Lekarze z Wrocławia: Musimy wybierać, komu pomóc. To jest selekcja

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Piotr Warczak
- Zaczynamy stosować pewną selekcję. Nie podłączamy do respiratorów osób, które z powodu wielu chorób nie mają szans na przeżycie – mówi portalowi GazetaWroclawska.pl prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu przy ul. Koszarowej we Wrocławiu Tak jest też w wielu innych dolnośląskich szpitalach.

- Chodzi nie tylko o miejsca respiratorowe, ale w ogóle o miejsca dla zakażonych koronawirusem – tłumaczy dyrektor szpitala w Oławie Andrzej Dronsejko. Powiat oławski ma obecnie jeden z najwyższych współczynników zakażeń na Dolnym Śląsku. Tylko w poniedziałek potwierdzono tutaj aż 118 nowych zakażeń, zaledwie o 10 mniej niż w całym Wrocławiu. W miejscowym szpitalu nie ma już miejsc dla zakażonych.
- Dla nowych pacjentów szukamy miejsc w innych szpitalach. Ale tam też ich nie ma. Mieliśmy już taką sytuację, że udało się znaleźć tylko jedno wolne miejsce, a u nas czekały na nie dwie osoby. Musieliśmy wybierać - przyznaje Dronsejko.

Zobacz także

Z oficjalnych danych wojewody wiemy, że respiratorów jest coraz mniej. W poniedziałek rano we wszystkich szpitalach było 119 (z tego 109 zajętych), ale już wieczorem - 114 (z tego zajętych 107). Dlaczego respiratory znikają? Gdzie podziało się pięć urządzeń, które jeszcze rano pracowały na Dolnym Śląsku? Od wczoraj czekamy na odpowiedź wojewody w tej sprawie. Możliwe, że to efekt zakażeń koronawirusem wśród personelu medycznego obsługującego sprzęt. W szpitalu przy Koszarowej zakażonych na przykład jest dwóch anestezjologów. - W niedzielę dowiedziałem się, że zakaził się jeden z moich lekarzy. Musiałem sam pojechać na dyżur – mówi dyrektor Dronsejko z Oławy.

Tylko we wtorek na Dolnym Śląsku potwierdzono 1964 nowych przypadków koronawirusa, z tego 732 w samym Wrocławiu. Zmarło 26 osób, w tym 10 wrocławian

Czy jest jakiś plan? Gdzie będą wożeni pacjenci z Dolnego Śląska gdy nie będzie już ani jednego respiratora? Zapytaliśmy o to rzeczniczkę wojewody Aleksandrę Osman. Czekamy na odpowiedź. - U nas jeszcze nie było jeszcze takiej sytuacji, że brakuje dla kogoś respiratora – mówi Kamil Barczyk, dyrektor szpitala zakaźnego w Bolesławcu. - W poniedziałek była krytyczna sytuacja. Ale niestety dwóch pacjentów nam zmarło i zwolniły się dwa respiratory.
Profesor Simon przyznaje, że lekarze muszą dokonywać selekcji - komu pomogą, a komu nie. - We Włoszech podczas pierwszej fali kryterium był wiek pacjenta. My jeszcze w tak dramatycznej sytuacji nie jesteśmy. Ale nie podłączamy do respiratorów osób, które z powodu wielu chorób nie mają szans na przeżycie

Profesor Krzysztof Simon i dyrektor szpitala w Oławie Andrzej Dronsejko opowiadają podobne historie – gdy pojawia się pacjent i trzeba dla niego znaleźć miejsce, lekarze obdzwaniają inne szpitale. A nuż w którymś z nich zwolniło się miejsce. - Mamy gigantyczny problem - przyznaje profesor Simon. - Respiratory zwalniają się, gdy ktoś umrze albo wyzdrowieje.
Dyrektor Dronsejko wysłał do wojewody pismo z prośbą o respiratory i inny potrzebny sprzęt. - Zgodnie z decyzją, powinniśmy mieć dwa miejsca respiratorowe dla pacjentów z koronawirusem. Ale w praktyce zajęliśmy ich więcej. Musimy sobie jakoś radzić sami – dodaje.

Problemy z respiratorami są dwa. Po pierwsze pacjent podłączany do tego urządzenia, zajmuje je od tygodnia do trzech tygodni, a czasem nawet dłużej. Po drugie - do obsługi potrzebny jest personel – lekarze i pielęgniarki. A tych brakuje.

Zobacz także

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kłamca matołusz

Jego jusz nie trzeba się bać, tego wirusa bo my jusz z nim wygraliśmy.

G
Gość
4 listopada, 11:25, Gość:

Pokłosie masowych protestów. Tylko kto niedawno mówił że sa bezpieczne?

