Liderzy białoruskiej opozycji: Mur to za mało, trzeba przyjąć bardziej ofensywną strategię

Łukasz Jankowski
Wszyscy rozumiemy, dlaczego ten migracyjny kryzys poswatał. To jest zemsta Łukaszenki na Polsce i Litwie, ale budowanie ściany nie rozwiąże problemu - uważa doradca Swiatłany Cichanouskiej
Wszyscy rozumiemy, dlaczego ten migracyjny kryzys poswatał. To jest zemsta Łukaszenki na Polsce i Litwie, ale budowanie ściany nie rozwiąże problemu - uważa doradca Swiatłany Cichanouskiej Szymon Starnawski
Udostępnij:
Sejm podjął decyzję o wybudowaniu muru na granicy polsko-białoruskiej. Jednak zdaniem przedstawicieli białoruskiej opozycji, sama budowa zapory nie rozwiąże źródeł kryzysu. – Wszyscy rozumiem, dlaczego ten migracyjny kryzys poswatał. To jest zemsta Łukaszenki na Polsce i Litwie, ale budowanie ściany nie rozwiąże problemu. Jeżeli Łukaszenka pozostanie u władzy, to znajdzie sposoby, aby mścić się dalej – zauważa w rozmowie z polskatimes.pl białoruski opozycjonista Franciszak Wiaczorka.

Zdaniem Pawła Łatuszki, wiceprzewodniczącego Rady Koordynacyjnej przy Swiatłanie Cichanouskiej, działania polskiego rządu są zrozumiałe, ale nie będą wystarczające. – Jako były dyplomata rozumiem, jak ważne jest strzeżenie granic. Każde państwo powinno dbać o ochronę swojej granicy. Jednakże największe wysiłki należy kierować na zwalczenie przyczyn. Na pociągnięcie do odpowiedzialności Łukaszenki i jego generałów, którzy ten kryzys wywołali – stwierdził w rozmowie z polskatimes.pl.

Z kolei Franciszak Wiaczorka, doradca Swiatłany Cichanouskiej podkreślił, że budowa muru jest zrozumiała, ale dopóki w Mińsku rządzi obecny reżim, kryzys migracyjny będzie trwał. – Wszyscy rozumiemy, dlaczego ten migracyjny kryzys poswatał. To jest zemsta Łukaszenki na Polsce i Litwie, ale budowanie ściany nie rozwiąże problemu. Jeżeli Łukaszenka pozostanie u władzy, to znajdzie sposoby, aby mścić się dalej. Trzeba zwalczyć przyczynę kryzysu migracyjnego – podkreślił.

Środowiska białoruskiej opozycji wskazują, że kraje Unii Europejskiej przyjęły złą strategię wobec kryzysu migracyjnego. – Polska, Litwa i Łotwa, ale też cała UE, przyjęły taktykę obronną w stosunku do Łukaszenki, a trzeba przyjąć postawę ofensywną. Wprowadzenie nowych silniejszych sankcji, konsekwentne realizowanie tych już wprowadzonych oraz izolacja na arenie międzynarodowej, dadzą lepsze efekty niż ściana na granicy. Chociaż rozumiem logikę tej decyzji ze strony polskiego rządu – powiedział Wiaczorka.

Podobne stanowisko wobec inicjatywy polskiego rządu reprezentuje Paweł Łatuszka. Zdaniem białoruskiego opozycjonisty, dopóki w mińsku rządzi reżim Łukaszenki, granice Polski innych państw sąsiednich będą narażone na prowokacje. – Samo powstanie muru może pomóc i pomoże w tym, żeby większe grupy nielegalnych migrantów nie przechodziły przez granice. Ale wtedy Łukaszenka będzie szukał innych sposobów atakowania UE w ramach kryzysu migracyjnego. Dla całego demokratycznego świata najważniejsze jest, żeby w Białorusi był wolny rząd – zaznaczył Paweł Łatuszka.

Opozycjoniści skupieni wokół Swietłany Cichanouskiej jednoznacznie podkreślają, że to reżim w Mińsku ponosi pełną odpowiedzialności za rozwój kryzysu migracyjnego oraz za ofiary, które on wywołuje. – Nie możemy podawać się szantażowi Łukaszenki i wpuszczać migrantów bez kontroli – przyznał Paweł Łatuszka. – Pierwszym bezpiecznym krajem dla nich jest Białoruś. Nie można przerzucać odpowiedzialności Łukaszenki na Polskę, Litwę czy Łotwę. Pełną odpowiedzialność za tą prowokację powinien ponieść sam reżim Łukaszenki – dodał.

W rozmowie z polskatimes.pl były ambasador Białorusi w Warszawie przekazał informacje, że obecnie Łukaszenka będzie chciał zwiększyć migrację ludzi z terenu Afganistanu. – Według informacji, które posiadam, reżim w Mińsku przygotowuje większe grupy migrantów, które będą pochodziły z terytorium Afganistanu. Zagrożenie ze strony reżimu Łukaszenki w ramach kryzysu migracyjnego może się zwiększyć – ostrzegał jeden z liderów białoruskiej opozycji.

Premier Morawiecki o sytuacji na granicy

Wideo

Materiał oryginalny: Liderzy białoruskiej opozycji: Mur to za mało, trzeba przyjąć bardziej ofensywną strategię - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 października, 15:27, Róbta co chceta:

W najnowszym sondażu CBOS PiS ma 20 % przewagi nad zdradzieckimi mordami z PO , zdradziecka lewica z 4% nie wchodzi do sejmu

Zdrajcy narodu ,sterowani przez Ryżego , powinni raz na zawsze zniknąć z polskiego Sejmu

z
z ziemi wolskiej
Kurdupel jest stary i ile jego żywota tyle istnienia podłej zmiany.Miejmy nadzieję że to juz tuz tuż za chwilkę i kipnie :)))
R
Róbta co chceta
W najnowszym sondażu CBOS PiS ma 20 % przewagi nad zdradzieckimi mordami z PO , zdradziecka lewica z 4% nie wchodzi do sejmu
t
teo
ŁUKASZENKA zostaje z ręką w nocniku na zimę.

No i jak nie kochać PiS ?
Dodaj ogłoszenie