Koniec pięknej wrocławskiej tradycji. Zakochani, którzy umieścili swoje kłódki na moście Tumskim we Wrocławiu muszą je usunąć. Jeśli tego nie zrobią, kłódki zdejmą robotnicy. To decyzja Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. W lutym lub w marcu ma zostać ogłoszony przetarg na remont mostu. Wymaga on prac konserwatorskich. Po remoncie zdemontowane kłódki na most już nie wrócą.

- Konstrukcja mostu nie przechodziła remontu tak naprawdę od wojny. Po wojnie wykonano na nim chodniki oraz zabezpieczenie antykorozyjne, most był czyszczony i został pomalowany powłoką w kolorze turkusowym. Ostatni raz takie prace były wykonywane ponad 20 lat temu i konieczne jest ich ponowne zlecenie - tłumaczy portalowi GazetaWroclawska.pl Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasa.

W planie jest czyszczenie i naprawa kamiennych podpór mostu, naprawa jezdni, remont chodników (asfalt zostanie zastąpiony płytkami kamiennymi), piaskowanie oraz wykonanie nowej powłoki stalowych części mostu.

Zniszczone i skorodowane elementy mostu zostaną wymienione. - Odtworzymy również historyczne latarnie przy wapiennych figurach świętych Jana Chrzciciela i Kingi. W czasie renowacji oświetlenia na Ostrowie Tumskim uzupełniliśmy te miejsca latarniami gazowymi ale życzeniem konserwatora jest odtworzenie latarni widocznych na starych zdjęciach i rycinach. Przy okazji remontu wymienimy również iluminację obiektu - dodaje Mazur.

Według planu, remont ma się rozpocząć w kwietniu i potrwać do listopada.

Aby remont mógł się odbyć, z mostu muszą zniknąć kłódki. Dlatego ZDiUM apeluje do zakochanych, by sami je usunęli.
Jeżeli tego nie zrobią i tak zostaną one usunięte. Romantyczną pamiątkę będzie można odebrać w siedzibie ZDiUM.

Ile kłódek wisi na moście? Nie wiadomo. - Trudno oszacować ich liczbę czy wagę - mówi Mazur. - Zachęcamy aby każdy zabrał swoją kłódkę bezpośrednio z mostu już teraz, gdyż przekładanie kilku ton kłódek w celu znalezienia swojej będzie zajęciem dość ciężkim i brudnym. Każdy bowiem samodzielnie będzie poszukiwał swojej własności a wiele kłódek jest przerdzewiałych. O tym jak długo przechowamy kłódki zadecydujemy po tym, jak już będzie można ocenić z jakim zainteresowaniem spotka się ta możliwość.
Na pewno do końca tego roku - dodaje.

Zdemontowane kłódki na most już nie wrócą. Po remoncie najprawdopodobniej znów będzie można zakładać na moście kłódki, chociaż oficjalnie nigdy nie było na to pozwolenia, bo - jak tłumaczy Ewa Mazur - most Tumski jest obiektem zabytkowym.

Zobacz też:

Sutryk: "Poprawiłem komunikację na Jagodno". Na pewno? Sprawdziliśmy!