Lubin: Noworodek wrócił do domu po wypadku

Agata Grzelińska
Udostępnij:
Dziewczynka, która 21 lipca urodziła się w lubińskim szpitalu i wprost z łona matki wypadła na posadzkę, jest już w domu. Stan dziecka jest dobry. Noworodek wymaga jednak rehabilitacji i dalszego leczenia.

Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła Prokuratura Rejonowa w Lubinie. Na razie toczy się w sprawie, nie przeciwko konkretnym osobom. Dotyczy narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. - Zabezpieczamy dokumentację medyczną dotyczącą porodu, stanu zdrowia dziecka i matki - mówi Danuta Butrymowicz-Pawlicka, zastępca prokuratora rejonowego w Lubinie.

Na sali porodowej doszło do dramatycznego wypadku - dziecko wprost z łona matki wypadło na posadzkę, przerywając pępowinę. Położna podobno w tym czasie odwróciła się na chwilę.

Dziewczynkę z pękniętą czaszką i krwiakami na mózgu przewieziono do wrocławskiej kliniki. Lubiński szpital traktuje zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek. Nikogo z personelu nie zawieszono w obowiązkach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie