ME w pływaniu 2021. Dziewczyny lubią brąz, ale apetyty mają jeszcze większe. Brąz Polek w sztafecie 4x50 dowolnym

Jakub Guder
Jakub Guder
Kolejność na mecie: Rosja (1:34.92), Holandia (1:35.47), Polska (1:35.94). Od lewej: Tchórz, Wasick, Sztandera, Fiedkiewicz
Kolejność na mecie: Rosja (1:34.92), Holandia (1:35.47), Polska (1:35.94). Od lewej: Tchórz, Wasick, Sztandera, Fiedkiewicz Rafał Oleksiewicz / PZP
Udostępnij:
Katarzyna Wasick, Kornelia Fiedkiewicz, Dominika Sztandera i Alicja Tchórz zdobyły we wtorek brązowy medal w sztafecie 4x50m kraulem podczas mistrzostw Europy w Kazaniu na krótkim basenie.

Bardzo dobrze rozpoczęła nasza reprezentacja pływackie mistrzostwa Europy na krótkim basenie, które we wtorek rozpoczęły się w rosyjskim Kazaniu. Brąz kobiet w sztafecie 4x50m stylem dowolnym cieszy nas podwójnie. Po pierwsze - dziewczyny poprawiły rekord Polski (1:35.94). Po drugie - trzy (Fiedkiewicz, Sztandera, Tchórz) z czterech zawodniczek to reprezentantki Juvenii Wrocław, które na co dzień pracują pod okiem Grzegorza Widanki.

- Sądziłem, że o medale powalczy pięć sztafet. Myślałem, że Szwedki będą mocniejsze. Zabrakło im czwartej zawodniczki na dobrym poziomie. Były też Włoszki. Dziewczyny jednak poradziły sobie świetnie. Dobrą taktykę obrał także nasz trener Jakub Karpiński, który wybrał ustawienia sztafety „uciekającej” - to znaczy najlepsze zawodniczki wystawił na początku. Tak robimy też w Juvenii - mówi trener Widanka, który co prawda zmagania śledzi z kraju, ale jest cały czas w kontakcie z pływaczkami.

Na pierwszej zmianie popłynęła u nas Katarzyna Wasick, srebrna medalistka ubiegłorocznych mistrzostw Europy na długim basenie (50m kraulem, Budapeszt). Na drugiej była najmłodsza Fiedkiewicz, która ma dobre czasy na krótkim basenie. Na trzeciej - teoretycznie najwolniejsza - Sztandera. Wszystko kończyła doświadczona Alicja Tchórz, która w ostatnich tygodniach jest w wybornej dyspozycji.

- Jej wynik to kosmos. 23.47 to trzeci lub czwarty wynik w stawce - zauważa wrocławski szkoleniowiec, a sama Alicja przypomniała w mediach społecznościowych, że o 0.6 sek. poprawiła swój najlepszy sztafetowy czas.

Przed dwoma laty w Glasgow Polki na tym dystansie zajęły szóste miejsce. Zostały za to mistrzyniami na 4x50m zmiennym i mają apetyt, aby ten wynik powtórzyć.

- Bardzo mocne są Rosjanki. Holenderki są bez Ranomi Kromowidjojo, ale też będą silne. Mocniejsze w sztafecie 4x50 zmiennym będą Włoszki. Będzie ciasno, ale myślę, że dziewczyny stać na obronę tytułu - prorokuje Widanka.

Niewykluczone, że w tej konkurencji dojdzie do jednej zmiany - być może w żabce Sztanderę zastąpi Paulina Peda.

Pierwszy start w Kazaniu ma też za sobą Paweł Juraszek, który jeszcze do niedawna reprezentował barwy MKS-u 9 Dzierżoniów. We wtorek poinformował jednak, że zmienił klub i trenera. Do tej pory opiekował się nim Andrzej Wojtal. Teraz ćwiczyć będzie pod okiem Roberta Wilka w AZS-ie AWF-ie Katowice. Wczoraj awansował do drugiej rundy na swoim koronnym dystansie - 50m kraulem (21.17).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie