Michał Janicki: Polują na mnie jak na czarownicę (ROZMOWA)

Malwina Gadawa
Były wiceprezydent Michał Janicki w sądzie
Były wiceprezydent Michał Janicki w sądzie Fot. Janusz Wójtowicz / Polska Press Grupa
- Polują na mnie jak na czarownicę - mówi były wiceprezydent Michał Janicki w rozmowie z naszą reporterką Malwiną Gadawą. Kilka dni temu publikowaliśmy stenogramy rozmów byłego wiceprezydenta i Tomasza G., szefa firmy Dynamicom. Według prokuratury, Tomasz G. finansował wyjazd wiceprezydenta. A to właśnie Dynamicom organizował za miejskie pieniądze imprezy na stadionie. Michał Janicki stanie teraz przed sądem. Dowodami będą m.in. stenogramy z rozmów telefonicznych oraz mejle jakimi wymieniali się obaj panowie. Jak całą sprawę komentuje były urzędnik ratusza?

Abstrahując od tego, czy wziął Pan łapówkę, czy nie, bo o tym zadecyduje sąd, chciałam zapytać, czy uważa Pan, że dobrze zrobił wyjeżdżając na luksusowe wakacje z biznesmenem, który podpisywał intratne kontrakty z miastem? Czy tak powinien zachować się urzędnik?

- Biznesmen, o którego Pani pyta, w czasie planowania pierwszego wyjazdu nie łączyły żadne kontrakty z urzędem. Podczas wyjazdu na Zanzibar dołączył do naszej grupy. W przypadku drugiego wyjazdu biznesmen o którym Pani mówi nie miał uczestniczyć w wyjeździe. Planowałem go tylko w gronie mojej rodziny. Zdecydował się już po wpłaceniu przeze mnie pieniędzy i nie miałem na to wpływu. Mogłem zrezygnować, ale straciłbym 20 tys. zł. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że do wspólnych wyjazdów doszło, konsekwentnie wyłączałem się z każdego postępowania przetargowego czy konkursowego, w którym brał udział. Uznałem, że tak należy zrobić, pomimo że nie nakazują tego żadne przepisy. Zresztą prezydent wiedział o tym, że byliśmy na wyjeździe. Pewnie nie pojechałabym na te wakacje, gdybym wiedział ile będzie mnie to kosztowało wyjaśnień, czy tłumaczeń, że zarabiając 20 tys. zł miesięcznie nie przyjąłem łapówki w wysokości 21 tys. zł, i to w ciągu 2 lat, jak sugeruje prokuratura.

CZYTAJ TAKŻE: WAKACJE WICEPREZYDENTA - FAJNA WYSPA I ZIOŁO NA KAŻDYM ROGU (STENOGRAMY ROZMÓW)

Skoro wszystko było w porządku i nie miał Pan problemów z wyjazdami, to dlaczego je Pan ukrywał. Na stenogramach rozmów Pana i Tomasza G., słyszymy, że rozmawia Pan z biznesmenem o tym, jak okłamać dziennikarze, żeby go przekonać, że nie byliście razem na wyspie Barbados
Nie ma mowy o okłamywaniu kogokolwiek. W urzędzie to, że znałem Tomasza i byłem z nim na wakacjach było powszechnie wiadome. Tuż po moim odwołaniu próbowano sprowadzić cały problem z nierozliczeniem imprez na stadionie do faktu, że byłem 2 lata wcześniej na zagranicznym wyjeździe z Tomaszem. Próbowałem temu medialnie zapobiec, bo to absurd. Za imprezy stadionowe nie byłem odpowiedzialny i decyzje podejmował kto inny - można o tym również przeczytać w stenogramach i aktach sprawy. Co do wyjazdu to fakty są takie, że byliśmy na Barbadosie osobno. On zdecydował się lecieć w to samo miejsce i wspólnie odbyliśmy podróż samolotem. Spotkaliśmy się dwa razy na kolacji. I tyle.

Dlaczego mówił Pan prezydentowi, już w trakcie sporu o rozliczenie imprez, że nie kontaktuje się często z Tomaszem G.?
Bo tak było. Od imprez na stadionie nasz kontakt był dużo rzadszy i wynikał z organizacji meczu Brazylia - Japonia, za który ja byłem odpowiedzialny, a zgodnie z decyzją prezydenta, współorganizował go Tomasz Góralski. Zresztą prezydent podjął decyzję o organizacji meczu wbrew mojej pisemnej opinii. Na przełomie sierpnia i września 2012 roku - kiedy zaczął się już konflikt o nierozliczone imprezy na stadionie - prezydent polecił mi również kontakt z Tomaszem G. podjęcie próby negocjacji.

Kiedy Rafał Dutkiewicz stracił do Pana zaufanie?
Kiedy z nim rozmawiałem miesiąc przed moim odwołaniem, patrząc mi prosto w oczy mówił, jak bardzo mnie ceni i absolutnie nie widzi powodów, żebyśmy mieli się rozstawać. Dziękował za sprawną organizację Euro 2012. To jest właśnie Rafał Dutkiewicz. Ale nie mam żalu. To była cenna lekcja.

Może leci Pan znów na Barbados?
W najbliższym czasie wybieram się na Sri Lankę. Ale Barbados polecam.

Czuje Pan, że powinien przeprosić za całą sytuację mieszkańców Wrocławia?

PEŁNA ROZMOWA Z BYŁYM WICEPREZYDENTEM MICHAŁEM JANICKIM W DWÓCH CZĘŚCIACH, W PIĄTKOWYM ORAZ SOBOTNIM WYDANIU GAZETY WROCŁAWSKIEJ.

Wideo

Materiał oryginalny: Michał Janicki: Polują na mnie jak na czarownicę (ROZMOWA) - Polska Times

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agnieszka
Myśle, że robią z niego kozła ofiarnego.
W
Wrocławianin
i jego rewelacjami z organizacji imprez na stadionie. Ciekawe kiedy w końcu usłyszymy o Rafale D. byłym prezydencie w związku z aferą firmy Dynamicon, bo coraz to więcej kwiatków wypływa przy okazji tego procesu.
G
Gość
ważne jest aby naczelny logik coś na pana znalazł !!! Tak myśliwi mają!!
L
LOL
... za to czego nie wiesz i za to co Ci się wydaje???LOL ...
L
LOL
... za to czego nie wiesz i za to co Ci się wydaje???LOL ...
L
LOL
...to tak nie działa...LOL "wrocławska ogórkowa" pisze co jej każą niepełnosprytni dynamiści ....towarzysz Franas "spełnia" się w tym dzięki sponsorom którzy się zgłaszają lub nie ...w momencie kiedy Dutcescu chce coś "ogłosić" światu...
Zobacz kto się ostatnio "wcale nie agresywnie" reklamuje ..a będziesz wiedział kto "sponsoruje" te bzdetne artykuliki...- taki układzik zamknięty ..LOL
J
Jonasz
Jazu, ale jajcarz z ciebie !
R
RYSIO
Jebnąłbym mu chętnie...
L
LOL
...więcej prawdy jest w bajkach pewnych braci...LOL
L
LOL
...któremu brak "paru" milioników na ocieplenie stosunków - żeby go nie posadzili po jesiennych wyborach z...no właśnie ...z kim...LOL
Wszyscy z***** zaczynaliście w tej samej fundacji...ale jesteś "najmłodszy" i zawiśniesz na "haku" ...LOL
j
jak sugeruje prokuratura.
prokuratura nie sugeruje, a jedynie na tą kwotę ma dowody, panie janicki.
G
Gość
Informacja z 2014.
"Wszystko wskazuje na to, że Michał Janicki, były wiceprezydent Wrocławia, niegdyś jeden z najbliższych współpracowników Rafała Dutkiewicza – wystartuje w wyborach na prezydenta Wrocławia. Decyzję w tej sprawie Janicki ma ogłosić jeszcze w tym tygodniu.
Do startu w wyborach Michała Janickiego namawiają jeszcze niedawni sojusznicy Rafała Dutkiewicza, skupieni wokół stowarzyszenia Obywatelski Dolny Śląsk. Wiadomo, że grupa samorządowców z Robertem Raczyńskim prezydentem Lubina i Piotrem Romanem prezydentem Bolesławca na czele, jest niezadowolona, że prezydent Wrocławia związał się z Platformą Obywatelską. Bo oni sami współpracy z PO nie biorą pod uwagę.[...]

Takiej zniewagi naczelny wrocławski mafiozo nie mógł puścić płazem.
G
Gość
nie ma jak niedźwiedzie przysługi - są jednak lepsze media lokalne - czytałem was od '86 roku, jeszcze ojcu do kiosku po gazetę biegałem - właśnie tracicie (pewnie kolejnego) czytelnika - wolne media --- pshaw... bzdura - gęsta śmietana...
??
sami współtworzycie tą patolkę - robiąc wywiady na życzenie dla kolesi - nie czytam tego nawet ale jestem zbulwersowany hipokryzją tego człowieka i waszą - towarzystwo śmietanowe - czas ważności wam się kończy...
W
Wrocław
Pamiętam jak ten cały Michał J. otwierał sezon żużlowy na Stadionie Olimpijskim jakieś 3 lub 4 lata wstecz. Miał taką pogardę w oczach i wyraz twarzy mówiący k... co ja tu robię. Udaje wielkiego organizatora a miał nas Spartan w dup... Mam nadzieję, że mu sąd dopier... odpowiednio i chłopaczek wróci na Ziemię.
Dodaj ogłoszenie