Miasto chce wykorzystywać deszczówkę. Ma być taniej i bardziej zielono

Malwina Gadawa
Malwina Gadawa
Lepsze wykorzystanie wód opadowych ma również zapobiegać zalewaniu ulic
Lepsze wykorzystanie wód opadowych ma również zapobiegać zalewaniu ulic Jaroslaw Jakubczak/Polska Press
Władze Wrocławia zmieniają zasady gospodarowania wodami opadowymi w mieście. Urzędnicy nie chcą, żeby wody opadowe były traktowane jak ścieki i wylewane do kanalizacji. Ich wykorzystanie ma dać oszczędności, a miasto ma być bardziej zielone.

Nowe zarządzenie w sprawie gospodarowania wodami opadowymi we Wrocławiu podpisał prezydent Rafał Dutkiewicz. Urzędnicy chcą, żeby w mieście wody opadowe były częściej wykorzystywane, a nie wylewane do kanalizacji. Nowe obiekty, które będą powstawały w mieście, mają być mniej "zabetonowane".

Miasto chce zacząć przede wszystkim od siebie. Na przykład nowy parking powstający przy szkole przy ul. Orzechowej będzie miał nawierzchnię perforowaną, wykonaną z kraty ażurowej, co pozwoli na przepuszczanie wody. Ponadto na modelowym osiedlu Nowe Żerniki powstał zbiornik retencyjny. Ma być ich w mieście więcej. Do tego mają powstawać rowy trawiaste czy tereny z zielenią, które pozwolą przenikać wodom opadowym do gruntów.

Tam, gdzie będzie to możliwe, mają być zwiększone szerokości pasów drogowych, aby przy drodze mogły powstawać "zielone" nasadzenia". Urzędnicy przekonują, że trawniki, ogródki przydomowe, tereny zielone z krzewami i drzewami, czy ogrody deszczowe to doskonały sposób nie tylko na zwiększenie zieleni w mieście, ale właśnie na wykorzystanie w odpowiedni sposób wód opadowych, co wiąże się także z wymierną korzyścią ekonomiczną. Przypomnijmy, że wrocławianie płacą do kasy MPWiK za odprowadzanie wody deszczowej do kanalizacji.

O tym, w jakim kierunku chcą pójść urzędnicy można się przekonać śledząc projekt "zielonych tętnic Wrocławia". Miasto realizację programu zacznie od ulicy Legnickiej, Lotniczej i Kosmonautów. Według projektów parking przy pl. Solidarności miałby być wyłożony betonowymi pytami, spomiędzy których wyrastałaby trawa.

W koncepcji przewidziano dużo zieleni: m.in. nasadzenie roślin wzdłuż chodnika. Okolice Muzeum Współczesnego Wrocławia, w bunkrze przy pl. Strzegomskim zamieniłyby się w łąkę. Okolice Muzeum Współczesnego Wrocławia w bunkrze przy pl. Strzegomskim. Okolice lokomotywy do nieba zamieniłyby się w łąkę.

Wojciech Kaczkowski, dyrektor Wydziału Inżynierii Miejskiej we wrocławskim magistracie, przekonuje że zagospodarowanie wód opadowych to same zalety. - Mamy mniej ścieków, co wiąże się oszczędnościami, a miasto będzie bardziej zielone - przekonuje.

Biuro Rozwoju Wrocławia przygotuje propozycje zmian w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Wrocławia, które uwzględnią zasadę gospodarowania wodami opadowymi. Osoby planujące nowe inwestycje w mieście również będą musiały brać pod uwagę nowe założenia. Oznacza to, że na nowych osiedlach będą powstawały tereny zielone czy małe zbiorniki, które pozwolą na zagospodarowanie wód opadowych.

W ramach Systemu Informacji Przestrzennej Wrocławia utworzona zostanie baza danych przydatnych do gospodarowania wodami opadowymi. Z bazy danych będzie można dowiedzieć się m.in. o warunkach gruntowo-wodnych i przepuszczalności gruntu na poszczególnych obszarach oraz o wielkości i częstotliwości opadów.

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gośc

A fe Panie Prezydencie - gdzie będzie Pan budował ścieżki rowerowe dla dwudziestu rowerzystów?

m
mazy

No to przybędzie komarów w naszym mieście. Brawo Panie Dutkiewicz.

J
Jezus Marian

a nie możesz sprawić lub wymodlić na porannej audiencji u biskupa żeby deszcz padał tylko tam, gdzie sobie życzysz?

k
kl

Piszecie o Studium- to proszę też napisać, że w tym opracowaniu przewidziana jest likwidacja wszystkich ogrodów działkowych !!!!!!!!!!!!!!

M
Michał

zazieleniać Wrocław to oczywisty obowiązek urzędników a nie przedstawianie jako jakiś myśli innowacyjnych. Lotnicza, Ostatni Grosz.

z
zarass

Deszczówki z ulicy się nie zbiera,najpierw poczytaj o uzdatnianiu deczówki a później coś pisz kretynie.Deszczówka z ulicy pójdzie prosto do ziemi i tam zostanie przefiltrowana,tutaj mowa o deszczówce z dachów.

c
czytacz

...i dlaczego tak późno? Ile jeszcze spraw do poprawienia!

c
caraco

W Japoni robią tak od lat 80-tychh 20 wieku a nasi urzędnicy dopiero odkryyli że deszczówkę można wykorzystać. Chciabym żeby co roku było badane IQ urzędnikw państwowych ponieważ zaczyna mnie przerażać ich totalna głupota i zacofanie.

I
Instalator

To brzmi tak, jakby ktoś mówił że chce regularnie myć zęby i dupę. Cywilizowane nacje po prostu od dawna to robią, uahahaha szopka...

W
WWR

Przecież to taki sam żyd jak tzw. Dutkiewicz, też mu się coś należy.

k
karolek

mnie ciekawią, jakiej będa wielkości, jak długie itd.

W
WRrrrrrrrrrrr

Czyżby Wielki Dewastator przestał się lubować w pięknie zaklętym w betonie?

o
ola

...nim urzędnicy zrozumieli, to co każdy rozsądny człowiek wie.

G
Gość

Deszczówka Wrocław 2017,
I wsadzimy jakiegoś ziomka Rafala2 na fotel prezesa i bedzie zbierał kokosy, a jak.

G
Gość

Gdzie srać

Dodaj ogłoszenie