Lokale komunalne we Wrocławiu dla artystów

Błażej Organisty
pracownia rzeźbiarska - zdjęcie ilustracyjne
pracownia rzeźbiarska - zdjęcie ilustracyjne Andrzej Banas / Polska Press
Udostępnij:
Są w zbyt kiepskim stanie technicznym, aby mieszkali w nich ludzie, dlatego skorzystać mają artyści. Ruszył tegoroczny konkurs na najem pracowni artystycznych. Miasto chce wynająć 11 lokali.

Graficy, rzeźbiarze, malarze i inni artyści wkrótce wprowadzą się do wybranych przez miasto jedenastu lokali komunalnych. Ruszyła druga edycja konkursu organizowanego przez wydział kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia na najem pracowni do prowadzenia działalności w dziedzinie kultury i sztuki. Ratusz ma prawo przekazać lokale artystom zgodnie z ustawą o ochronie praw lokator w mieszkaniowym zasobie gminy.

Udostępnia pracownie plastyczne o powierzchni od 22 do 99 metrów kwadratowych zlokalizowane pod adresami: Prądzyńskiego 30/18 (V piętro), Tęczowa 46/11 (IV p.), Stanisława Worcella 14/29 (III p.), Krasińskiego 19/9 (IV p.), Grabiszyńska 84/23 (V p.), bp. Tomasza I 8/22 (V p.), Ołbińska 15/13 (V p.), Nowodworska 63/2 (parter), Kościuszki 62/16 (V p.), Łokietka 12/11 (V p.), Miernicza 10/3 (I piętro).

Powierzchnia 9 lokali nie przekracza 40 metrów kwadratowych, natomiast dwa ostatnie z nich to odpowiednio 77,5 i 99 metrów. Pojawiać się mogą pytania: dlaczego artyści nie muszą czekać w kolejce po lokalne komunalne, tylko organizuje się im konkurs? Czy nie lepiej byłoby zaadaptować je na mieszkania, skoro część z nich była mieszkaniami w przeszłości?

Urząd zapewnia, że lokale zostały przekształcone na pracownie, ponieważ ich stan techniczny nie nadawał się, aby mieszkali w nich ludzie.

– Poza tym większość z nich jest zlokalizowana na poddaszach, wymaga remontu i ma mniej niż 2,5 metra wysokości – wyjaśnia Maja Wysocka z urzędu miejskiego.

Czy aby 99-metrowy lokal na I piętrze kamienicy nie był atrakcyjny? Maja Wysocka twierdzi, że większość najemców lokali komunalnych nie jest zainteresowana lokalami o tak dużej powierzchni, ponieważ zniechęca ich wysokość opłat. – Sprzedać tego lokalu nie możemy, ponieważ jest w kamienicy całkowicie należącej do gminy – dodaje.

Artyści, którzy wprowadzą się do lokali, wyremontują je we własnym zakresie i na własny koszt. Po zakończeniu najmu miasto zwróci im koszty pomniejszone o amortyzację. – Te lokale nigdy nie będą mogły być kupione przez artystów na własność – zapewnia Katarzyna Sarka z UM. Czynsz wynosi od 5 do 9 zł za metr kwadratowy.

Aby wynająć pracownię, do 14 sierpnia trzeba złożyć wniosek w wydziale kultury, dołączając m.in. życiorys, portfolio oraz informacje o stypendiach, nagrodach i udziałach w projektach artystycznych. Można pochwalić się także dyplomem uczelni artystycznej, rekomendacjami czy dotychczasową współpracą z instytucjami i stowarzyszeniami. Pracownię dostanie artysta, który obecnie nie ma prawa do innej na terenie Polski. Komisja spojrzy przychylnym okiem na wnioski kandydatów, którzy brali udział w projektach artystycznych związanych z Wrocławiem.

W poprzedniej edycji konkursu miasto wynajęło artystom pięć pracowni: przy ul. Rejtana, Hubskiej, Łukasińskiego, Henryka Pobożnego i św. Antoniego. Malarze, graficy i rzeźbiarze kończą remonty. Niebawem podpiszą umowy najmu, a pędzle i dłuta pójdą w ruch.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aga
Nie możliwe ze nikt by nie chciał takiego dużego mieszkania pierd ...enie głupie chętnie bym wzięła nawet do generalnego remontu. Ale po co dawać potrzebującym dachu nad głową.
K
KoTR
Jeden taki lokal jest na Bolesława Chrobrego i patrząc na to, to równie dobrze można by zrobić kawał stolca na środku pokoju. Nikt tego nie odwiedza, za to ktoś za to zapłacił - sztuka nijaka, ale kasa się zgadza... moje malowanie figurek stoi wyżej od tego co jest w środku tego lokalu i to jest smutne.
f
filozof
Czy miernota po tzw. szkole aktorskiej, sztuk " pięknych", muzycznej a może po seminarium albo politechnice jest " artystą"?. Czy to może jest wybieg do przyznania "swoim" ludziom darmowych i drogich lokali
K
Kiedy do domu?
A może najpierw napiszcie kto dostał w ubiegłym roku, bo Brodzie po tym rzekomym ubiegłorocznym "konkursie" nawet nie chcialo się podac tej informacji. Ale to przecież standard.
Z
Zocha
Mogą zamieszkać artyści i niektóre teściowe.
d
dwa lokale
mają bardzo ciekawą lokalizację i w dodatku na 1 piętrze... NIE WIERZĘ, że nie znalazłby się na nie chętny z kolejki... bardzo chciałabym obejrzeć ten stan isniejący
t
troskliwy
Nie chcemy chyba żeby lokale sponsorowane przez nas, mieszkańców, zamieniły się w jaskinie dekadencji czy ogniska promieniujące zlewaczałymi ideami?
d
drfg
zamiast sprzedać ludziom taniej żeby sobie wyremontowali i mieszkali to lepiej zrobić pracownie.... Może kuźnię otworzę sobie na 4 piętrze i od rana będę napieeeeerdalał ludziom w kowadło...
c
co...
"Są w zbyt kiepskim stanie technicznym, aby mieszkali w nich ludzie, dlatego skorzystać mają artyści."
To będzie cytat tygodnia.
k
ktoś
"Urząd zapewnia, że lokale zostały przekształcone na pracownie, ponieważ ich stan techniczny nie nadawał się, aby mieszkali w nich ludzie " - to proszę szanownych redaktorów o odpowiedź na pytanie: czy artyści to nie ludzie????? miasto ma pieniądze, żeby lokale wyremontować, ludzie czekają latami, są skreślani z list a taki ARTYSTA dostanie :(
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie