Miasto przejmie grunty PKP? To aż 775 hektarów

Marcin Kaźmierczak
Wyrok NSA może sprawić, że miasto sięgnie m.in. po Dworzec Świebodzki, albo po tereny, które go otaczają
Wyrok NSA może sprawić, że miasto sięgnie m.in. po Dworzec Świebodzki, albo po tereny, które go otaczają Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego otwiera furtkę, by samorządy sięgnęły po kolejowe grunty. Wrocław nie mówi „nie”.

Spora część gruntów kolejowych może wkrótce stać się własnością gmin. Tak przynajmniej wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Powodem jest bałagan prawny. W 1960 r. uchylono rozporządzenie Prezydenta RP z 24 września 1926 r., które przyznawało PKP zarząd nad nieruchomościami należącymi do Skarbu Państwa, m.in. dworcami i torami. Dotychczas nie wprowadzono żadnego przepisu, który by je zastąpił.

Jak informuje Maciej Bułtowicz z biura prasowego PKP, w ostatnich latach spółka uwłaszczyła się na 90 procentach kolejowych gruntów. We Wrocławiu to m.in. dwa największe kolejowe obszary: Dworzec Główny wraz z terenami wzdłuż ul. Krakowskiej oraz Dworzec Świebodzki z terenami od pl. Orląt Lwowskich aż po wiadukt linii kolejowej Wrocław - Poznań

Decyzja NSA może być jednak podstawą do podważania decyzji uwłaszczeniowych, które w ostatnich latach wydawali wojewodowie. Czy wrocławski magistrat, postara się to wykorzystać?

- Wyrok pojawił się niedawno. Dopiero go analizujemy - mówi Maja Berny z biura prasowego magistratu.

Gra może być jednak warta świeczki. PKP we Wrocławiu posiada bowiem grunty o łącznej powierzchni 775 hektarów.

Niezadowoleni z wyroku NSA (z 27 lutego) są przedstawiciele PKP oraz Ministerstwa Budownictwa i Infrastruktury. Jak jednak podkreślają, wyrok nie stanowi źródła prawa. Może być jednak precedensem i wskazówką, którą będą kierować się kolejne sądy administracyjne

- W praktyce może utrudnić wydawanie pozytywnych dla PKP oraz zrozumiałych społecznie i gospodarczo rozstrzygnięć - mówi Szymon Huptyś, rzecznik MBiI.

Nad regulacją tej luki prawnej pracuje ministerstwo.

- Aby ochronić grunty kolejowe, zwłaszcza w kontekście przeprowadzanych inwestycji, jeszcze przed podjęciem przez NSA uchwały rozpoczęliśmy prace nad przygotowaniem odpowiednich przepisów w zakresie komunalizacji tych gruntów - twierdzi Huptyś.

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qaz
Ja zawsze jadę pociągiem i macham kierowcom stojącym w korkach :-) chwila moment i wracam z pracy do domu :-)
d
dlugo_pis
...a miastu przybedzie u-bahn....nikt dynamicznie o tym nie pomyślał...widocznie za innowacyjne na te czasy...nawet nasyp wzdluz ul.robotniczej fertig...
S
SA - nic dobrego
Trudno uwierzyć, że bez "numerów". PKP będzie potem odkupywać tereny na nowe linie i płacic podatek za tory.
g
gość
Zapomnij o pociągach na Świebodzkim. Deweloperzy już zacierają ręce.
m
mieszaniec
to dziady polikwidowali większość skrótów, które pozwalały chociaż pieszym i rowerzystom przekroczyć linię demarkacyjną PKP
D
Daga
Tym i tym będą zarządzali państwowi urzędnicy lepiej nie będzie.
z
zed
Oraz powoduje mega korki!!! Linie kolejowe przecinają we Wrocku ważne arterie komunikacyjne, zwłaszcza na oddalonych od centrum osiedlach, PKP zamyka szlabany na przejazdach bez składu i ładu, korek na Królewieckiej i Głównej sięga aż pod stadion!!!
z
zed
Zlikwidować PKP - może w końcu dworce będą służyć a nie gnić!!!
a
ale
generalnie popieram sytuacje, kiedy nabywcą gruntu jest ktoś spolegliwy. W ogóle dobrze jest z takimi współpracować.
w
wrocławianiN
775 hektarów to przecież 7,75 km2. Dla porównania Park Szczytnicki ma ok 1 km2.
w
wrocławianiN
powinny być własnością Miasta. Ewentualnie z wyjątkiem gruntów na których stoją budynki dworców kolejowych. Może wtedy udało by się rozwiązać problem poszerzania wiaduktów nad ulicami ( Długa, Boya-Żeleńskiego, Buforowa, Borowska i inne).
w
wrocławianiN
powinny być własnością Miasta. Może z wyjątkiem gruntów na których stoją budynki dworców kolejowych. Może wtedy udało by się rozwiązać problem poszerzania wiaduktów nad ulicami.
g
gosc
Te grunty w wiekszosci sa kompletnie niewykorzystane, zarosniete chaszczami. A PKP zamiast je sprzedac czy wykorzystac trzyma ja, jednoczesnie pobierajac caly czas kase z panstwa w formie dotacji. Jakby malo bylo absurdu PKP jest wlasnoscia panstwa. Czyli to samo panstwo zamiast wykorzystywac ekonomicznie swietne lokalizacje (glownie centra miast) woli im niszczec, a do spolki przerzucac kase z budzetu. I dalszy ciag balaganu - sa jeszcze samorzady, ktore nie naleza do panstwa ale tez sa przeciez utrzymywane z budzetu czyli wszystkich obywateli. I tym miastom takze nie pozwala sie wykorzystywac terenow, chociaz juz np. musza przekazac tereny pod mieszkania+, ktory jest programem rzadowym.
Nie jestem zwolennikiem betonowania miast, ale chaszcze czy rozwalajace sie budynki pkp jak te niedaleko Pulaskiego sa jeszcze gorsze od biurowcow i galerii handlowych.
z
zawiść
czy tylko zgrany zestaw urojeń?
L
LOL
...czytanie ze zrozumieniem -> trzecia klasa szkoły podstawowej ...LOL - ale czego można wymagać od "homosowietikus"...
Dodaj ogłoszenie