Londyn 2017. Małachowski i Urbanek w finale rzutu dyskiem

Jakub Guder, Londyn
fot. Szymon Starnawski
Jedna próba wystarczyła Piotrowi Małachowskiemu, aby awansował do sobotniego finału rzutu dyskiem. Zawodnik Śląska Wrocław posłał dysk na odległość 65.13 m. Do kwalifikacji wystarczył wynik 64.50. O medale powalczy także Robert Urbanek, który co prawda uzyskał tylko 63.67, ale i tak miał ósmy wynik w stawce.

- Próbne rzuty wypadły słabo. Pierwszy przed granicą 60 m, drugi może 61 m. Udało się jednak, wszedłem do finału i to było dla mnie najważniejsze - powiedział Małachowski, który narzekał nieco, że koło do rzutów jest na Stadionie Olimpijskim w Londynie trochę tępe. - Warunki dla wszystkich są takie same - dodał zaraz.

Gdy spiker wyczytywał nazwisko Małachowskiego, oczywiście dotarł, że to obrońca mistrzowskiego tytułu z Pekinu. - Dobrze, że nie znam angielskiego, bo może by mnie to spięło - zażartował nasz mistrz. - Musiałem podejść do tego ze spokojem, bo to co zrobiłem w Pekinie, to była tragedia. Nie mogłem potem jeść, spać, emocje buzowały. A teraz jest spokój - wyjaśnił Piotr Małachowski. Przypomnijmy, że dwa lata temu do ostatniej próby walczył w Chinach o awans do finału. Dopiero ostatni rzut dał mu przepustkę do walki o medale. Potem zdobył złoto.

Małachowski był pierwszym Polakiem, który wystartował w Londynie. - Jak zrobimy coś takiego jak w Cetniewie, to będzie super. Wtedy mogą być świetne zawody dla miotaczy. Są biegi, skoki, tyczka. Ma kto walczyć o medale - podsumował.

- Jak się będę relaksował przed finałem? Czekam na (Tomasza) Majewskiego - zaśmiał się "Machałek". Nasz były kulomiot był już w Londynie na kongresie IAAF, a teraz poleciał do Polski, by otworzyć młodzieżowe mistrzostwa Polski. Na finał dyskoboli ma jednak dotrzeć.

W grupie A podczas kwalifikacji najlepsze wyniki uzyskali Szwed Daniel Stahl (67.64) i Niemiec Robert Harting (65.32).

Z grupy B do finału awansował Robert Urbanek, który w drugiej próbie posłał dysk na odległość 63.67. Z zawodników, którzy starowali z nim najlepszy okazał się Litwin Andrius Gudzius (67.01).

Do półfinału 1500 m kobiet awansowały obie Polaki - Angelika Cichocka (4:03.27) i Sofia Ennaoui (4:03.35). Ta druga poprawiła swój najlepszy wynik w tym sezonie.

W eliminacjach skoku w dal odpadł Tomasz Jaszczuk. Wynik 7.64 był dopiero 26. rezultatem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie