Maciej Zieliński prezesem koszykarskiego Śląska Wrocław. Śląsk ma teraz... dwóch prezesów i dwa zarządy

Piotr Janas
Piotr Janas
Od kilkudziesięciu godzin koszykarski Śląsk Wrocław ma nowego prezesa. Został nim doskonale znany wrocławskiej publiczności Maciej Zieliński, były koszykarz WKS-u, współtwórca największych sukcesów klubu na przełomie XX i XXI wieku. Sęk w tym, że dotychczasowy zarząd, z Michałem Lizakiem na czele, nie ustąpił i nie zamierza tego zrobić.

Maciej Zieliński wraca do koszykarskiego Śląska Wrocław. Ta wiadomość ucieszyła nie tylko sympatyków klubu, który obecnie zajmuje jedno z najwyższych miejsc w tabeli Energa Basket Ligi w ostatnich latach (3.), ale też samego zainteresowanego.

- Nie mogłem odmówić. Kiedy tylko zostało mi zaproponowane to stanowisko, od razu się zgodziłem. Każdy kto mnie zna wie, że noszę ten klub w sercu. Śląsk Wrocław jest całym moim życiem i zrobię wszystko by był wielki - zadeklarował na wtorkowej konferencji prasowej Zieliński, który przez większość zawodowej kariery był związany ze Śląskiem. Ośmiokrotnie zdobywał z nim tytuł mistrza Polski, trzy razy sięgał po Puchar Polski oraz dwukrotnie po Superpuchar naszego kraju.

Zieliński po objęciu stanowiska zakomunikował, że nie planuje na tę chwilę żadnych zmian personalnych ani w drużynie, ani wśród innych pracowników. Jeśli do takowych dojdzie, to najpierw dowiedzą się o tym sami zainteresowani. Zapewnił przy tym, że wszystkie zmiany, jakie właśnie mają miejsce, nie będą w żaden sposób wpływały na pracę wykonywaną przez koszykarzy i sztab trenera Olivera Vidina. Podkreślił wręcz, że to co robią jest bardzo dobre i nie chcę, by cokolwiek zaburzyło przygotowania zespołu do ostatniego meczu w sezonie zasadniczym.

Sądowe spory

Jak to właściwie się stało, że Maciej Zieliński przejmuje władze w klubie właśnie teraz? W tle jest trwający od kilku lat spór sądowy o prawa właścicielskie koszykarskiego Śląska Wrocław. Do tej pory prawa te rościła sobie fundacja „Waleczne Serce”. To ona powołała zarząd z prezesem Michałem Lizakiem na czele. Głównym przedmiotem sporu jest domniemane przekazanie akcji klubu fundacji „Waleczne Serce” przez jej wcześniejszego właściciela, czyli fundację „Kosynierka”. Tę tworzyło trzech fundatorów, a dokładnie: Jacek Koch, Wojciech Lang i Janusz Pilch. Między panami doszło do rozłamu i w efekcie akcje w formie darowizny przejęło „Waleczne Serce”.

Na czym więc polega problem? Na tym, że Koch uznał, że do darowizny doszło niezgodnie z prawem, gdyż on nie wyraził na to zgody. Od 2019 roku składał w sądzie wnioski o wszczęcie postępowania. W pewnym momencie sąd uznał, że na czas procesu akcjami zarządzać będzie fundacja „Kosynierka”, z czym oczywiście nie zgadza się „Waleczne Serce”. Niemniej na podstawie tej decyzji „Kosynierka” powołała Radę Nadzorczą, a ta wybrała na prezesa Macieja Zielińskiego.

Konflikt polityczny w tle

Nie jest tajemnicą, że za fundacją „Waleczne Serce” stoi Grzegorz Schetyna, były właściciel i prezes Śląska, współtwórca największych sukcesów WKS-u. Za „Kosynierką” z kolei biznesmen Tadeusz Grabarek, wiceprzewodniczący partii Nowoczesna. Ten drugi miał opowiadać o tym, że zamierza usunąć z koszykarskiego Śląska Schetynę, z którym jest skonfliktowany i samemu zainwestować w klub oraz namówić do tego znajomych biznesmenów.

Na stronie koszykarskiego Śląska znajduje się oświadczenie, w którym obecne władze bronią swojego stanowiska twierdząc, że działania fundacji „Kosynierka” nie mają mocy prawnej. Czytamy w nim m.in., że „Fundacja „Kosynierka” nie jest i nie była wpisana do rejestru akcjonariuszy na co najmniej tydzień przed terminem wpisanego na 15 marca 2021 roku Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki. Oznacza to, że w świetle powołanych wyżej przepisów prawa Fundacja „Kosynierka” nie posiada legitymacji akcjonariusza Spółki i nie może brać udziału w jej Walnych Zgromadzeniach oraz wykonywać prawa głosu”.

Pewne jest, że sądowa batalia pomiędzy obiema stronami będzie jeszcze trochę trwała. Na tę chwilę mamy więc sytuację, w której klub ma dwóch prezesów i dwa zarządy. Zieliński liczy na polubowne przejęcie władzy w klubie, ale na to się nie zanosi. Pozostaje mieć nadzieję, że ten spór faktycznie nie odbije się na postawie koszykarzy w najbliższych meczach.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
WKS

Pan S. tylko doprowadził do upadku Śląska... jak to łatwo przypisywać sobie czyjeś zasługi... rozwalił WKS zarówno w piłkę jak i kosza...

dobrze, że od żużla trzyma łapy z daleka...

Panie Maćku powodzenia i oby spory sądowe nie przeniosły się do drużyny :) Chłopaki i trenerzy robią mega robotę i aż miło się patrzy na mecze :) i miejsce w tabeli

Trzymam kciuki za pozytywne i szybkie rozwiązanie konfliktu

a pan S. to może niech w tej Wawie siedzi i przestanie mącić

Dodaj ogłoszenie