Lotny Festiwal Piwa 2019 we Wrocławiu. Zobaczcie zdjęcia

Kinga Czernichowska, zdjęcia: Tomasz Hołod
Lotny Festiwal Piwa 2019 we Wrocławiu
Lotny Festiwal Piwa 2019 we Wrocławiu Fot. Tomasz Hołod / Polska Press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W sobotę i niedzielę przy Pergoli trwa Lotny Festiwal Piwa. To zdecydowanie mniejsza impreza niż Wrocławski Festiwal Piwa, niemniej jednak można spróbować różnych odmian złocistego trunku.

Wrocławianie mogli skosztować różnego rodzaju piw, począwszy od tych tradycyjnych, poprzez owocowe albo o nietypowym posmaku, a kończąc na bezalkoholowych.

- Pierwsze, którego próbujemy, to piwo ze Złotego Psa o posmaku rabarbaru. Na dzisiejszą pogodę nadaje się idealnie, jest bardzo orzeźwiające - mówi Anna Skałka.

- Próbujemy piwa z żuka o posmaku lawendy, a zaraz spróbujemy jeszcze jakiegoś owocowego - dodaje Hania Nowak.

Okazuje się, że na popularności zyskuje piwo bezalkoholowe.

- Jest bardzo dużo odmian piwa bezalkoholowego, mamy spore zainteresowanie właśnie piwem bez procentów. Najszybciej nam schodzi - mówi Dominika Krynka z Kraft Klubu.

Są też tzw. piwa nowofalowe.

- To te związane z piwną rewolucją. Warto wspomnieć tu np. o legendarnym Sharku, uwarzonym wspólnie z Tomaszem Kopyrą. Wówczas to było najbardziej goryczkowe piwo w Polsce. Jest taka skala goryczki, która się nazywa IBU (international bittering unit) i Shark miał w tej skali 100. Dla człowieka maksymalną wyczuwalną wartością jest od 100 do 120. To było piwo, które kiedy zaczynała się piwna rewolucja, miało szokować. I rzeczywiście, szokowało - przyznaje Wojciech Frączyk, główny piwowar i właściciel Browaru Widawa.

Można było kupić także piwa warzone we Wrocławiu, w browarze Złoty Pies.

- Najpopularniejszym piwem u nas jest Golden Weizen. To piwo dostało w 2016 nagrodę i tytuł "najlepsze polskie piwo w stylu pszenicznym". W 2018 roku nagrodę dostało piwo Pit Bull IPA. Ja do południa polecam Golden Weizen, a po południu właśnie Pit Bulla - mówi Aleksander Łucenko.

Na festiwalu można było także spotkać się z osobami, których pasją jest warzenie piwa w warunkach domowych.

- Grzejemy wodę w garnku, wsypujemy zmielone, ześrutowane zboże i trzymamy w odpowiedniej temperaturze przez określoną ilość czasu. Później filtrujemy, gotujemy, chmielimy, dodajemy drożdże na koniec - mówi Paweł Nowicki z Wrocławia, który warzy piwo w domu. - To jest hobby. A warto dodać, że ci piwowarzy, którzy warzą piwa w znanych browarach, zaczynali jako piwowarzy domowi. W niejednym przypadku to hobby przerodziło się w sposób na życie.

Impreza potrwa w sobotę do 24.00, a w niedzielę na festiwal można wybrać się w godz. 12.00 - 20.00.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo
Wole jechać do Czech piwo Gambrinus lane do kufli max 3 zł. a piwo po 15 zł i to z plastiku to syf
G
Gość
1 września, 2:34, Marycha:

Kiedyś we Wrocławiu były festiwale teatru współczesnego..a teraz za Sutryka mamy festiwal chlania; o tempora o mores

Nie jestem wyborcą ani fanem Sutryka, ale twój komentarz jest po prostu słaby. Festiwal piwa nazywać festiwalem chlania? Mało wiesz...

M
Marycha
Kiedyś we Wrocławiu były festiwale teatru współczesnego..a teraz za Sutryka mamy festiwal chlania; o tempora o mores
W
Wro
Byłem w Oleśnicy. Pozdrawiam ekipę od młotu Thora. Niezła zabawa
W
WSTYD -Wrocławianin
Kolejna potrzebna impreza we Wrocławiu. Dziwi mnie i prawie szokuje, także moich znajomych z zagranicy fakt, że Hala Ludowa przynosi straty finansowe dla Miasta-co roku coraz więcej -kompletnie niewykorzystane miejsce dla promocji Wrocławia i zarabiania dla Gminy.Poza tym niewiele dzieje się -kolejni prezesi są tylko po to, by zarabiać po 27 000 netto.Slyszałem, że nowa Pani Prezes Piasecka wpuściła filię Papabaru na dach Hali😂kto normalny tam wejdzie być zgrillowanym przez słońce ???!-but the way-przetarg nie był konieczny ??? Tak słynne miejsce w Europie a działa jak budka z hotdogami-oprócz wynagrodzeń dla tzw. Menadżerów -WSTYD po prostu....
Dodaj ogłoszenie