4 listopada, 21:46, Uj:

Jarek mówił

4 listopada, 22:14, Gość:

Jarek, jarek, pis, pis. A mózg masz? A kto mówił o wyborach w październiku? Podpowiem. Łysy, Sweterek i Kłamysz.

A kto mówił: Myśmy jego opanowali, nie trzeba się go bać? Nie podpowiem.

G
Gość

Pisowski minister zapłacił naszymi pieniędzmi za 1200 respiratorów handlarzowi bronią. GDZIE one są!? Pisowski rząd miał pół roku na przygotowanie personelu do ich obsługi. GDZIE on jest!? Czy ten marny rząd może nam zaproponować coś poza GODZINĄ POLICYJNĄ?

G
Gość

Duda dostał propozycję pomocy od Niemiec, ale się wypiął i opowiedział, że nie potrzebujemy. On i jego kolesie oczywiście nie potrzebują, bo mają wszystko na zawołanie. Tymczasem chorzy z Dolnego Śląska mogliby być wożeni do niemieckich przygranicznych szpitali dysponujących nadwyżką wolnych łóżek i respiratorów. Chcieliście takiego prezydenta, no to go macie.

G
Gość

Szpitale w Polsce od zawsze tak funkcjonują i to żadna nowość...skończcie ściemniać z tym,że stajecie nagle przed wyborem...od zawsze tak było!

A
Andrzej
3 listopada, 20:27, Andrzej:

Wreszcie lewicowe postulaty są realizowane. Selekcja nienarodzonych postulowana, selekcja chorych w trakcie. Nie rozumiem tylko dlaczego w razie "w" respirator dostanie małolata, której znudziło się siedzenie na nauce zdalnej i realizuje się na "spacerach" a nie ja bo jestem seniorem i mam inne choroby przewlekłe.

4 listopada, 11:18, Gość:

Smutna prawda.

Ty już nic nie wnosisz do systemu.

Ona jeszcze będzie pracować, łacić podatki. Do tego ma o wiele większe szanse na przeżycie niż ty.

Ciągle pracuje i płacę podatki. W przeciwieństwie do zmaniupulowanych małolatów dla których internet to świat a prawda, prawo, wartości itp. to ew. historyczne pojęcia.

G
Gość
4 listopada, 11:25, Gość:

Pokłosie masowych protestów. Tylko kto niedawno mówił że sa bezpieczne?

4 listopada, 21:46, Uj:

Jarek mówił

Jarek, jarek, pis, pis. A mózg masz? A kto mówił o wyborach w październiku? Podpowiem. Łysy, Sweterek i Kłamysz.

P
Proste

Seniorzy w szpitalach jednoimiennych powinni dziękować tym których wybrali do rządzenia

U
Uj
4 listopada, 11:25, Gość:

Pokłosie masowych protestów. Tylko kto niedawno mówił że sa bezpieczne?

Jarek mówił

K
Knuc

Zagonic partyjnych ch do pracy przy chorych, oni tylko rozumieją to co ich dotyka, jakby ich dotknala. Taka charowka to by lepiej to zorganizowali.

G
Gość
3 listopada, 18:09, Gość:

Dlaczego ten niemiecki pies i dojczeredaktorek rybak tak ujadają.Konował miał zakaz szczekania w mediach.Niemcom zależy na Polsce jako koloni.

Gazeta Wrocławska- jest częścią Verlagsgruppe Passau, niemieckiej grupy medialnej obecnej w Niemczech i Polsce.

Bardzo inteligentnie.

gazeta zarabia na reklamach, jeżeli czytasz na niej artykuły to pomagasz jej przetrwać. Skoro chcesz żeby zniknęła to po co tu wchodzisz i jeszcze piszesz komentarze, dodatkowo się angażujesz?

G
Gość
3 listopada, 20:27, Andrzej:

Wreszcie lewicowe postulaty są realizowane. Selekcja nienarodzonych postulowana, selekcja chorych w trakcie. Nie rozumiem tylko dlaczego w razie "w" respirator dostanie małolata, której znudziło się siedzenie na nauce zdalnej i realizuje się na "spacerach" a nie ja bo jestem seniorem i mam inne choroby przewlekłe.

Smutna prawda.

Ty już nic nie wnosisz do systemu.

Ona jeszcze będzie pracować, łacić podatki. Do tego ma o wiele większe szanse na przeżycie niż ty.

F
Funkcjonariusz aparatu

To jest ełgenika. Ratować mi tu wszystkich!

D
Dix

Pierwsza selekcja jest już przed drzwiami szpitala. Zamkniętymi drzwiami. Ludzie jesteśmy zdani na los.

G
Gość

Gazeto Wrocławska!!! Gdzie dzisiaj zapraszasz na protesty? Debile!

Dodaj ogłoszenie