Leśnica znowu odcięta od świata, bo trwa kolejny remont torowiska. Kierowcy utknęli w korkach [ZDJĘCIA]

Konrad Bałajewicz
Konrad Bałajewicz
Mieszkańcy Leśnicy od początku remontu torowiska skarżą się na problemy: tramwaje nie są dobrze zsynchronizowane z autobusami zastępczymi i są zmuszeni czekać na pętli "Pilczyce". Rezygnują więc z komunikacji miejskiej i przesiadają się do samochodów. A to generuje korki
Mieszkańcy Leśnicy od początku remontu torowiska skarżą się na problemy: tramwaje nie są dobrze zsynchronizowane z autobusami zastępczymi i są zmuszeni czekać na pętli "Pilczyce". Rezygnują więc z komunikacji miejskiej i przesiadają się do samochodów. A to generuje korki Paweł Relikowski / Polska Press
Od początku remontu pętli "Leśnica" wraz z krótkim odcinkiem torowiska wzdłuż ul. Kosmonautów do skrzyżowania z ul. Jeleniogórską, kierowcy skarżą się na coraz większe korki. Pasażerowie natomiast na brak synchronizacji z autobusem zastępczym i tramwajami. Mieszkańcy Leśnicy pytają się, dlaczego tych prac nie można było skoordynować z wcześniejszą modernizacją torowiska.

- Z ulicy Głównej na Robotniczą dzisiaj jechałem 50 minut. I to tylko dlatego, że ile mogłem, to uciekałem bokami. Gdybym jechał normalnie, to ta trasa zajęłaby mi pewnie godzinę. I tak jest, odkąd zaczęły się te prace. Dlaczego jak wymieniali wcześniej tory w kierunku Leśnicy, to nie zrobili tego remontu pętli? - pyta się Maciej, mieszkaniec Leśnicy.

Przypomnijmy, że wcześniejsza wymiana torów o której wspomina nasz Czytelnik, to kwietniowa przebudowa ul. Kosmonautów i tramwaju na Popowice, prowadzona przez Wrocławskie Inwestycje. Wtedy tramwaje nie kursowały ponad miesiąc. O brak synchronizacji robót z wcześniejszymi pracami zapytaliśmy spółkę nadzorującą obecny remont - MPK Wrocław. Do teraz nie dotrzymaliśmy odpowiedzi. Ale takie samo pytanie zadaliśmy w czerwcu, podczas ogłaszania przetargu na modernizację torowiska. Wtedy MPK Wrocław tak skomentowało brak koordynacji:

"Minimalizacja utrudnień dla pasażerów jest priorytetem MPK Wrocław przy planowaniu inwestycji. Dodatkowo zależy nam na skoordynowaniu prac z innymi miejskim spółkami. Było tak m.in. przy organizowaniu inwestycji na pl. Jana Pawła, gdzie w trakcie naszych prac swoje realizował ZDiUM. Podobnie było w przypadku torowiska w ciągu ul. Olszewskiego. Tam równolegle swoje zadanie realizowały Wrocławskie Inwestycję. Podobnie będzie też w przypadku wymiany rozjazdu przy moście Zwierzynieckim.

Niestety nie zawsze jest to możliwe. Przeprowadzenie remontu pętli Leśnica wraz z torowiskiem od ostatniego przystanku, rozpocznie się pod koniec sierpnia z uwagi m.in. na koordynację z innymi inwestycjami prowadzonymi przez MPK, dostępność materiałów, sytuację na rynku i na świecie. W wyniku remontu torowiska od ostatniego przystanku przed pętlą Leśnica wraz z pętlą ruch tramwajowy, zostanie na tym krótkim odcinku wstrzymany na 37 dni. Mieszkańcy wciąż będą mieli do dyspozycji tramwaje jeżdżące do Leśnicy, do ostatniego przystanku przed pętlą, a więc "Jeleniogórska"."

Od tego czasu plany nieco się zmieniły. Sam remont rozpoczął się 2 miesiące później - zamiast w sierpniu, prace zaczęły się w październiku. Utrudnienia dla pasażerów potrwają nie 37 dni, a prawie 60 - do 20 grudnia. O jakich utrudnieniach mowa? Mieszkańców od pętli Leśnica do przystanku Jeleniogórska wozi autobus zastępczy, a od Jeleniogórskiej do przystanku Pilczyce wahadłowy tramwaj numer 73. Stamtąd można dopiero przesiąść się w linie 3, 10, 20 i 33 kursujące do centrum.

Mieszkańcy Leśnicy od początku remontu torowiska skarżą się na problemy: tramwaje nie są dobrze zsynchronizowane z autobusami zastępczymi i są zmuszeni
Mieszkańcy Leśnicy od początku remontu torowiska skarżą się na problemy: tramwaje nie są dobrze zsynchronizowane z autobusami zastępczymi i są zmuszeni czekać na pętli "Pilczyce". Rezygnują więc z komunikacji miejskiej i przesiadają się do samochodów. A to generuje korki Paweł Relikowski / Polska Press

- Codziennie widzę z samochodu, jak ci biedni ludzie siedzą na przystanku na Pilczycach i czekają na tramwaj do centrum... Oni wysiadają z tego autobusu zastępczego, idą tam 50 metrów ścieżką po trawie, z rana mają mokre buty - mówi nam jeden z kierowców, mieszkaniec Leśnicy.

Mieszkańcy osiedla mówią nam też, że początkowy remont pętli w Leśnicy (zaczął się w poniedziałek) nie generował jeszcze tak dużych korków na drogach, bo ludzie korzystali z komunikacji miejskiej. Z dnia na dzień zatory robią się jednak coraz większe. Powód? Mieszkańcy wskazują, że coraz więcej osób rezygnuje z niezsynchronizowanych ze sobą autobusów zastępczych i tramwajów do centrum na rzecz samochodów. A im więcej aut na drogach, tym większy ruch i dłuższe korki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TaB
26 października, 19:29, Gość:

Robią remonty? Źle!

Nie robią remontów? Też źle!

Niektórym to ciężko dogodzić. Jak się coś nie podoba to zawsze można iść z buta!

Kolejny artykuł komentujesz w ten sposób. Jak zamiast Świdnicką były objazdy tramwajami przez Sądową i Operę, to fakt, że tramwaje w szczycie stały, komentowałeś, że "piesi przy przejściu SDH-Opera też muszą czekać na światłach" idąc do pracy. A w tym rejonie już nie ma żadnych zakładów pracy, do których o 7.30 śpieszyliby na piechotę ludzie...Więc może już daj sobie spokój z komentowaniem...?

G
Gość
Na wylotówce z miasta na Leśnicy powinny być światła które uniemożliwią pobliskim wieśniakom z Dolnośląskich Wiosek Różnych (DWR) codzienne wjeżdżanie autem do miasta, tylko po to by po kilku godzinach wracać do domu na wsi
G
Gość
26 października, 13:43, Gość:

Najlepiej nie robić remontów. Wprowadzili się nowobogaccy i wymagają. A wypiera.....ć. mam nadzieję że tramwaje nie wrócą do Leśnicy przez minimum 5 lat

26 października, 14:59, JAN:

A po stylistyce wypowiedzi, to które to drzwi od Jacusia? Pewnie blisko, bo nawet usiłuje się wulgaryzmów tylko żeby się szefowi podlizać. Nie łatwiej zanurzyć nos w szparę niż usiłować napisać coś w języku cywilizowanych mieszkańców Leśnicy?

I tu się zdziwisz. Mieszkam w Leśnicy i nie jestem zwolennikiem Jacusia.

G
Gość
26 października, 16:44, Sqb:

Bez przesady, przesiadka na Pilczycach to max 10 minut z krótkim spacarem między przystankami. A z Jeleniogorskiej do petli jest max 5 minut piechotą. Wielki problem.

Rzadko tu komentuję,ale widzę dalej Gazeta Pisowska sączy jadem

Nie jestem fanem rządów obecnej władzy w mieście,ale ciekawi mnie czy na tych zadupiach, gdzie rządzą ludzie z sekty pisowskiej tez ta szczujnia tak jątrzy i wytyka każda duperele?

S
Sqb
Bez przesady, przesiadka na Pilczycach to max 10 minut z krótkim spacarem między przystankami. A z Jeleniogorskiej do petli jest max 5 minut piechotą. Wielki problem.
J
JAN
26 października, 13:43, Gość:

Najlepiej nie robić remontów. Wprowadzili się nowobogaccy i wymagają. A wypiera.....ć. mam nadzieję że tramwaje nie wrócą do Leśnicy przez minimum 5 lat

A po stylistyce wypowiedzi, to które to drzwi od Jacusia? Pewnie blisko, bo nawet usiłuje się wulgaryzmów tylko żeby się szefowi podlizać. Nie łatwiej zanurzyć nos w szparę niż usiłować napisać coś w języku cywilizowanych mieszkańców Leśnicy?

G
Gość
26 października, 13:43, Gość:

Najlepiej nie robić remontów. Wprowadzili się nowobogaccy i wymagają. A wypiera.....ć. mam nadzieję że tramwaje nie wrócą do Leśnicy przez minimum 5 lat

A dlaczego nie robić? Robić, ale z głową. Założymy się, że maksymalnie cztery miesiące po otwarciu, znowu zamkną tą linię? Bo coś nowego wyskoczy. Lub będą poprawki.

B
Beti
Budwaisera partnera prezydenta pytajcie
K
Knur
Gazetka pomyśała o wszystkim .
G
Gość
zbyt grzeczna forma artykułu , za takie traktowanie ludzi cisną się mocne słowa , po raz wtóry władze miejskie udowodniły że czas na zmianę , zasiedziałe przez dziesiątki lat urzędnicy mają nas mieszkańców i pasażerów głęboko w d... , czas spuścić ten .....
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie