Mało chętnych na zajęcia “wychowania do życia w rodzinie”

Monika Fajge
Monika Fajge
Pixabay/vidhyarthidarpan
Udostępnij:
“Wychowanie do życia w rodzinie” nie cieszy się we Wrocławiu zbyt dużą popularnością wśród uczniów. Na zajęcia chodzi 31,65 proc. uczniów podstawówek i tylko 5,88 proc. dzieci ze szkół ponadpodstawowych.

- Uczniowie rezygnują z uczestnictwa w zajęciach wychowania do życia w rodzinie z różnych powodów, których nie mają obowiązku podawać - tłumaczy w odpowiedzi na interpelację Klubu Radnych Nowa Nadzieja, dyrektor Departamentu Edukacji Urzędu Miasta Jarosław Delewski.

Uczeń niepełnoletni nie bierze udziału w zajęciach, jeżeli jego rodzice (prawni opiekunowie) zgłoszą dyrektorowi szkoły stosowną rezygnację (na piśmie). Uczeń pełnoletni może to zrobić sam.

- Nie widzę potrzeby posyłania dziecka na takie zajęcia. Wszystko, co mój syn powiedzieć o życiu w rodzinie, dowie się od swoich bliskich. Przedmiot uważam za zbędny - powiedział nam pan Rafał, nasz Czytelnik, ojciec 13-latka.

Zajęcia “wychowania do życia w rodzinie” nie są organizowane w pięciu (na 80) szkołach podstawowych. W grafiku nie mają ich wrocławskie podstawówki nr: 10, 14, 40, 66 i 82. Takich lekcji nie prowadzi też aż 31 (z 48) wrocławskich szkół ponadpodstawowych oraz 8 (na 14) szkół specjalnych.

W sumie na zajęcia chodzi niewiele ponad 8,5 tys. uczniów podstawówek, co stanowi 31,65 proc. ogółu dzieci z klas od IV do VIII; niecałe 1,5 tys. uczniów szkół ponadpodstawowych (5,88 proc. wszystkich uczniów), a także 166 uczniów placówek specjalnych (19,32 proc. ogółu).

Zajęcia “wychowania do życia w rodzinie” mają m.in.: “pogłębiać wiedzę związaną z funkcjami rodziny, pełnieniem ról małżeńskich i rodzicielskich, seksualnością człowieka i prokreacją, a także profilaktyką przedwczesnej inicjacji seksualnej”.

Dlaczego rodzice nie chcą posyłać swoich dzieci na zajęcia?

Ci, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że to wiedza, którą dzieci zdobywają w domu. Pojawiają się też pytania o kwalifikacje nauczycieli, uczących przedmiotu.

- To tematy często wrażliwe, które trzeba przekazywać dzieciom taktownie, w odpowiedni sposób. Nie każdy nauczyciel się do tego nadaje - usłyszeliśmy od pana Rafała, naszego Czytelnika.

Z informacji przekazanych przez Urząd Miasta we Wrocławiu wynika, że nauczyciele, którzy uczą “wychowania do życia w rodzinie” mają wykształcenie wyższe lub ukończone stosowne studia podyplomowe bądź kursy kwalifikacyjne. Dodatkowo uczą takich przedmiotów jak: biologia, wiedza o społeczeństwie, religia, wychowanie fizyczne, chemia, historia czy jęz. polski.

- Zajęcia, w miejskich placówkach oświatowych, prowadzą też pedagodzy szkolni, psycholog i doradca zawodowy - wyjaśnia dyr. Jarosław Delewski.

W planie doskonalenia na 2021 rok, siedem szkół zaplanowało studia podyplomowe z "wychowania do życia w rodzinie", a w planie na bieżący rok (2022) - takie plany wobec nauczycieli ma dziesięć szkół.

To Cię może też zainteresować

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nastroje wśród uczniów w minionym roku szkolnym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie