reklama

Lody 2018. Najsmaczniejsze w tym roku będą najdroższe, przez spekulacyjną bańkę na wanilii?

Roman Przasnyski/AIPZaktualizowano 
W tym roku, wcześniej niż zazwyczaj, powracają niepokojące amatorów wanilii informacje o możliwym wzroście cen ulubionych przez nich przysmaków zawierających aromatyczny ekstrakt z tej rośliny. Ich obawy znów są uzasadnione, ale tylko częściowo z tego powodu. Pozostałe składniki do produkcji choćby popularnych lodów tanieją, a niektóre są wręcz darmowe, zaś decydujące o cenie bywają zwykle okoliczności zakupu i konsumpcji.

Wysokie temperatury, pobudzające apetyt na lody i przypominające o nadchodzącym lecie, skłoniły media do zwrócenia uwagi na zbliżające się do rekordowo wysokiego poziomu 600 dolarów za kilogram ceny wanilii. Idą one w górę już od trzech lat, najpierw z powodu suszy na Madagaskarze w 2016 r., skąd pochodzi trzy czwarte światowej produkcji wanilii, następnie wskutek cyklonu Enawo, który w 2017 r. spustoszył plantacje na tej wyspie, a obecnie wskutek kumulacji obaw o zbiory i spekulacyjnych działań pośredników, skupujących surowiec licząc na wzrost cen i wyższe zyski z jego sprzedaży. W tym roku na czasie jest ich porównywanie do notowań srebra. Rok wcześniej zestawiano wanilię z drugą pod względem popularności kryptowalutą o nazwie ethereum.

Ciekawych punktów odniesienia można znaleźć znacznie więcej, ale jednym z najbardziej interesujących wydaje się ropa naftowa. Choć różnice walorów smakowych i zapachowych w przypadku wanilii i ropy są wręcz skrajne i oczywiste, łączy je co najmniej jedna cecha wspólna, a mianowicie wpływ na ceny przykładowych lodów. W obu przypadkach jest on niewielki, a można zaryzykować tezę, że biorąc pod uwagę udział kosztów energii i transportu w produkcji oraz dystrybucji chłodzących deserów, notowania ropy przeważają nad wanilią, której ilość w „gałce” jest raczej śladowa.

Co więcej, zdaniem ekspertów jedynie około 1 proc. ekstraktów waniliowych używanych na świecie w przemyśle spożywczym jest naturalnego, roślinnego pochodzenia. Z kolei znacznie szerzej stosowana syntetyczna wanilina znajduje się między innymi także w … ropie naftowej, choć niekoniecznie jest z niej pozyskiwana do celów konsumpcyjnych. Niemniej jednak, zaproponowane porównanie wydaje się tym bardziej uzasadnione. Wiosną ubiegłego roku kilogram wanilii wyceniano, podobnie jak obecnie, na około 600 dolarów.

Planujesz kupić lub sprzedać mieszkanie? Od roku ceny idą wciąż w górę a znalezienie mieszkania, zwłaszcza nowego, jest trudne. Dlaczego i co będzie dalej? Kliknij po prostu w ten tekst a dowiesz się wszystkiego!

W połowie maja 2017 r. kilogram wanilii można było wymienić na 12 baryłek ropy naftowej (po około 50 dolarów za baryłkę), obecnie zaś z takiej transakcji można uzyskać jedynie niecałe 8 baryłek ropy (jej notowania sięgają dziś ponad 75 dolarów). Wynika z tego, że ewentualny wzrost cen lodów w zdecydowanie większym stopniu będzie skutkiem 50 procentowego wzrostu cen ropy, niż pozostających na rekordowo wysokim, ale jednak zbliżonym do ubiegłorocznego, poziomie cen wanilii.

Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy miał miejsce spory spadek cen pozostałych surowców, używanych w produkcji lodów i to w zdecydowanie większych ilościach niż wanilia. I tak mleko w proszku (według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi) potaniało o około 30 proc., podobnej skali spadek odnotowano w przypadku cukru (choć w produkcji lodów częściej stosuje się glukozę), ceny tłuszczu roślinnego wzrosły jedynie o około 3 proc., jaja podrożały o ponad 30 proc., ale są one używane głównie w rzemieślniczej i domowej produkcji lodów. Wspomnianym na wstępie darmowym składnikiem, stanowiącym nawet do 50 proc. objętości „lodowej masy” jest … powietrze. Najbardziej „napowietrzane” są lody produkowane przemysłowo oraz sprzedawane z automatów.

Kupno używanego samochodu to zawsze duże przeżycie. Zwłaszcza gdy jest to pierwsze w życiu auto. Jak zrobić to tanio, okazyjnie i unikając pułapek? Kliknij w ten tekst, a dowiesz się wszystkiego!

O tym, ile zapłacimy za umowną „gałkę” przesądzają jednak przede wszystkim miejsce zakupu oraz okoliczności, w jakich jej konsumujemy. Różnica między kupionymi w supermarkecie lodami znanej firmy, a tymi samymi serwowanymi w upalne lato „na deptaku” potrafi być dziesięciokrotna. Co więcej, reporterzy jednej z popularnych gazet w 2016 r., przy podobnej jak obecnie okazji silnego wzrostu cen wanilii, dokonali dość oczywistej obserwacji, z której wynikało, że cena gałki lodów w Sopocie rośnie niemal w postępie geometrycznym wraz ze zbliżaniem się do molo. Wzrost cen wanilii, kawy, czy kakao nie ma więc w tym przypadku wielkiego znaczenia.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Lody 2018. Najsmaczniejsze w tym roku będą najdroższe, przez spekulacyjną bańkę na wanilii? - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3