Legnicki Satyrykon: Imperium facebooka – imperium rzymskie

Mateusz Różański
Prof. Marilena Nardi: nagrodzona Grand Prix praca nawiązuje formą do wilczycy karmiącej Romulusa i Remusa
Prof. Marilena Nardi: nagrodzona Grand Prix praca nawiązuje formą do wilczycy karmiącej Romulusa i Remusa Piotr Krzyżanowski
Tematykę tegorocznego konkursu Międzynarodowej Wystawy Satyrykon zdominowały media społecznościowe. To znak czasów?

Nagroda Grand Prix tegorocznego, legnickiego Satyrykonu powędrowała do izraelskiego artysty – Siergeya Sichenko za pracę „Facebook”. Wybór zdecydowanie nie był przypadkowy, media społecznościowe zdominowały tematykę konkursu, co jury zgodnie odczytało jako znak naszych czasów.
Cóż zatem przedstawia to dzieło najlepsze z najlepszych? – Praca naprawdę zawiera mnóstwo treści. Jest również niesamowicie aktualna – tłumaczy prof. Marilena Nardi z Akademii Sztuk Pięknych w Wenecji, przewodnicząca jury 37. Satyrykonu. – Akurat w tej pracy charakterystyczna litera „F” została przewrócona, dzięki czemu praca nawiązuje formą do karmiącej wilczycy, symbolizującej starożytne imperium rzymskie – Facebook jest specyficznym imperium współczesności. W nagrodzonej pracy są również nawiązania do obrazu „Guernica” Picassa. Przy tym wszystkim rysunek jest bardzo nowoczesny, bo syntetyczny i czysty – dodaje artystka.
Jednak, choć media społe-cznościowe zdecydowanie zdominowały Satyrykon 2014, nie były jedynym tematem satyrykonowych prac.
Część twórców nawiązywała do najnowszych wydarzeń na Ukrainie. Z kolei Polak Lex Drewiński zdobył srebrny medal za pracę „Free Pussy Riot”, nawiązującą do uwięzienia antyputinowskich wokalistek. Podobnych tematów można się było spodziewać, ale zaskoczeniem dla wszystkich był motyw bajkowego Pinokia, pojawiającego się w wielu pracach. – Nie wiadomo czemu, bo nie wydaje mi się, żeby np. politycy zaczęli nagle kłamać bardziej niż przed rokiem – śmieje się Grzegorz Szczepaniak, dyrektor Legnickiego Centrum Kultury.
Jury, które po raz pierwszy tworzyły jedynie kobiety, nad ostatecznym wyborem obradowało niemal całą sobotę. Ostatecznie do ścisłej czołówki trafiły trzy prace. Wszystkie związane z facebookiem. Jak zawsze również przyznano nagrody w działach żart oraz satyra. W pierwszej kategorii złoto powędrowało do Michaia Ignata z Rumunii za pracę bez tytułu, w drugim zaś do Tomasza Brody, wrocławianina, za cykl ośmiu prac „Historia literatury dla użytkowników Facebooka”.
Obrady były spokojne i przebiegały, o dziwo, w pokojowych warunkach. Aż do wieczora, gdy z najlepszych prac trzeba było wyłonić tę, której przypadnie Grand Prix. – Można powiedzieć, że przed samym lądowaniem rozpoczęły się turbulencje – tłumaczy Marlene Pohle z Argentyny, wiceszefo-wa Federacji Organizacji Rysowników, członkini satyrykonowego jury. Ponieważ jury tworzyły panie, udało się uniknąć ewentualnych rękoczynów przy decyzjach ostatecznych. Na tegoroczny konkurs wpłynęły aż 2244 prace, 615 autorów z 50 krajów. Pokonkursowa wystawa będzie czynna od 6 czerwca w legnickiej Galerii Satyrykonu w Rynku 36.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie