reklama

Miasto poszerza strefę płatnego parkowania. Oto kolejne ulice (SPRAWDŹ)

Celina Marchewka
Celina Marchewka
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Dariusz Gdesz / Polskapresse
Od dziś kierowcy muszą płacić za parkowanie na kolejnych ulicach w okolicy centrum. Wrocław rozszerza strefę płatnego parkowania. A to nie koniec zmian. Wkrótce należności będzie trzeba regulować także w kolejnych miejscach.

Od poniedziałku płatne stało się zostawianie auta na ulicy Kolejowej, na odcinku pl. Rozjezdny - Grabiszyńska, czyli łącznie 88 miejsc parkingowych. Obszary te zostały włączone do strefy C, gdzie pierwsza godzina postoju kosztuje 2 zł.

Wkrótce płatne będą także miejsca w rejonie Jęczmiennej, Żytniej, Pszennej, pl. Rozjezdnego i Stysia.

Stawki opłat dla strefy C:

1) w pierwszej godzinie postoju w wysokości 2,00 zł za godzinę postoju
2) w drugiej godzinie postoju w wysokości 2,10 zł za godzinę postoju
3) w trzeciej godzinie parkowania w wysokości 2,20 zł za godzinę postoju
4) w czwartej i każdej następnej godzinie postoju w wysokości 2,00 zł za godzinę postoju

Abonamenty:

1) dla mieszkańca 10, 20 i 50 zł za miesiąc (za pierwszy, drugi i trzeci pojazd)
2) dla osoby niepełnosprawnej pracującej w strefie 10 zł za miesiąc
3) na numer rejestracyjny pojazdu 160 zł za miesiąc

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 44

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

10 zł za miesiąc?i zajmuję miejsce którego przypadają na kamienicę w centrum 3-4.

to jak się w kamienicy znajdzie 5 kierowców, to już żaden klient nie przyjedzie do centrum.

a kazdy dziennie w parkomacie zapłaciłby za 8h *3zł = 24zł

Mieszkaniec ścisłego centrum nie powinien trzymać swojego samochodu w centrum, wszędie ma MPK, nie dalej niż 100m do najbliższego przystanku.

Stawka powinna być przynajmniej taka jak dla obcych czyli 160zł

bo komercyjne są i tak 2x wyższe.

Powinno to motywować do pozbycia się wiecznie stojących zawalidróg z centrum.

A cena powinna motywować aby takie auto trzymać nawet w wynajętym garażu na przedmieściach.

a żeby nie było - jak się go używa do dojazdu do pracy z centrum to nie ma problemu, po 18:00 i do 9:00 rano i tak stoi za darmo, a na dzień jedzie z wlaścicielem sobie Na bielany do Amazona np. wtedy miejsce jest wolne. i to jest cel. żeby za dnia było dostępne dla kilkunastu ludzi którzy odwrotnie z peryferii chca/musza się w centrum znaleźć.

G
Gość

10 20 50 zł

- to kpina,

ceny rynkowe w galeriach czy innych komercyjnych parkingach w centrum

300-450zł miesięcznie wychodzi po 10-14zł za dzień

T żadna motywacja dla mieszkańca centrum , aby tego samochodu nie miał, lub aby trzymał go gdzieś poza centrum,

w efekcie dziadki, jeżdżące raz na miesiąc na ryby zajmują miejsca które by pracowały dla okolicznych sklepów.

Bo klienci mogliby przyjechać do sklepów kin i urzędów i zapłacić rynkową stawkę w parkomacie.

G
Gość
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:26, Gość:

Nie do końca. 160zł to wydatek nieraz większy od paliwa na cały miesiąc. Nie każdy jeździ Audi za 700 tysięcy,ze 160 zł to nic. Ludzie dojeżdżają do pracy, do Dworca PKP. Z perspektywy bogacza, to nic. Jednak nie dla każdego 160 zł to mało, bo jeździ samochodem. Kiedyś za komuny tak było,że jak ktoś miał auto to milioner. Zmieniło się sporo. 160 zł to 1/12 pensji nauczyciela stażysty. Pokaż mi kraj na świecie, w którym karnet na parkowanie to 1/12 pensji nauczyciela.

2 grudnia, 15:46, Marco:

Do dworca PKP masz tyle połączeń tam naprawdę nie ma gdzie stawiać. A jadąc do centrum zostaw samochód na początku Grabiszyńskiej a nie na końcu. Tramwaj z FAT na Legionów masz co 3-5 minut. Oprócz 160zł zaoszczędzisz też masę czasu w staniu w codziennym korku.

