Miedź pierwsza, Chrobry ostatni. Derbowe punkty pozostają w Legnicy

Rafał HydzikZaktualizowano 
Piotr Krzyżanowski
W ramach 3. kolejki FORTUNA 1 Ligi Miedź Legnica podjęła u siebie Chrobrego Głogów. W derbach Zagłębia Miedziowego lepsi okazali się podopieczni Dominika Nowaka, wygrywając 2:1.

Choć w pierwszej połowie należy zdecydowanie wskazać na Miedź, to jednak przyjezdni z Głogowa mogli być bardziej zadowoleni. "Miedzianka" ruszyła z impetem, głównie za sprawą Henrika Ojamy. Estończyk rozpoczął sezon w dobrej formie i dziś zależało mu na tym, by tę dyspozycję potwierdzić i udokumentować.

Ivan Djurdjević desygnował na pozycję bramkarza Michała Szromnika, tłumacząc przed meczem, że w treningach prezentował się lepiej od Mateusza Abramowicza. 26-letni golkiper dwukrotnie pozbawiał złudzeń najlepszego strzelca poprzedniego sezonu, Valerijsa Sabalę. Łotysz raz przegrał w pojedynku jeden na jeden, a niedługo potem Szromnik wyciągnął się jak struna by obronić strzał barkiem po rzucie wolnym.

To Chrobry otworzył strzelanie w meczu. W 13 minucie piłkę piętą zgrał Mikołaj Lebedyński, dopadł do niej Michał Pawlik i pokonał zza zasłony Łukasza Załuskę. To pierwszy gol głogowian w trwającym sezonie. Odtąd podopieczni Djurdjevicia grali zdyscyplinowanie, kompaktowo i z powodzeniem utrudniali "Miedziance" dostęp do swojej bramki. W piątej minucie doliczonego czasu (sędzia musiał doliczyć więcej czasu ze względu na dym rac) twierdza skapitulowała. Marquitos otrzymał od Ojamy piłkę na okolicy dziesiątego metra i pewnie pokonał bramkarza Chrobrego. Stan do przerwy 1:1.

W drugiej połowie Chrobry kompletnie przestał atakować. Pomarańczowo-czarni właściwie w ogólnie nie wchodzili na połowę przeciwnika, a odkąd z lekkim urazem boisko opuścił dobrze dysponowany Mikołaj Lebedyński, zupełnie wycofali się do obrony. Miedź za to swoje sytuacje kreowała, choć przeważnie zza pola karnego. Akcja, która miała przypieczętować mecz nadeszła w 57 minucie. Wówczas Henrik Ojamaa zatańczył między trzema obrońcami i wyłożył Sabali piłkę na pustą bramkę. Łotysz jednak fatalnie przestrzelił.

W 87 minucie na boisku znalazł się Roko Mislov. Chorwat wbiegł w pole karne i ustawił się do walki o górną piłkę bitą z rzutu wolnego. Marquitos dośrodkował i... trafił wprost w bark Mislova. Piłka wtoczyła się do siatki i wzmogła euforię na stadionie w Legnicy. W ostatnich sekundach meczu ciśnienie kibicom podniósł jeszcze Łukasz Załuska, który znudzony przebiegiem meczu pozazdrościł Ojamie i sam spróbował dryblingu, jednak szczęśliwie z niego wybrnął.

Po tym meczu Miedź zajęła pierwsze miejsce w tabeli, Chrobry zaś nie drgnął z ostatniego, mając na koncie nadal zero punktów.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3