Łukasz Piszczek na Dolnym Śląsku. Grał przeciwko Foto-Higienie Błyskawicy Gać [ZDJĘCIA]

Maciej Sas
Maciej Sas
Łukasz Piszczek na Dolnym Śląsku. Grał przeciwko Foto-Higienie Błyskawicy Gać!
Łukasz Piszczek na Dolnym Śląsku. Grał przeciwko Foto-Higienie Błyskawicy Gać! Maciej Sas
Około 500 widzów obejrzało w podoławskiej Gaci mecz miejscowego klubu LZS Foto-Higiena Błyskawica Gać z LZS-em Gorzałkowice-Zdrój, którego liderem jest Łukasz Piszczek, 66-krotny reprezentant Polski. Wielu kibiców przyjechało z odległych miejscowości po to, by zobaczyć na żywo, jak gra.

– Który to ten Piszczek?
– Ten z numerem 26.
– Patrz, nie zmienił fryzury, od kiedy grał w Borussii Dortmund.
– No, fajnie wygląda….

Takie dialogi słychać było na trybunach i wokół boiska w Gaci od chwili, gdy Łukasz Piszczek wysiadł z autokaru, który przywiózł jego zespół na miejscowy stadion. Kibice obstawili szczelnie ogrodzenie, zajęli też większość foteli na trybunach.

– Zawsze tu tylu kibiców na meczach? – zagadnąłem jednego z fanów klubu LZS Foto-Higiena Błyskawica Gać.

– A skąd! Zwykle jest o połowę mniej. Dzisiaj tylu przyjechało, żeby zobaczyć Piszczka. Równy z niego chłop – mógł grać gdzieś za duża kasę, a wrócił do swojego macierzystego klubu – odpowiedział. Wiele było samochodów spoza okolic Oławy – spora grupa przyjechał z Wrocławia i okolic, byli też fani piłkarscy z Opolszczyzny i z Górnego Śląska.

Sławy ciągnącej się za naszym byłym, reprezentacyjnym obrońcą nie przestraszyli się piłkarze III-ligowej Foto-Higieny – od pierwszych minut zaatakowali zdecydowanie bramkę gości. Ci jednak bronili się skutecznie i spokojnie kierowani przez swojego grającego trenera, Łukasza Piszczka. Ten, grając z tyłu, obserwował rozwój sytuacji i pokrzykiwał na swoich zawodników: „Podwajaj! Nie fauluj!”.

Mecz był rozgrywany w mało szalonym tempie, ale trudno się temu dziwić – termometry w słońcu pokazywały 33 stopnie! Dlatego sędzia w połowie pierwszej części spotkania zarządził przerwę na nawodnienie się (kolejna została ogłoszona w drugiej odsłonie meczu). Piłkarze przyjęli to z radością, pijąc wodę z butelek i ochlapując się tą przygotowaną w plastikowych wiaderkach.

Pod koniec pierwszej połowy goście przejęli inicjatywę, wyprowadzając kilka groźnych akcji.

Ale przełom nastąpił tuż po przerwie, w 50. minucie spotkania, gdy po szybkim ataku piłkę w bramce gospodarzy umieścił Piotr Ćwielong. Piłkarze LZS-u Foto-Higieny Błyskawicy Gać ambitnie rzucili się do ataku, ale albo obrona LZS-u Goczałkowice nie dawała się ograć, albo strzelcom z Gaci brakowało szczęścia. Nieudane akcje głośno komentowali miejscowi kibice. Inni skupiali się na tym, by ich zauważono: zawsze, gdy do trybun zbliżał się Łukasz Piszczek, para młodych ludzi wyciągała napisany ręcznie baner: „Łukasz, proszę daj mi twoją koszulkę”. W drugiej części spotkania nad boiskiem przez kilka minut krążył paralotniarz, skutecznie absorbując uwagę kibiców.

Gra była chwilami bardzo twarda, o czym świadczą 4 żółte kartki, które sędzia pokazał zawodnikom obu zespołów (po 2 każdej z nich). Mimo że mecz został przedłużony o 4 minuty, gospodarzom nie udało się doprowadzić do remisu.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1 dla gości. Po zakończeniu zawodów drużyna Łukasza Piszczka radośnie wyśpiewała „LZS Goczałkowice”.

Łukasz Piszczek na Dolnym Śląsku. Grał przeciwko Foto-Higienie Błyskawicy Gać!

Łukasz Piszczek na Dolnym Śląsku. Grał przeciwko Foto-Higien...

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TaB
... a syn mojego brata zrobił w weekend pierwszy raz k...up... na nocnik. Co wy za informacje podajecie?? Może, jesli już, napiszecie o przesżłości, zwłaszcza jak grał w Lubinie i "wypoczywał" w kraju Suomi?
J
JasnePełne
Piotr Ćwielong, kuźwa! Chłop kilka lat grał w Śląsku Wrocław a ci robią błąd w nazwisku! Kogo wy tam zatrudniacie?!
G
Gość
A kto to jest ten Piszczek? Czy to ten od aptek? No to zrobił sobie promocję :-)
Dodaj ogłoszenie