Miedź Legnica - Lech Poznań 3:2. Miedź zlała Kolejorza i oddala się od strefy spadkowej

Piotr JanasZaktualizowano 
Petteri Forsell FOT. Piotr Krzyżanowski
Miedź Legnica wygrała z Lechem Poznań 3:2 w meczu 25. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Wygraną w toczącym się w strugach deszczu spotkaniu dali "Miedziance" Bożo Musa, Petteri Forsell i Omar Santana. Dla "Kolejorza" trafiali Maciej Gajos i Joao Amaral.

Przed niedzielnym starciem Miedzi z Lechem w Legnicy było wiele niewiadomych. Część z nich już na przedmeczowej konferencji rozwiał szkoleniowiec gospodarzy Dominik Nowak, który zapowiedział, że ani rosyjski bramkarz Sosłan Dżanajew, ani portugalski stoper Elton Monteiro w meczu z „Kolejorzem” nie zadebiutują w LOTTO Ekstraklasie.

- Cieszymy się, że do nas dołączyli, ale chcemy ich spokojnie wprowadzać do drużyny. Obaj zagrają w sobotę w meczu rezerw, bo potrzebują takiego przetarcia, nawet jeśli jest to tylko III liga - zapowiadał Nowak i tak faktycznie się stało. Rezerwy Miedzi z Dżanajewem i Monteiro w składzie bezbramkowo zremisowały z Ruchem Radzionków.

W bramce na mecz z Lechem zgodnie z oczekiwaniami wyszedł zatem Łukasz Sapela, a blok defensywny złożony był z trzech stoperów: Aleksandara Milijko-vicia, Grzegorza Bartczaka i Bożo Musy.

Ten ostatni już w 4 min otworzył wynik tego spotkania, wykorzystując poważny błąd stojące w bramce „Kolejorza” swego rodaka. Jasmin Burić nieporadnie odbił przez siebie piłkę po wstrzeleniu jej w pole karne przez Petteriego Forsella, przez co ta wylądowała na głowie Musy, a ten lekkim strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Lech nie potrafił przebić się przez gęste zasieki Miedzi, a ta z upływem minut przejmowała kontrolę nad tym co dzieje się na boisku i zaczęła prowadzić grę. Efektem była spektakularna wręcz bramka na 2:0, autorstwa Petteriego Forsella.

Reprezentant Finlandii dostał piłkę w środku pola od Omara Santany, odwrócił się z nią i oddał potężny strzał z ponad 30 metrów, po którym futbolówka wpadła w samo okienko bramki Buricia. Gol z kategorii stadiony świata, murowany kandydat do miana bramki kolejki, a może nawet całej rundy.

Trener gości Adam Nawałka stanął jak wryty przy linii bocznej po tej bramce, kompletnie nie zważając na rzęsiście padający deszcz. Lech był zwyczajnie bezradny.

- Trener zawsze mi powtarza, żebym strzelał gdy tylko mam to trochę miejsca i tak właśnie uczyniłem. Cieszę się, że wpadło - powiedział w przerwie (i to po Polsku) Forsell.

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się diametralnie, ale goście wyglądali nieco lepiej. W 56 min za sprawą Macieja Gajosa, ale to Miedź postawiła kropkę nad w 83 min, kiedy to Omar Santana wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką Nikoli Vujadnovicia.

Sędziowie doliczyli aż 8 minut i w 94 min do siatki trafił Joao Amaral, ale trafienie Portugalczyka niczego już nie zmieniło. Gospodarze wygrali zasłużenie i zrobili ważny krok w stronę utrzymania się w LOTTO Ekstraklasie. W następnej kolejce drużyna Dominika Nowaka zagra z Piastem w Gliwicach.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Materiał oryginalny: Miedź Legnica - Lech Poznań 3:2. Miedź zlała Kolejorza i oddala się od strefy spadkowej - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
S
Stop leniwym kopaczom

Oby patalachy ze Śląska spadły do I ligi, a najlepiej do razu do okręgówki ! A trenować na Oporowską !!!

zgłoś
G
Grzegorz

Bravo Miedź. Ograliście przereklamowanego Kuchenkorza.

zgłoś
B
Borysiuk

Płacz , płacz kibicu Amiki Poznań.......:)

zgłoś
C
Chris

WKS nie mogl i nie potrafil a sasiedzi z za miedzy Lecha pokonali. Niezaleznie od tego kto wygra MP w lipcu lub sierpniu szykuje sie kolejna kompromitacja. Oby ze Slovianem Bratyslawa lub Sherrifem Borysov. A nie z Luxemburgiem czy Lichtensztajnem.

zgłoś
Ś
Ślązak

to smutna prawda. Zespół z ambicjami na MP od paru lat nie potrafi wygrywać w decydujących starciach.

zgłoś
K
Kibic Lecha

Po raz kolejny łamagi ( czytaj: mizerny trener, sztab szkoleniowy i beznadziejni kopacze) reprezentujący Lecha Poznań pokazali na co ich stać.
Przynoszą wstyd całej Wielkopolsce i są pośmiewiskiem na cały kraj.

zgłoś
R
Ryś

I tak 1 liga

zgłoś
K
Kibic Lecha

Po raz kolejny łamagi (czytaj - mizerny trener, sztab szkoleniowy i beznadziejni kopacze) reprezentujące Lecha Poznań pokazały co potrafią.
Ofermy zafajdane przynosicie tylko wstyd całej Wielkopolsce i jesteście pośmiewiskiem na cały kraj.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3