Miasto znów kupi dzieła sztuki za 130 tys. złotych. Kto może się zgłosić?

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Miasto kupi dzieła sztuki
Miasto kupi dzieła sztuki Materiały prasowe
Miasto Wrocław znów kupi dzieła sztuki od wrocławskich artystów. To kolejny rok, kiedy z powodu pandemii gmina chce wesprzeć artystów.

Miasto przeznaczy na ten cel 130 tys. złotych. Konkurs odbędzie się w drugim półroczu, a to dlatego, że w konkursie nie będą mogli brać udział artyści nagrodzeni stypendium artystycznym - o tym, kto dostanie stypendium, dowiemy się dopiero w czerwcu.

Swoje dzieła sztuki będą mogli zgłosić "profesjonalni artyści", czyli według gminy Wrocław absolwenci artystycznych uczelni wyższych lub artyści mający znaczenie dla środowiska twórczego Wrocławia. Kandydaci w tym konkursie muszą spełniać też inne warunki: mieszkają lub tworzą we Wrocławiu lub w powiecie wrocławskim i nie sprawują funkcji kierowniczych w uczelniach lub instytucjach kultury. Jeden twórca może złożyć jedną ofertę sprzedaży.

- Można zgłaszać dzieła ekspozycyjne, w tym cykle lub w przypadku małych form zbiory do 5 prac z zakresu malarstwa, grafiki, fotografii, których najdłuższy bok nie przekracza 2 m oraz mniejsze formy rzeźbiarskie, w tym ceramika i szkło artystyczne, o wymiarze nie przekraczającym 1,5 m - mówi Tomasz Myszko-Wolski z biura prasowego Urzędu Miejskiego. Zaznacza jednak, że w porównaniu do ubiegłorocznego konkursu mogą pojawić się jeszcze jakieś drobne zmiany w nowym regulaminie, ponieważ jest on dopiero na etapie przygotowań.

W jury znajdą się: urzędnik prowadzący projekt, artyści i eksperci z ASP. Większość składu jury stanowić będą artyści. Średnia cena jednego dzieła to około 4 tys. złotych.

Dzieła sztuki będą eksponowane w budynku Urzędu Miejskiego Wrocławia, będzie też nowa wystawa w jednym z wrocławskich muzeów.

Zobacz też: Miasto kupiło te dzieła sztuki za nasze pieniądze, by wspierać artystów

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 marca, 11:00, Gość:

Ten "zniewieściały hitler" na zdjęciu głównym jest spoko.

26 marca, 12:45, Gość:

Ciekawe, czy dałbyś za to więcej jak 100-200zł? Swoich osobistych zapracowanych, złotych.

Nie powinno się odpowiadać pytaniem na pytanie, ale zrobię wyjątek :P

A czy Ty byś chciał, aby taki "zniewieściały hitler" zdobił ścianę w twoim salonie i dałbyś za to jeszcze 100-200 zł? ;)

G
Gość
25 marca, 11:00, Gość:

Ten "zniewieściały hitler" na zdjęciu głównym jest spoko.

Ciekawe, czy dałbyś za to więcej jak 100-200zł? Swoich osobistych zapracowanych, złotych.

G
Gość

Zamiast remontować ulice, oni kupują obrazy. Brawo stfutryk.

G
Gość

Sutryk ma talent do wydawania naszych pieniędzy. Swoich nie ma, bo nie potrafi nimi gospodarować.

G
Gość

Ten "zniewieściały hitler" na zdjęciu głównym jest spoko.

G
Gość

Artystom należy dawać wędkę, a nie rybę. Inaczej trzeba będzie utrzymywać ich nieustannie. Gdyby magistrat opłaciłby artystom np. kurs operatora wózka widłowego, to taki adept tegoż kursu z powodzeniem znalazłby dorze płatną pracę i nie potrzebowałby jałmużny. Odnalazłby się jako pełnowartościowy członek społeczeństwa i miałby szansę na pozbycie sie nałogów. A, dzieła sztuki wytwarzałby popołudniami i w weekendy.

Dodaj ogłoszenie