MDK przy Kołłątaja zamknięty od prawie dwóch lat. Co dalej z 70-letnią tradycją?

Michał Perzanowski
Michał Perzanowski
Młodzieżowy Dom Kultury wymaga remontu, ale przetargu nie ma już od ponad roku. Rodzice są zmuszeni wozić na zajęcia swoje dzieci po całym Wrocławiu.
Młodzieżowy Dom Kultury wymaga remontu, ale przetargu nie ma już od ponad roku. Rodzice są zmuszeni wozić na zajęcia swoje dzieci po całym Wrocławiu. Piotr Wojnarowicz
Młodzieżowy Dom Kultury przy ul. Kołłątaja od prawie dwóch lat jest nieczynny. Mimo zapowiadanego remontu nadal nic się tam nie dzieje. Rodzice uczęszczających na zajęcia dzieci przez ostatnie miesiące są zmuszeni do wysyłania ich do kilkunastu różnych miejsc. Postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i złożyli petycję o przywrócenie zajęć, jeśli miasto nie ma żadnych planów wobec placówki.

Remont Młodzieżowego Domu Kultury przy ul. Kołłątaja miał rozpocząć się w drugim kwartale 2021 roku. Obiekt musiał przejść gruntowną renowację, aby fasada budynku nie powodowała zagrożenia. Pod MDK dziennie przechodzi tysiące pieszych.

Miasto zwlekało i nadal zwleka z ogłoszeniem przetargu. Rodzice przychodzących na zajęcia dzieci po raz pierwszy wyrazili swoje zaniepokojenie w zeszłym roku. Odpowiedział im prezydent Jacek Sutryk.

- Ten budynek przy ul. Kołłątaja jest stary i wymaga dostosowania do przepisów przeciwpożarowych. Jesteśmy na etapie analizowania, ile takie dostosowanie mogłoby kosztować i czy jest ono w ogóle możliwe. Nikt nie ma w planach likwidacji tej placówki - zapowiadał we wrześniu 2021 roku Jacek Sutryk na antenie Radia Rodzina.

Od tej deklaracji minął już ponad rok, budynek jest nieczynny już prawie dwa. Zajęcia odbywają się w 11 innych miejscach we Wrocławiu. Rodzice - chcąc wyrazić swoje oburzenie - złożyli petycję o przywrócenie organizacji wszystkich zajęć do jednej lokalizacji.

Rada Rodziców MDK twierdzi, że uczestnicy mają organizowane zajęcia w całym mieście, a to w znacznym stopniu utrudnia korzystanie z oferty Młodzieżowego Domu Kultury. Część rodziców nie jest w stanie dotrzeć na miejsce na czas.

- Jedno miejsce, gdzie odbywają się zajęcia jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa dzieci i młodzieży – uczestnicy zajęć przemieszczają się w obrębie jednego budynku, co jest szczególnie istotne w przypadku dzieci młodszych. Zajęcia w siedzibie lub jednej, wspólnej lokalizacji dla wszystkich sekcji dają możliwość skorzystania z szerszej oferty i uczestniczenia w więcej niż jednych zajęciach w ciągu jednego dnia, bez konieczności przemieszczania się ulicami miasta np. po zmroku - pisze Rada Rodziców w swojej petycji.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że choć budynek z zewnątrz nie należy do zadbanych, w środku jest nowocześnie i bezpiecznie. Zainteresowani z własnej woli prowadzili zbiórkę na remont wnętrza i odnowienie pracowni, w których odbywały się zajęcia.

Dyrekcja MDK poinformowała rodziców, że jest już projekt niezbędnego remontu. Następny etap to ogłoszenie przetargu, ustalenie kwoty inwestycji i rozpoczęcie prac zgodnie z zaleceniami straży pożarnej. Przetarg ma się odbyć jeszcze w tym roku.

- W najbliższym czasie zapadnie decyzja o przeprowadzeniu przetargu i remoncie, który dostosuje ten budynek do użytkowania zgodnie z przepisami i wytycznymi straży pożarnej. Obecnie Zarząd Inwestycji Miejskich przygotowuje niezbędne dokumenty i formalności, by można było rozpocząć proces inwestycyjny. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku uda się wyłonić wykonawcę tego remontu, który natychmiast rozpocznie prace. Szacujemy, że remont potrwa ok. 9 miesięcy. Przy czym, nie ma mowy o tym, aby MDK przy ul. Kołłątaja 20 we Wrocławiu przestał istnieć. Ten Młodzieżowy Dom Kultury – po remoncie - wróci do swojej pierwotnej siedziby - przekazała nam Monika Dubec z biura prasowego Urzędu Miejskiego.

Młodzieżowy Dom Kultury przy Kołłątaja prowadzi zajęcia z kilkunastu różnych dziedzin. Jest tu kółko szachowe, zespół gitarowy, zespół malarski, wokalny, a także laboratorium chemiczne, studio grafiki komputerowej i sala teatralna, na której odbywają się lekcje kabaretu, aktorstwa i tańca.

Petycja "MDK pod jednym dachem" jest dostępna do przeczytania i podpisania TUTAJ.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Watchmark

Watchmark Smartone Czarny

369,99 zł

kup najtaniej

TicWatch

TICWATCH E3 Czarny

637,52 zł

kup najtaniej

Amazfit

Amazfit GTS 2 Czarny

380,00 zł

kup najtaniej

Garmin

Garmin Enduro Tytanowo-szary (0100240801)

2 999,00 zł

kup najtaniej

Cubot

CUBOT C3 Czarny

147,78 zł
Materiały promocyjne partnera

Francja dostarczy broń na Ukrainę. W planach dostarczenie samolotów.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogumił Bogumił
26 października, 19:01, Gość:

Sutryk i jego urzędnicza machina woli przeznaczać kasę na progi niszczące drogę i auta oraz na premie. Nie w głowie im takie zbędne rzeczy jako ośrodek kultury w centrum miasta

Chodziłem tam na angielski w latach 70'. W latach 80 Pani Ania Hołyk była tam bibliotekarką. Wspaniałe miejsce wspaniali ludzie wiele warto żeby następne pokolenia młodzieży miały takie centrum edukacji kultury. Obawiam się że władze miasta nie znajdą pieniędzy a remont jest tylko pretekstem żeby sprzedać budynek położony znakomicie prywatnemu inwestorowi. Patrzmy na ręce panu Sutrykowi bo mam przeczucie że szykuję się tam duży przekręt. A przeczucie narasta gdy słyszę takie gorliwe dementi. Przypominam co powiedział książę korczaków Gorczakow

G
Gość
Sutryk i jego urzędnicza machina woli przeznaczać kasę na progi niszczące drogę i auta oraz na premie. Nie w głowie im takie zbędne rzeczy jako ośrodek kultury w centrum miasta
G
Gość
Przed wojną był to dom publiczny połączony klatką schodową z hotelem "Grand". którego właśnie trwa remont.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie