Miasto chce zabetonować Kuźniki. Mieszkańcy: Nie pozwolimy!

Celina Marchewka
Celina Marchewka
Miasto betonuje Kuźniki Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska
Urząd Miasta we Wrocławiu chce sprzedać dwuhektarową działkę na osiedlu Kuźniki. W miejscu terenów zielonych ma powstać kolejna inwestycja deweloperska. Mieszkańcy i rada osiedla nie zgadzają się z tym pomysłem i zapowiadają, że będą walczyć o zieleń w swoim sąsiedztwie.

Pod młotek trafią działki o łącznej powierzchni 2,03 ha. Teren przy ul. Sarbinowskiej położony pomiędzy boiskiem a trasą kolejową ma zostać sprzedany jako jedna nieruchomość. Według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszar może zostać przeznaczony m.in. pod zabudowę wielorodzinną, gdzie wysokość budynków nie przekroczy czterech kondygnacji i 18 metrów (na części parceli 5 pięter). Na parterze dopuszczone są także usługi.

Przyszły inwestor może postawić zabudowania na 30 proc. powierzchni działki, a na tereny zielone należy przeznaczyć 40 procent. Powinny powstać także garaże podziemne.

Rada osiedla i mieszkańcy nie zgadzają się na sprzedaż kolejnej działki na ich osiedlu. Swój protest argumentują tym, że jeszcze kilka lat temu ten obszar reklamowany był jako "zielone Kuźniki" i "zielone płuca Wrocławia", a teraz bez zastanowienia betonuje się kolejne obszary i pozbawia mieszkańców terenów zielonych, gdzie mogą spacerować i oddychać czystym powietrzem.

- Kiedyś to osiedle miało niepowtarzalne walory, teraz jest betonowane. W naszym sąsiedztwie powstaje właśnie kilka inwestycji deweloperskich, wybudowane zostaną tutaj także Mieszkania plus. Przybędzie wiele nowych bloków i kilka tysięcy mieszkańców. Jeśli miasto sprzeda te działki przy ulicy Sarbinowskiej, to pozbawi mieszkańców ostatniego terenu, z którego mogą korzystać - mówi Dariusz Hajduk, mieszkaniec osiedla Kuźniki.

Kuźniki - zielone czy betonowe osiedle?

Na Kuźnikach trwa lub jest planowanych kilka inwestycji deweloperskich. Ma powstać 600 mieszkań w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus. Dodatkowo, prywatni deweloperzy budują kilkadziesiąt lokali w ramach "Zatoki Puckiej", czy "Osiedla Kuźniki". Na mieszkania i usługi ma zostać przebudowana także dawna wieża ciśnień.

- Deweloperzy budują, ludzi przybywa, a miasto nie robi kompletnie nic z infrastrukturą drogową. Już dzisiaj bardzo trudno jest w godzinach szczytu dojechać i wyjechać z naszego osiedla. Kiedy te wszystkie lokale powstaną, staniemy w jednym wielkim korku - dodaje Dariusz Hajduk.

- Mamy sporo głosów od mieszkańców, którzy obawiają się tego, jak będzie się żyło na naszym osiedlu po tej rozbudowie. Od kilku lat mamy już problem z miejscami parkingowymi, których chronicznie brakuje. Część wspólnot zamyka swoje tereny szlabanami. Ich mieszkańcy nie mają gdzie zostawiać samochodów, bo miejsca są blokowane przez osoby, które kupiły mieszkania w nowopowstałych inwestycjach. Za jakiś czas będzie jeszcze trudniej - mówi przewodniczący zarządu osiedla Kuźniki, Stanisław Grocholski.

Mieszkańcy postanowili działać

Miasto nie wyznaczyło jeszcze ceny za działki na Kuźnikach. Nie ma też informacji o terminie i rodzaju przetargu, więc mieszkańcy mają nadzieję, że uda im się zapobiec tej sprzedaży. Stworzyli w internecie petycję do Jacka Sutryka. Petycję podpisać można tutaj.
W ciągu najbliższych dni powstać ma także wniosek do prezydenta Wrocławia z prośbą o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu.

- Jeszcze nie jest za późno. Wiem, że jakiś czas temu radzie osiedla Maślice udało się doprowadzić do takiej zmiany w MPZP. Mamy nadzieję, że nam też się powiedzie i ten teren zostanie przeznaczony na zieleń - mówi Dariusz Hajduk.

Magistrat zapewnia, że żadne decyzje w sprawie działek na Kuźnikach jeszcze nie zapadły i będą analizowali wszystkie głosy mieszkańców, jakie do nich spłyną, ponieważ do tej pory nie docierały do urzędu żadne protesty ani wnioski.

- Na tym terenie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego "Kuźniki w Dolinie Ślęzy we Wrocławiu" z grudnia 2012 roku (uchwała RMW nr XXXVI/825/12). Dokument sprzed siedmiu lat przewiduje przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, usługi – symbol 2MW/1 na rysunku planu. Plan w czasie tworzenia był dwukrotnie wykładany do publicznego wglądu przed jego uchwaleniem. Wtedy też – zgodnie z ustawą - mieszkańcy mogli zgłaszać swoje uwagi do tworzonego planu. Takich uwag w czasie, gdy plan był opracowywany, nikt jednak nie złożył - wyjaśnia Marcin Obłoza z biura prasowego UM we Wrocławiu.

Jacek Sutryk zapowiedział swoją obecność podczas osiedlowej wigilii na Kuźnikach 14 grudnia. Mieszkańcy planują wykorzystać tę sposobność i porozmawiać z nim o pomyśle sprzedaży działek przy ulicy Sarbinowskiej. Obawiają się jednak, że sprawa rozbija się tutaj o pieniądze, gdyż suma, jaką miasto uzyska ze sprzedaży działek, może w znaczący sposób "podreperować" budżet miasta. Ponad rok temu działka o powierzchni 0,8 ha, czyli ponad dwukrotnie mniejsza, została tam sprzedana za przeszło 2 mln zł netto.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 175

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
12 grudnia, 08:38, Taz:

was już sprzedano tylko jeszcze o tym nie wiecie. Zapytajcie mieszkańców Stabłowic jak za plecami Dutkiewicz sprzedał teren zielony ze stadionem włókniarza deweloperowi. A dzisiaj mają sliczne betonowe sąsiedztwo.

Niech budują, jako dziecko pamiętam jak jeździłem tramwajem do Leśnicy na pociąg do babci, to przerażała mnie ta pustka, jak miasto z aspiracjami może mieć tak duże pastwiska, Kuźniki, Stabłowice, Żerniki. I piszę to jako mieszkaniec Oławy. Wrocław powinien się rozrastać, a nie cały czas za Łodzią i Szczecinem, Kraków już dawno uciekł powierzchniowo. Pozdrawiam.

G
Gość

Ludzie nie piszcie bzdur na temat fikcyjnych problemów!

G
Gość

rzeczywiscie nad sama Sleza na terenach zalewowych wciskaja te swoje-pozal sie Boze-budynki, mordujac ostatnie skrawki zieleni.. A co bedzie gdy Sleza wyleje jak w latach 90 tych??????. Budynki oczywiscie nie maja podlaczenia do sieci cieplowniczej i smrodza na cala okolice

G
Gość
14 grudnia, 15:29, Gość:

I CO MI ZROBICIE ? Hasło obecnego prezydenta !

Deweloperzy, to wierni sponsorzy Ratusza

G
Gość

I CO MI ZROBICIE ? Hasło obecnego prezydenta !

H
Hahaha

Pan Grocholski to ten Pan co Sutrykowi robił kampanię wyborczą na osiedlu A teraz nie potrafi załatwić z J.s zmianę decyzji.

Ooo Panie Burmistrzu Kuźnik

G
Gość

Budować i się nie przejmować marudami!

G
Gość
11 grudnia, 14:12, Janusz byszczak:

to niech mieszkancy wezmom udzial w przetargu i kupia ta dzialke. beda mieli wtedy gwarantowana zielen

twoja odpowiedz jest beszczelna

T
Taz

was już sprzedano tylko jeszcze o tym nie wiecie. Zapytajcie mieszkańców Stabłowic jak za plecami Dutkiewicz sprzedał teren zielony ze stadionem włókniarza deweloperowi. A dzisiaj mają sliczne betonowe sąsiedztwo.

G
Gość

Chyba kupię tam mieszkanie.

G
Gość

Nie ma komunikacji miejskiej na Kużnikach?

X
Xynat

Samobójstwo. Mieszkam na Nowym Dworze i tak po sąsiedzku dobrze znam Kuźniki. To osiedle ma 4 wyjazdy z osiedla, z czego 3 przez przejazdy kolejowe w poprzek dość często użytkowanych linii kolejowych. A jedyny wiadukt nie prowadzi do centrum miasta tylko na Nowy Dwór. W godzinach szczytu bardzo ciężko wyjechać z Kuźnik lub wrócić do domu. Każdy kolejny budynek to kolejni mieszkańcy, kolejne samochody w korku. Tym bardziej, że miejsce planowanej zabudowy znajduje się w mocno oddalonym obszarze osiedla. Dojazd do ul. Koszalińskiej będzie się odbywał przez osiedlówki istniejących bloków. Trzeba być samobójcą aby tam kupić mieszkanie.

G
Gość
11 grudnia, 12:52, Gość:

Afera o nic. Autor chyba nie widział na żywo tej działki, mieszkańcy osiedla robią raban o nic. Sama tam mieszkam to wiem, tylko, że z drugiej strony osiedla. To jest jedno wielkie nieuporzadkowane pole, z trawą i chaszczami po szyję. Tam się nie da spacerować, jedynie jest to wybieg dla psów. Jeśli w planie jest też przeznaczony duży obszar na zieleń, to niech to w końcu zrobią, wtedy będzie ładnie, zielono, i będzie można wyjść na spacer. Inna sprawa to dobry stan dróg na Kuźnikach i miejsca do parkowania, tego faktycznie brakuje.

i jeszcze jedno...gdzie ci wszyscy protestujący byli jak 'polane Mariana' betonowali pośrodku osiedla...no ja się pytam gdzie te hasła ZIELONE KUZNIKI itd...gdzie telewizja... gazeta była...no słucham...gdzie??? tez tu mieszkam i wiem o co biega...teraz się budzą...i wielkie halo naraz...

J
Janusz byszczak

to niech mieszkancy wezmom udzial w przetargu i kupia ta dzialke. beda mieli wtedy gwarantowana zielen

G
Gość

Afera o nic. Autor chyba nie widział na żywo tej działki, mieszkańcy osiedla robią raban o nic. Sama tam mieszkam to wiem, tylko, że z drugiej strony osiedla. To jest jedno wielkie nieuporzadkowane pole, z trawą i chaszczami po szyję. Tam się nie da spacerować, jedynie jest to wybieg dla psów. Jeśli w planie jest też przeznaczony duży obszar na zieleń, to niech to w końcu zrobią, wtedy będzie ładnie, zielono, i będzie można wyjść na spacer. Inna sprawa to dobry stan dróg na Kuźnikach i miejsca do parkowania, tego faktycznie brakuje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3