Liga Mistrzów. Starcia gigantów i wojna polsko-polska

Tomasz Dębek
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski CHRISTOF STACHE/AFP/EAST NEWS
W Lidze Mistrzów „Lewy” znów zagra przeciwko Realowi Madryt, ze sobą zmierzą się też drużyny Kamila Glika i Łukasza Piszczka. Z kolei najskuteczniejsza drużyna rozgrywek, Barcelona, trafiła na najlepszy w defensywie Juventus.

Niespełna cztery lata po niesamowitym występie okraszonym czterema bramkami Robert Lewandowski znów może stać się katem Realu Madryt. Właśnie na Królewskich trafił Bayern w szlagierowym ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Od pamiętnego meczu na Signal Iduna Park 24 kwietnia 2013 roku nie milkną spekulacje na temat transferu „Lewego” do stolicy Hiszpanii. Wciąż nic nie wskazuje na to, by Bawarczycy mieli ochotę pozbywać się swojego najlepszego strzelca. Obrońcy Realu w dwumeczu z pewnością zwrócą na niego baczną uwagę. W barwach Bayernu jeszcze się z ich klubem nie mierzył, ale jako piłkarz Borussii Dortmund napsuł im sporo krwi. W 2012 r. w fazie grupowej LM w pierwszym meczu (2:1) strzelił gola, w drugim (2:2) zaliczył asystę. Rok później pogrążył ich w półfinale, w kolejnym sezonie Real awansował po zwycięstwie 3:0 na Santiago Bernabeu (Lewandowski pauzował w tym meczu za kartki) i wyjazdowej porażce 0:2 (asysta Polaka).

W tej edycji rozgrywek „Lewy” zdobył już siedem bramek w ośmiu meczach i nie zamierza na tym poprzestać. O rywalach sporo powie mu Carlo Ancelotti, który w latach 2013-15 był trenerem Realu.

- Dla mnie to oczywiście wyjątkowe mecze. Jestem podekscytowany tym, że wrócę do Madrytu. Na tym etapie rozgrywek nie ma tajemnic, każdy zespół znamy bardzo dobrze. Real to fantastyczna drużyna, ale wierzymy w naszą szansę na awans. Będzie trudno, lecz o wyniku rozstrzygną detale - przewiduje Włoch.

- To będzie prawdziwe starcie gigantów. Kibice już mogą zacierać ręce na dwa wspaniałe mecze. Mamy do Realu ogromny szacunek, wygrali Puchar Europy dwa razy w ciągu ostatnich trzech sezonów. Ale to tylko bardziej zmotywuje naszych chłopaków. Carlo zna rywali na wylot. Aż się pali do pokonania byłego pracodawcy - dodaje prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenige.

Podobne nastroje panują w Madrycie. - Bayern to najsilniejszy rywal, na jakiego mogliśmy trafić. Oni pewnie mówią to samo. Znamy się doskonale, ich trenerem jest Carlo Ancelotti, u nas gra Toni Kroos. Wolelibyśmy zmierzyć się z nimi w późniejszej fazie rozgrywek, ale takie jest życie. Mamy małą przewagę, rewanż zagramy u siebie. Ale nie stracimy czujności, wiemy że w Niemczech można przegrać dwumecz w 20 minut. To będą świetne mecze - komentuje legendarny gracz, a dziś dyrektor Realu, Emilio Butragueño.

- Zgadzam się z Ancelottim, że oba zespoły nie mają przed sobą tajemnic. Lekkim faworytem będzie dla mnie Bayern, który jest trochę bardziej poukładany - uważa Lothar Matthäus. Były as reprezentacji Niemiec uważa, że dwa ćwierćfinały będą dużo mocniejsze od pozostałych. - Bayern, Real, Juventus i Barcelona to najlepsze drużyny pozostałe w LM. Możemy spodziewać się wielkich meczów pomiędzy nimi - dodaje.

W konfrontacji Juve z Barcą najlepsza obrona tej edycji Champions League (zaledwie dwa stracone gole) będzie musiała stawić czoła najlepszemu atakowi (26 zdobytych bramek). Zawodnicy Starej Damy są jednak z losowania zadowoleni. - Chcę trafić na Barcelonę. Dwa lata temu przegraliśmy z nią w finale. Zrobimy wszystko, żeby się za to zrewanżować - przekonywał jeszcze przed losowaniem Leonardo Bonucci. - Wolę uniknąć Leicester. To niebezpieczna drużyna. Nie ma nic do stracenia. A my wszystko - dodał Gianluigi Buffon.

Angielski Kopciuszek wylosował inną bardzo niewygodną drużynę, Atletico Madryt. W dwóch dotychczasowych starciach tych zespołów (pierwsze rundy Pucharu Zdobywców Pucharów sezonu 1961/62 i Pucharu UEFA 1997/98) górą byli Hiszpanie. Jak będzie teraz?

Polacy mogą być pewni co najmniej jednego reprezentanta naszego kraju w półfinale. Będzie nim Kamil Glik (Monaco) lub Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund). Zapowiadają się ciekawe dla oka mecze. Niemcy w tym sezonie LM strzelili aż 25 goli. Francuzi 15, w tym sześć w dwumeczu 1/8 finału, z Manchesterem City.

Liga Mistrzów - ćwierćfinały:
Juventus - Barcelona, Borussia D. - Monaco (11 i 19.04); Bayern - Real, Atletico - Leicester (12 i 18.04).

Wideo

Materiał oryginalny: Liga Mistrzów. Starcia gigantów i wojna polsko-polska - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie