 10 nad Odrą na wałach, psi wytrysku.

Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego miasta przemęcza, prezydent Sutryk Jacek, naszego miasta tęcza.

Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!

L
Lizus

Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego miasta przemęcza, prezydent Sutryk Jacek, naszego miasta tęcza.

Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!

G
Gość
2019-06-29T17:59:32 02:00, diagnoza:

Kto w centrum nagrzanej i zaspalinowanej betoniarni, zwanej dla niepoznaki centrum miasta, lubi jeździć na rowerze? Chyba tylko masochiści.

2019-06-29T18:44:34 02:00, Rowerek:

Wypozyczasz rower w centrum (Galeria Dominikanska/Grunwald) i za 5 minut jestes na Grobli a za 10 nad Odrą na wałach, psi wytrysku.

Taaa w poszukiwaniu tęczowych śmiga się szybciutko

G
Gość

Ojej i co teraz? Popłaczę się.

Kogo to interesuje ?

A
Asia
2019-06-29T18:15:05 02:00, Avjvis:

Jak zamek się nie chce odblokować jest na to prosty sposób. Trzeba poruszyć w przód i w tył tylnym kołem, a następnie w aplikacji ponownie wybrać opcje otwórz zamek. Za każdym razem działa. Te zamki po prostu bardzo często się blokują.

Potwierdzam.

Poza tym, jako niemal codzienna użytkowniczka, muszę stwierdzić, że problem z rowerami (jesli chodzi o ich sprawność) mam stosunkowo rzadko, na ogół wszystko działa dobrze, ale warto zawsze wsprawdzić, czy hamulce i łańcuch działają jak należy.

No i dziwi mnie treść artykułu -- zazwyczaj po godzinie 16 na południu Wrocławia nie ma dostepnych rowerów, za to o tej samej porze na dworcu na mapce widzę ich kilka/kilkanaście...

V
Vespa
2019-06-29T13:12:21 02:00, Malkontentka:

Kontakt z infolinią bardzo utrudniony.

Mega długi czas oczekiwania.

Pracownicy nie znają regulaminu (jest krótki!), nie znają szczegółów oferty, w rezultacie po zadaniu błahego pytania czeka się kolejne minuty na udzielenie odpowiedzi na proste pytanie.

System wypożyczania rowerów niestandardowych jest idiotyczny (jeśli już jakiś stoi na stacji i nie jest zaparkowany przez użytkownika, powinno móc się go wypożyczyć, a nie rezerwować na 4h naprzód).

Błędne podawanie numeru roweru niestandardowego - w rezultacie 12-15 minut na infolinii, aby odblokowali ten, który aktualnie stoi na stacji i można go wypożyczyć.

I wisienka na torcie. SMS-y ostrzegawcze z Nextbike - coś w stylu "widzimy, że jeździsz już 3h, prosimy o niezwłoczny kontakt z infolinią w celu wyjaśnienia".

Jak to zobaczyłam pierwszy raz pomyslałam "JAKI UJ!?!?!?!?".

I oczywiście telefon na zje*ba*ną infolinię, aby pracownik poinformował mnie, że mam zignorowac sms-a. Że to z automatu.

Czy li co k*wa mać - po 2-2,5h mam sie zatrzymac i zaparkować rower na jakiś czas, zeby - pozal sie boze - system zarejestrował czynności na tym wypozyczeniu???

Syf, kiła i mogiła. Obsługa klienta kuleje, rejestracja danych przepuszcza nas przy niewpisaniu danych w aplikacji - UX ów powinni zatrudniać i TESTOWAĆ TESTOWAĆ TESTOWAĆ, aby nie trzeba było znów telefonowac na tę nędzną infolinię, zeby dowiedzieć się, ze nie wpisałam numeru mieszkania.

NIE WPISAŁAM, BO SYSTEM MNIE PRZEPUŚCIŁ! (nie powinien).

Wypożyczam, bo nie mam roweru, ale generalnie nędza.

Aplikacja pokazuje ilośc dostępnych rowerów niezgodnie ze stanem (dostępne 3 - tak stoją 3 z czego 2 nie da się wypozyczyc).

PO RA ZKA.

2019-06-29T14:33:48 02:00, Cocoahole:

Prawda to, kompetencje pracowników infolinii są mierne. Jedna pani kiedyś obrażona ze mną rozmawiała, druga niezorientowana, dwóch kolesi też nie wykazało się wiedzą i pewnościa siebie. To nie bank i skomplikowane produkty oraz procedury. Kto tych ludzi (nie)szkoli??? Czas oczekiwania i wieczne błędy po wpisaniu pinu poniżej krytyki. Dlaczefo trzy razy wpisując pin rozłącza mnie a za czwartym albo piątym razem normalnie przyjmuje mój pin i łaczy z niekompetentnym konsultantem?

Bo to pewnie outsourcing. Siedzi banda łepków z przypadku i odbiera telefony. W przerwach od dialera, na którym wladają im rozmowy wychodzace ppdczas których nakręcają ludzi na kredyty

R
Rowerek
2019-06-29T17:59:32 02:00, diagnoza:

Kto w centrum nagrzanej i zaspalinowanej betoniarni, zwanej dla niepoznaki centrum miasta, lubi jeździć na rowerze? Chyba tylko masochiści.

Wypozyczasz rower w centrum (Galeria Dominikanska/Grunwald) i za 5 minut jestes na Grobli a za 10 nad Odrą na wałach, psi wytrysku.

A
Avjvis

Jak zamek się nie chce odblokować jest na to prosty sposób. Trzeba poruszyć w przód i w tył tylnym kołem, a następnie w aplikacji ponownie wybrać opcje otwórz zamek. Za każdym razem działa. Te zamki po prostu bardzo często się blokują.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3