Co do drugiej części to masz rację. Nauczyciele stażyści zarabiają za mało. A pytasz się w jakim kraju, a ja ci powiem nawet miasto - Londyn. Tam się płaci nie tylko za parkowanie ale za samo prawo wjazdu. Ale sprawdź sobie ceny miejsc postojowych i porównaj z minimalną brytyjską.

2 grudnia, 15:50, fgt:

No. Jak wieziesz 3 dzieci do przedszkoli i żłobków, a potem do pracy w Brzegu i potem w druga stronę, to faktycznie. Super pomysł wbijać w zatłoczony tramwaj.

Mylisz się.Korki we Wrocławiu robią jeżdżący do Strzelina.

Znam gościa co jedno dziecko wozi do przedszkola w Brzegu , drugie dostało miejsce w Trzebnicy a trzecie w samym Wrocławiu.

Zazdroszczę mu, bo na trzecim dziecku oszczędza kupę paliwa

G
Gość
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:26, Gość:

Nie do końca. 160zł to wydatek nieraz większy od paliwa na cały miesiąc. Nie każdy jeździ Audi za 700 tysięcy,ze 160 zł to nic. Ludzie dojeżdżają do pracy, do Dworca PKP. Z perspektywy bogacza, to nic. Jednak nie dla każdego 160 zł to mało, bo jeździ samochodem. Kiedyś za komuny tak było,że jak ktoś miał auto to milioner. Zmieniło się sporo. 160 zł to 1/12 pensji nauczyciela stażysty. Pokaż mi kraj na świecie, w którym karnet na parkowanie to 1/12 pensji nauczyciela.

2 grudnia, 15:46, Marco:

Do dworca PKP masz tyle połączeń tam naprawdę nie ma gdzie stawiać. A jadąc do centrum zostaw samochód na początku Grabiszyńskiej a nie na końcu. Tramwaj z FAT na Legionów masz co 3-5 minut. Oprócz 160zł zaoszczędzisz też masę czasu w staniu w codziennym korku.

Co do drugiej części to masz rację. Nauczyciele stażyści zarabiają za mało. A pytasz się w jakim kraju, a ja ci powiem nawet miasto - Londyn. Tam się płaci nie tylko za parkowanie ale za samo prawo wjazdu. Ale sprawdź sobie ceny miejsc postojowych i porównaj z minimalną brytyjską.

2 grudnia, 15:50, fgt:

No. Jak wieziesz 3 dzieci do przedszkoli i żłobków, a potem do pracy w Brzegu i potem w druga stronę, to faktycznie. Super pomysł wbijać w zatłoczony tramwaj.

2 grudnia, 16:34, Marco:

Musisz parkować 60 minut by odprowadzić dziecko do przedszkola?

Tak muszę. Odprowadzenie dziecka, śniadanie, czasami fryzjer to zajmuje czas.

G
Gość
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:21, Gość:

Chodzi o ludzi z pojazdem pod domem, który musi wykupić ten abonament żeby gdzieś stał.

I to jest idiotyzm, płacić za miejsce pod domem, którego dalej nie będzie jak będzie potrzeba, bo inny je zajmie.

G
Gość
2 grudnia, 15:26, Gość:

Daliby w tym artykule mapki zasięgu i jakiś link do regulaminu opłat.

przecież mapy i tak nie umiesz czytać, jak byś umiał już byś sobie sprawdził, regulamin też. Dla takich jak ty parkowanie powinno być 160 za dzień.

M
Marco
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:26, Gość:

Nie do końca. 160zł to wydatek nieraz większy od paliwa na cały miesiąc. Nie każdy jeździ Audi za 700 tysięcy,ze 160 zł to nic. Ludzie dojeżdżają do pracy, do Dworca PKP. Z perspektywy bogacza, to nic. Jednak nie dla każdego 160 zł to mało, bo jeździ samochodem. Kiedyś za komuny tak było,że jak ktoś miał auto to milioner. Zmieniło się sporo. 160 zł to 1/12 pensji nauczyciela stażysty. Pokaż mi kraj na świecie, w którym karnet na parkowanie to 1/12 pensji nauczyciela.

2 grudnia, 15:46, Marco:

Do dworca PKP masz tyle połączeń tam naprawdę nie ma gdzie stawiać. A jadąc do centrum zostaw samochód na początku Grabiszyńskiej a nie na końcu. Tramwaj z FAT na Legionów masz co 3-5 minut. Oprócz 160zł zaoszczędzisz też masę czasu w staniu w codziennym korku.

Co do drugiej części to masz rację. Nauczyciele stażyści zarabiają za mało. A pytasz się w jakim kraju, a ja ci powiem nawet miasto - Londyn. Tam się płaci nie tylko za parkowanie ale za samo prawo wjazdu. Ale sprawdź sobie ceny miejsc postojowych i porównaj z minimalną brytyjską.

2 grudnia, 15:50, fgt:

No. Jak wieziesz 3 dzieci do przedszkoli i żłobków, a potem do pracy w Brzegu i potem w druga stronę, to faktycznie. Super pomysł wbijać w zatłoczony tramwaj.

Musisz parkować 60 minut by odprowadzić dziecko do przedszkola?

M
Marcu
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:26, Gość:

Nie do końca. 160zł to wydatek nieraz większy od paliwa na cały miesiąc. Nie każdy jeździ Audi za 700 tysięcy,ze 160 zł to nic. Ludzie dojeżdżają do pracy, do Dworca PKP. Z perspektywy bogacza, to nic. Jednak nie dla każdego 160 zł to mało, bo jeździ samochodem. Kiedyś za komuny tak było,że jak ktoś miał auto to milioner. Zmieniło się sporo. 160 zł to 1/12 pensji nauczyciela stażysty. Pokaż mi kraj na świecie, w którym karnet na parkowanie to 1/12 pensji nauczyciela.

2 grudnia, 15:46, Marco:

Do dworca PKP masz tyle połączeń tam naprawdę nie ma gdzie stawiać. A jadąc do centrum zostaw samochód na początku Grabiszyńskiej a nie na końcu. Tramwaj z FAT na Legionów masz co 3-5 minut. Oprócz 160zł zaoszczędzisz też masę czasu w staniu w codziennym korku.

Co do drugiej części to masz rację. Nauczyciele stażyści zarabiają za mało. A pytasz się w jakim kraju, a ja ci powiem nawet miasto - Londyn. Tam się płaci nie tylko za parkowanie ale za samo prawo wjazdu. Ale sprawdź sobie ceny miejsc postojowych i porównaj z minimalną brytyjską.

2 grudnia, 15:52, Gość:

Minimalna brytyjska? Wiesz jak możesz żyć za minimalną brytyjską i polską? Tam możesz zapłacić za karnet i nie odczujesz, bo reszta wystarczy na godne życie. U nas minimalna to granica biologicznego przetrwania.

Pytałeś w jakim innym kraju miesięczny abonament na parking kosztuje więcej niż 1/12 pensji minimalnej. Podałem przykład Londynu. i to nie uwzględniając kosztów wjazdu.

A ty tu już szukasz wymówki.

G
Gość
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:26, Gość:

Nie do końca. 160zł to wydatek nieraz większy od paliwa na cały miesiąc. Nie każdy jeździ Audi za 700 tysięcy,ze 160 zł to nic. Ludzie dojeżdżają do pracy, do Dworca PKP. Z perspektywy bogacza, to nic. Jednak nie dla każdego 160 zł to mało, bo jeździ samochodem. Kiedyś za komuny tak było,że jak ktoś miał auto to milioner. Zmieniło się sporo. 160 zł to 1/12 pensji nauczyciela stażysty. Pokaż mi kraj na świecie, w którym karnet na parkowanie to 1/12 pensji nauczyciela.

2 grudnia, 15:46, Marco:

Do dworca PKP masz tyle połączeń tam naprawdę nie ma gdzie stawiać. A jadąc do centrum zostaw samochód na początku Grabiszyńskiej a nie na końcu. Tramwaj z FAT na Legionów masz co 3-5 minut. Oprócz 160zł zaoszczędzisz też masę czasu w staniu w codziennym korku.

Co do drugiej części to masz rację. Nauczyciele stażyści zarabiają za mało. A pytasz się w jakim kraju, a ja ci powiem nawet miasto - Londyn. Tam się płaci nie tylko za parkowanie ale za samo prawo wjazdu. Ale sprawdź sobie ceny miejsc postojowych i porównaj z minimalną brytyjską.

Minimalna brytyjska? Wiesz jak możesz żyć za minimalną brytyjską i polską? Tam możesz zapłacić za karnet i nie odczujesz, bo reszta wystarczy na godne życie. U nas minimalna to granica biologicznego przetrwania.

f
fgt
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:26, Gość:

Nie do końca. 160zł to wydatek nieraz większy od paliwa na cały miesiąc. Nie każdy jeździ Audi za 700 tysięcy,ze 160 zł to nic. Ludzie dojeżdżają do pracy, do Dworca PKP. Z perspektywy bogacza, to nic. Jednak nie dla każdego 160 zł to mało, bo jeździ samochodem. Kiedyś za komuny tak było,że jak ktoś miał auto to milioner. Zmieniło się sporo. 160 zł to 1/12 pensji nauczyciela stażysty. Pokaż mi kraj na świecie, w którym karnet na parkowanie to 1/12 pensji nauczyciela.

2 grudnia, 15:46, Marco:

Do dworca PKP masz tyle połączeń tam naprawdę nie ma gdzie stawiać. A jadąc do centrum zostaw samochód na początku Grabiszyńskiej a nie na końcu. Tramwaj z FAT na Legionów masz co 3-5 minut. Oprócz 160zł zaoszczędzisz też masę czasu w staniu w codziennym korku.

Co do drugiej części to masz rację. Nauczyciele stażyści zarabiają za mało. A pytasz się w jakim kraju, a ja ci powiem nawet miasto - Londyn. Tam się płaci nie tylko za parkowanie ale za samo prawo wjazdu. Ale sprawdź sobie ceny miejsc postojowych i porównaj z minimalną brytyjską.

No. Jak wieziesz 3 dzieci do przedszkoli i żłobków, a potem do pracy w Brzegu i potem w druga stronę, to faktycznie. Super pomysł wbijać w zatłoczony tramwaj.

M
Marco
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:26, Gość:

Nie do końca. 160zł to wydatek nieraz większy od paliwa na cały miesiąc. Nie każdy jeździ Audi za 700 tysięcy,ze 160 zł to nic. Ludzie dojeżdżają do pracy, do Dworca PKP. Z perspektywy bogacza, to nic. Jednak nie dla każdego 160 zł to mało, bo jeździ samochodem. Kiedyś za komuny tak było,że jak ktoś miał auto to milioner. Zmieniło się sporo. 160 zł to 1/12 pensji nauczyciela stażysty. Pokaż mi kraj na świecie, w którym karnet na parkowanie to 1/12 pensji nauczyciela.

Do dworca PKP masz tyle połączeń tam naprawdę nie ma gdzie stawiać. A jadąc do centrum zostaw samochód na początku Grabiszyńskiej a nie na końcu. Tramwaj z FAT na Legionów masz co 3-5 minut. Oprócz 160zł zaoszczędzisz też masę czasu w staniu w codziennym korku.

Co do drugiej części to masz rację. Nauczyciele stażyści zarabiają za mało. A pytasz się w jakim kraju, a ja ci powiem nawet miasto - Londyn. Tam się płaci nie tylko za parkowanie ale za samo prawo wjazdu. Ale sprawdź sobie ceny miejsc postojowych i porównaj z minimalną brytyjską.

M
Marco
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

2 grudnia, 15:21, Gość:

Chodzi o ludzi z pojazdem pod domem, który musi wykupić ten abonament żeby gdzieś stał.

No to dla mieszkańców masz 10zł za miesiąć - 120 za rok. Chętnie tyle zapłacę jeśli chociaż 25% przyjezdnych się z parkingu pozbędę.

G
Gość

Daliby w tym artykule mapki zasięgu i jakiś link do regulaminu opłat.

G
Gość
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

Nie do końca. 160zł to wydatek nieraz większy od paliwa na cały miesiąc. Nie każdy jeździ Audi za 700 tysięcy,ze 160 zł to nic. Ludzie dojeżdżają do pracy, do Dworca PKP. Z perspektywy bogacza, to nic. Jednak nie dla każdego 160 zł to mało, bo jeździ samochodem. Kiedyś za komuny tak było,że jak ktoś miał auto to milioner. Zmieniło się sporo. 160 zł to 1/12 pensji nauczyciela stażysty. Pokaż mi kraj na świecie, w którym karnet na parkowanie to 1/12 pensji nauczyciela.

G
Gość
2 grudnia, 14:28, fff:

Hmm. Płatne, ok. Ceny jednak za wysokie. Mieszkamy w biednym kraju. Takie 160 zł w budżecie np. nauczyciela to suma strategiczna dla przeżycia. To nie Amsterdam. Ja rozumiem,że urzędnicy to bogacze i dla nich taki pieniądz jest śmieszny. Urzędnicy jednak to nie cały Wrocław. 50 zł to rozsądna kwota, która ograniczy ruch w strefach, ale nie dobije ludzi finansowo.

2 grudnia, 14:54, Marco:

Jak kogoś stać na jazdę samochodem to stać i na miejsce by ten samochód postawić. Jak nie stać to niech nie jeździ na drugi koniec miasta po chleb.

Zresztą większość sklepów ma własne parkingi.

A zarobki urzędników to są akurat bliżej minimalnej, jakbyś zazdrościł (nie mówię tu o kierownikach, ale o szeregowych)

Chodzi o ludzi z pojazdem pod domem, który musi wykupić ten abonament żeby gdzieś stał.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3