Marcin Szpakowski, największy talent Śląska, odchodzi z klubu. Lavicka: Jestem zrażony tą sytuacją

Jakub Guder
Jakub Guder
Piotr Janas
Piotr Janas
16.01.2020 wroclaw trzebnicaslask wroclaw miedz legnica sparingn/z marcin szpakowskipilka nozna sparinggazeta wroclawskapawe£ relikowski / polskapress
16.01.2020 wroclaw trzebnicaslask wroclaw miedz legnica sparingn/z marcin szpakowskipilka nozna sparinggazeta wroclawskapawe£ relikowski / polskapress Pawe£ Relikowski / Polskapress
Marcin Szpakowski - uznawany za największy talent Śląska - nie przedłuży umowy, która wygasa 30 czerwca. Jak dowiedziała się Gazeta Wrocławska 19-latek zostanie piłkarzem I-ligowej Korony Kielce. WKS przesunął go do rezerw. - Zraziła mnie ta sytuacja - przyznaje trener Vitezslav Lavicka.

Marcin Szpakowski przenosi się ze Śląska do Korony Kielce

Marcin Szpakowski to olbrzymi talent. Tak mówiono o nim w Śląsku. W sezonie 2018/19 był kluczowym zawodnikiem drużyny U18, prowadzonej przez Ryszarda Pietraszewskiego, która zdobyła wicemistrzostwo Polski. Strzelił wówczas pięć goli i miał 13 asyst. Znalazł się w najlepszej drużynie rozgrywek według portalu "Łączy nas piłka". W sierpniu 2019 roku podpisał pierwszy, zawody kontrakt z WKS-em, który obowiązuje go do czerwca tego roku.

Już wiadomo, że Marcin Szpakowski go nie przedłuży, tylko po jego wygaśnięciu przejdzie do Korony Kielce na zasadzie wolnego transferu. Jak dowiedziała się Gazeta Wrocławska, zostanie piłkarzem I-ligowej Korony Kielce. Co ciekawe - od niedawna szefem skautingu jest tam Maciej Gil, który jeszcze nie tak dawno tę rolę sprawował we Wrocławiu. Gdy zmieniła pracę mówił o tym, że w Kielcach będzie miał większe kompetencje.

Po meczu Śląsk - Wisła Kraków o całą sprawę zapytaliśmy trenera Lavickę.
- Klub od pewnego czasu negocjował nową umowę z Marcinem Szpakowskim. Miałem z nim indywidualną rozmowę podczas zgrupowania w Turcji. Dostałem informację, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jestem trochę "zrażony", że nie doszło do porozumienia. Marcin Szpakowski jest młody, ma bardzo dobry potencjał. Jeśli skusiła go gra na poziomie I ligi... Tu pracowaliśmy z nim krok po kroku. Trenował z pierwszą drużyną. Oczywiście więcej miał występów w II lidze, ale łapał minuty w ekstraklasie. Nie wiem czy on, czy ktoś inny podjął decyzję, że nie chce podpisać nowego kontraktu... - tłumaczył czeski szkoleniowiec.

Rzecznik prasowy Śląska Tomasz Szozda przyznał, że Szpakowski będzie występował w drugiej drużynie.

- Życzymy Marcinowi wszystkiego dobrego. To jest dobry chłopak. Podjął taką decyzję. Szkoda. Był blisko, aby w Śląsku łapać coraz więcej minut w pierwszym zespole. Sygnał, który wysłał... Jestem trochę rozczarowany, ale taka jest sytuacja - zakończył Lavicka.

Marcin Szpakowski w ekstraklasie debiutował w lipcu poprzedniego roku w przegranym 1:2 meczy z Lechią Gdańsk. W tym sezonie zagrał w dwóch meczach, ale w sumie tylko 16 minut.

Korona Kielce zajmuje aktualne 11. miejsce w I lidze.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JasnePełne

U Laivcki czekałby na szansę w nieskończoność, niczym Bergier/Samiec-Talar/Łyszczarz/Bargiel/Maćkowiak/Wypart/Gąska etc. Czas by upływał, on by grał tylko w tej drugiej lidze, a za 2-3 lata zorientowałby że jego pociąg odjechał i wyżej 2 ligi już nie podskoczy. W I-ligowej Koronie pewnie obiecali mu sporo minut i chce spróbować. Niech próbuje, powodzenia.

Dodaj ogłoszenie