Lubin: Szokujące zdjęcia na płotach przy kościele (ZDJĘCIA)

Agata Grzelińska
Rodzice mają problem, gdy dzieci pytają: "Mamusiu, dlaczego ten dzidziuś ma urwane rączki?"
Rodzice mają problem, gdy dzieci pytają: "Mamusiu, dlaczego ten dzidziuś ma urwane rączki?" fot. agata grzelińska
Udostępnij:
Na płotach przy kościołach pw. św. Jana Bosko i Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie wiszą zdjęcia przedstawiające martwe, poszarpane i zakrwawione ośmio- i dziesięciotygodniowe ofiary aborcji.

Fotografie dziecięcych szczątków są zestawione z wizerunkiem umierającego z głodu dziecka w Afryce czy zamordowanych w byłej Jugosławii w czasie czystek etnicznych.

ZOBACZ SZOKUJĄCE ZDJĘCIA

- Szokujące - komentuje Małgorzata Balcerek, lubinianka. - Nie można obok tych zdjęć przejść obojętnie. Dobrze, że dużo ludzi ma okazję je zobaczyć.

Grupka maturzystów ogląda zdjęcia. - Obrazy są szokujące, ale takie mają być - mówią Remigiusz Skoczek i Piotr Czerwony. - Dają sporo do myślenia.

- Dobrze, że się o tym mówi - dodają Michał Fras i Piotr Kocaba.
Rzecznik prezydenta Lubina przyznaje, że do magistratu przychodzą ludzie z żądaniem usunięcia wystawy. - Mamy wiele skarg, ale wystawa jest prezentowana na terenie prywatnym i my nie jesteśmy stroną w tej sprawie - mówi Krzysztof Maj.

Wielu lubinianom przeszkadza, że zdjęcia mogą oglądać dzieci. Nie podoba się to emerytowanej pedagog z Wałbrzycha. - Nie powinny tego oglądać. Małe dzieci nie rozumieją, o co chodzi - mówi Halina Radomska. - Pół biedy, jeśli tylko zobaczą. Gorzej, gdy ktoś im wytłumaczy, co zdjęcia przedstawiają.

Mariusz Dzierżawski z fundacji Pro Prawo do Życia uspokaja: - Mamy opinię psychologiczną. Wynika z niej, że dzieci nie doznają urazów z powodu tych zdjęć - mówi. - Problem mają rodzice, którzy muszą odpowiedzieć dziecku, które pyta: "Mamusiu, dlaczego ten dzidziuś ma urwane rączki?"

Ks. Janusz Wilk z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży od kilku lat organizuje Marsze Życia. Uważa, że to dobrze, iż zdjęcia szokują. - Szok to bardzo wyraziste doznanie rzeczywistości. To znaczy, że do ludzi dociera prawda - mówi ks. Wilk. - Dzieciom, które zobaczą, że nie wolno zabijać, nic się nie stanie. Problemem nie jest miejsce tej wystawy, tylko to, że ludzie nie chcą znać prawdy.

Czy wystawa z szokującymi zdjęciami powinna być prezentowana na ulicy? Komentuj - czekamy!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lore
kliku komórek, a tu jakieś nóżki, rączki, jakiś dzidziuś... W Gazecie Wyborczej nic o tym nie pisali...
L
Lore
To bardzo pouczająca lekcja dla "fachowców" wyrosłych na lekturze GWprawdy czy innych tego typu źródel, którzy aborcje uważają za "zabieg podobny do wyrwania zęba".
k
kik
Nie jestem gorącym orędownikiem aborcji ale zabójstwo zarodka, w porównaniu z masowymi zabójstwami zwierząt innych niż człowiek w rzeźniach to nic. Zakłamani krytykanci cywilizacji śmierci co bez mrugnięcia oka święcą rzeźnie.
A
Aneta
Ciekawe dlaczego wystawa jest "szokująca" ?. To jest pokazanie aborcji a przecież u nas jest dążenie do jej legalizacji . To aborcja jest szokująca i jak najwięcej ludzi powinno to przyjąć do świadomości. Tak właśnie wygląda zabijanie nienarodzonych dzieci. Dobrze, że wystawa jest dostępna dla wszystkich chcących ją oglądnąć. A ci "delikatni" - pewnie są za szerokim dostępem do aborcji i stąd ich obrzydzenie do wystawy a nie do samego wstrętnego czynu.
m
młoda
Dziwne podejście , szokują zdjęcia . A CO PRZEŻYWA DZIECKO ROZRYWANE NA DROBNE KAWAŁKI , BEZ ZNIECZULENIA !! TO NIE SZOKUJE . Bo co , bo tego nie widać !
Z
ZRK
Na pierwszy rzut oka, zdjęcia te nic nikomu nie mówią. Raczej budzą obrzydzenie. Obrzydzenie do ludzi, który je robią i upowszechniają. Czyli do do ludzi kościoła. Lepiej byłoby gdyby nie oszukiwali swoich wiernych i nie okradali ich.
Z
Ziutek
Zdjęcia są szokujące, a jeszcze bardziej szokuje zgoda na ich zamieszczenie i to jeszcze w takim miejscu jak ogrodzenie kościoła. Z pewnością istnieje wiele innych sposobów, aby uświadomić społeczeństwo jakie konsekwencje niesie za sobą aborcja i z jak brutalną ingerencją w czyjeś zdrowie i życie mamy do czynienia. Wystawa powinna zostać natychmiast stamtąd usunięta i przeniesiona w miejsce, gdzie ludzie będą mogli oglądać ją dobrowolnie, a nie z przymusu czy przypadkiem. Co za kraj...
T
Tomo
lewaki ?
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie