Lasy koło Wrocławia przeznaczone do wycinki. Powstała szczegółowa mapa [ZDJĘCIA]

mk
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Las Mokrzański, las koło Siechnic czy w Masywie Ślęży. Mapa przedstawiająca planowane wycinki w lasach w pobliżu Wrocławia oraz w całym kraju pojawiła się w ubiegłym tygodniu. Chociaż powstała na podstawie ogólnodostępnych danych, bardzo oburzyła przedstawicieli Lasów Państwowych. Dlaczego?

Lasy do wycięcia koło Wrocławia można zobaczyć na mapie stworzonej przez organizację Lasy i Obywatele. W najbliższej okolicy Wrocławia leśnicy planują wycinki m.in. w lesie Mokrzańskim, na Praczach Odrzańskich, między Pawłowicami a Pruszowicami, w lesie między Chrząstawą Wielką a Ligotą Małą, od Siechnic w stronę Oławy i dalej, w Masywie Ślęży na południe od Sobótki, w Krzeptowie czy pomiędzy Jerzmanowem a Lutynią.

Wycinki lasów. Już dziś zadzwoń lub napisz do nadleśnictwa

Wielkość wycinki i sposób jej prowadzenia (rębnia gniazdowa, rębnia stopniowa itp.) pokazane są po najechaniu na odpowiedni fragment mapy. Okienko ze szczegółami pojawia się po powiększeniu mapy i kliknięciu na interesujący obszar. I tak w przypadku jednego z pododdziałów lasu Mokrzańskiego można dowiedzieć się, że dane pochodzą z Planu Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Miękinia na lata 2012 - 2021, który dla tego obszaru przewiduje wycinkę “30 procent starych drzew w formie dziur na całej powierzchni w ramach rębni gniazdowej IIIB”. Autorzy przypominają w tym samym miejscu, że nadleśnictwo powinno prowadzić konsultacje do nowego planu na lata 2022 - 2031 i zachęcają:

LASY Z WYCINKAMI W OKOLICACH WROCŁAWIA - ZOBACZ WIĘCEJ NA ZDJĘCIACH PONIŻEJ:

- Jeżeli ten las jest dla Ciebie ważny, zadzwoń i napisz do Nadleśnictwa Miękinia z żądaniem włączenia Cię do konsultacji nowego PUL, masz do tego prawo. Lasy Państwowe słabo radzą sobie z informowaniem społeczeństwa o konsultacjach, dlatego zadzwoń i napisz już dziś, by pomóc Nadleśnictwu Miękinia wywiązać się z jego ustawowych obowiązków - piszą autorzy mapy.

Podobne informacje są przy każdym zaznaczeniu. Np. dla fragmentu położonego najbliżej Siechnic jest wskazówka: “Plan Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Oława na lata 2014-2023 dla pododdziału 281j (o powierzchni 6,39ha) przewiduje wycinkę 30 procent starych drzew na całej powierzchni w ramach rębni stopniowej IVD”.

Lasy Państwowe: W wielu miejscach rosną już nowe drzewa

Opublikowana w ubiegłym tygodniu pod adresem https://mapy.lasyiobywatele.pl/zanim-wytna-twoj-las.html mapa zrobiła duże wrażenie zarówno na osobach, które z lasów korzystają do rekreacji, jak i przedstawicielach Lasów Państwowych. Obserwowana z oddalenia Polska jawi się na niej jako wielka czerwona plama. Sposób przedstawiania obszarów z planowaną wycinką spotkał się ze zdecydowaną krytyką Lasów Państwowych, które błyskawicznie zarzuciły autorom szereg manipulacji.

- Na mapie celowo zastosowano zbyt dużą grubość linii. W efekcie im bardziej pomniejszamy mapę, tym większa jej część pokrywa się czerwonym, ostrzegawczym kolorem - wskazują pracownicy gospodarstwa leśnego. Oprócz tego Lasy Państwowe podkreślają, że w wielu umieszczonych na mapie obszarach wycinki już zostały przeprowadzone, a w ich miejscu rosną nowe drzewa.

- W większości przypadków ścinamy drzewa jedynie w niewielkich „gniazdach”, usuwamy pojedyncze egzemplarze lub grupy drzew. W innych miejscach wycinamy zaś jedynie wąski pas lasu. Wszędzie pozostaje do 5% lasu do naturalnej śmierci drzew - tłumaczą Lasy Państwowe.

Tymczasem autorzy mapy nie kryją, że do jej stworzenia posłużyli się ogólnodostępnymi dokumentami. W legendzie mapy jest wyjaśnienie, że obrazuje ona wszystkie pododdziały leśne z Banku Danych o Lasach, w których zaplanowano rębnie w bieżących Planach Urządzenia Lasu.

- Na dziś nadleśnictwa mają przekaz dnia, by zestawiać naszą mapę ze zdjęciami satelitarnymi i pokazywać rzekome zbytnie uproszczenie. Odpowiadamy, że całe potrzebne info na mapie jest, zakładamy że użytkownik potrafi czytać i że takiej mapy raczej nie da się zrobić lepiej, a już na pewno nie na tych danych. A mapę satelitarną podłączymy na dniach, dla pełnego obrazu i by leśnicy nie czuli się źle - czytamy na stronie organizacji.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 58

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niemieckie lasy w dramatycznym stanie. Znacząco wzrosła wycinka drzew

W ciągu ostatnich dwóch lat wycinka i usuwanie drzew zniszczonych przez szkodniki w niemieckich lasach wzrosła prawie sześciokrotnie. Jak informuje Federalny Urząd Statystyczny z Wiesbaden, ilość uszkodzonego drewna, usuniętego z lasów z powodu uszkodzeń spowodowanych przez szkodniki, skoczyła od ok. 6 do 32 milionów metrów sześciennych w latach 2017-2019. "W ostatnich latach nasze lasy znacznie ucierpiały z powodu suszy i okresów upałów. A szkodniki takie jak kornik drukarz najszybciej rozmnażają się właśnie na takich osłabionych drzewach - wyjaśniają eksperci z Wiesbaden.

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-niemieckie-lasy-w-dramatycznym-stanie-znaczaco-wzrosla-wycin,nId,4654090

G
Gość
31 marca, 0:02, Gość:

Jeśli to jest mapa z całego planu zagospodarowania lasu 2012-2021, to oznacza, że większość tych wycinek już została wykonana.

Warto wiedzieć, że w Polsce praktycznie nie wykonuje się rębni zupełnych, więc to nie jest tak, że wycinają wszystko i zostawiają gołą ziemię.

W Polsce większość lasów to lasy gospodarskie, więc pozyskiwanie z nich drewna nie powinno dziwić. W ten sposób Lasy Państwowe same się finansują i to jedna z nielicznych spółek skarbu państwa, na które podatnik nie musi wykładać kasy z własnej kieszeni. Poza tym drewno to bardzo ważny surowiec, ekologiczny i biodegradowalny, którego pewnie powinniśmy używać więcej.

Kolejna ciekawostka jest taka, że mimo wycinek, lesistość Polski od końca wojny stale się powiększa, więc nie ma co się martwić, że wszystko nam wykarczują.

31 marca, 07:10, dec:

Ty chyba zrębu w życiu nie widziałeś. Na nizinach 95% zrębów to zręby zupełne choć często nazywane rębnią gniazdową. Po prostu zrąb dokonywany jest nie w jednym etapie, jak w rębni zupełnej, tylko w dwóch, rzadko trzech, etapach- najpierw 30-40% powierzchni a za ok 10lat reszta, minus te " do5%" które zostaje w niby do naturalnego rozpadu. Cała pozostała powierzchnia jest w wycinana do gołej ziemi i orana!

31 marca, 9:55, Gość:

Podaj mi trzy miejsca, gdzie takie coś zostało zrobione, kłamco. Takie, żebym mógł je zobaczyć.

31 marca, 12:26, Gość:

Może jeszcze współrzędne GPS?

Tak jest. Skoro, jak kłamiesz, posiadasz taką wiedzę o wyrębach, to przecież oczywiste jest, że jesteś wskazać miejsca, gdzie się spotkałeś ze zjawiskami, które opisałeś. Najlepiej współrzędnymi, oczywiście.

A jak nie potrafisz, bo po prostu wyssałeś to z brudnego palucha (miejmy nadzieję, że to był tylko paluch), to może Cię to nauczy, żeby nie robić na przyszłość z gęby cholewy.

G
Gość

To trochę ironia losu, że goście używają OpenStreetMap. Pamiętam z czasów jak jeszcze się bawiłem w amatorską kartografię, że Lasy Państwowe były bodaj pierwszą dużą instytucją, która podjęła z nami współpracę i dotowała nam swoje dane. Wcześniej lasy pracowicie nanosiliśmy wrysowując je z Landsata. A teraz wystarczy tylko wziąć numery oddziałów, zrobić zapytanie przez Overpass API i magicznie dostajemy obrysy tychże, bo wszystko jest bazie.

Dzięki temu kredytowi zaufania udzielonemu nam przez LP, inne instytucje zaczęły traktować OpenStreetMap jako poważnego gracza do współpracy.

G
Gość
31 marca, 0:02, Gość:

Jeśli to jest mapa z całego planu zagospodarowania lasu 2012-2021, to oznacza, że większość tych wycinek już została wykonana.

Warto wiedzieć, że w Polsce praktycznie nie wykonuje się rębni zupełnych, więc to nie jest tak, że wycinają wszystko i zostawiają gołą ziemię.

W Polsce większość lasów to lasy gospodarskie, więc pozyskiwanie z nich drewna nie powinno dziwić. W ten sposób Lasy Państwowe same się finansują i to jedna z nielicznych spółek skarbu państwa, na które podatnik nie musi wykładać kasy z własnej kieszeni. Poza tym drewno to bardzo ważny surowiec, ekologiczny i biodegradowalny, którego pewnie powinniśmy używać więcej.

Kolejna ciekawostka jest taka, że mimo wycinek, lesistość Polski od końca wojny stale się powiększa, więc nie ma co się martwić, że wszystko nam wykarczują.

31 marca, 07:10, dec:

Ty chyba zrębu w życiu nie widziałeś. Na nizinach 95% zrębów to zręby zupełne choć często nazywane rębnią gniazdową. Po prostu zrąb dokonywany jest nie w jednym etapie, jak w rębni zupełnej, tylko w dwóch, rzadko trzech, etapach- najpierw 30-40% powierzchni a za ok 10lat reszta, minus te " do5%" które zostaje w niby do naturalnego rozpadu. Cała pozostała powierzchnia jest w wycinana do gołej ziemi i orana!

31 marca, 9:55, Gość:

Podaj mi trzy miejsca, gdzie takie coś zostało zrobione, kłamco. Takie, żebym mógł je zobaczyć.

Może jeszcze współrzędne GPS?

G
Gość
31 marca, 0:02, Gość:

Jeśli to jest mapa z całego planu zagospodarowania lasu 2012-2021, to oznacza, że większość tych wycinek już została wykonana.

Warto wiedzieć, że w Polsce praktycznie nie wykonuje się rębni zupełnych, więc to nie jest tak, że wycinają wszystko i zostawiają gołą ziemię.

W Polsce większość lasów to lasy gospodarskie, więc pozyskiwanie z nich drewna nie powinno dziwić. W ten sposób Lasy Państwowe same się finansują i to jedna z nielicznych spółek skarbu państwa, na które podatnik nie musi wykładać kasy z własnej kieszeni. Poza tym drewno to bardzo ważny surowiec, ekologiczny i biodegradowalny, którego pewnie powinniśmy używać więcej.

Kolejna ciekawostka jest taka, że mimo wycinek, lesistość Polski od końca wojny stale się powiększa, więc nie ma co się martwić, że wszystko nam wykarczują.

31 marca, 07:10, dec:

Ty chyba zrębu w życiu nie widziałeś. Na nizinach 95% zrębów to zręby zupełne choć często nazywane rębnią gniazdową. Po prostu zrąb dokonywany jest nie w jednym etapie, jak w rębni zupełnej, tylko w dwóch, rzadko trzech, etapach- najpierw 30-40% powierzchni a za ok 10lat reszta, minus te " do5%" które zostaje w niby do naturalnego rozpadu. Cała pozostała powierzchnia jest w wycinana do gołej ziemi i orana!

Podaj mi trzy miejsca, gdzie takie coś zostało zrobione, kłamco. Takie, żebym mógł je zobaczyć.

G
Gość

Ale wysyp patafilów :-) Zobaczyli słowa "rębnia" i "trzebież" to teraz pchają je do każdego zdania i wydaje im się, że są specjalistami od ekologii :-) Jeden nie uważa 10-letniego lasu za las, drugiemu zwidują się drwale - ninja, po których nie zostają żadne ślady i trzeba bez przerwy sprawdzać las, bo jak w czwartek cięli, to w piątek już się nie zorientujesz, więc to, że ktoś był na Raduni kilka dni temu i nie widział sągów drewna ani trocin po piłach, to nic nie znaczy :-)

Z jednej strony pocieszne są te pelikany, które łykają produkcje jakichś greenpeace'owców z przeceny, z drugiej strony to smutne, bo potem takie nieogary podpisują jakieś petycje i wychodzą z tego takie rzeczy, jak ta ustawa do której podpisy uzbierała Godek.

G
Gość
31 marca, 0:02, Gość:

Jeśli to jest mapa z całego planu zagospodarowania lasu 2012-2021, to oznacza, że większość tych wycinek już została wykonana.

Warto wiedzieć, że w Polsce praktycznie nie wykonuje się rębni zupełnych, więc to nie jest tak, że wycinają wszystko i zostawiają gołą ziemię.

W Polsce większość lasów to lasy gospodarskie, więc pozyskiwanie z nich drewna nie powinno dziwić. W ten sposób Lasy Państwowe same się finansują i to jedna z nielicznych spółek skarbu państwa, na które podatnik nie musi wykładać kasy z własnej kieszeni. Poza tym drewno to bardzo ważny surowiec, ekologiczny i biodegradowalny, którego pewnie powinniśmy używać więcej.

Kolejna ciekawostka jest taka, że mimo wycinek, lesistość Polski od końca wojny stale się powiększa, więc nie ma co się martwić, że wszystko nam wykarczują.

31 marca, 07:10, dec:

Ty chyba zrębu w życiu nie widziałeś. Na nizinach 95% zrębów to zręby zupełne choć często nazywane rębnią gniazdową. Po prostu zrąb dokonywany jest nie w jednym etapie, jak w rębni zupełnej, tylko w dwóch, rzadko trzech, etapach- najpierw 30-40% powierzchni a za ok 10lat reszta, minus te " do5%" które zostaje w niby do naturalnego rozpadu. Cała pozostała powierzchnia jest w wycinana do gołej ziemi i orana!

No masz rację. Czegoś takiego, co opisujesz, to nigdy w Polsce nie widziałem.

d
dec
31 marca, 0:02, Gość:

Jeśli to jest mapa z całego planu zagospodarowania lasu 2012-2021, to oznacza, że większość tych wycinek już została wykonana.

Warto wiedzieć, że w Polsce praktycznie nie wykonuje się rębni zupełnych, więc to nie jest tak, że wycinają wszystko i zostawiają gołą ziemię.

W Polsce większość lasów to lasy gospodarskie, więc pozyskiwanie z nich drewna nie powinno dziwić. W ten sposób Lasy Państwowe same się finansują i to jedna z nielicznych spółek skarbu państwa, na które podatnik nie musi wykładać kasy z własnej kieszeni. Poza tym drewno to bardzo ważny surowiec, ekologiczny i biodegradowalny, którego pewnie powinniśmy używać więcej.

Kolejna ciekawostka jest taka, że mimo wycinek, lesistość Polski od końca wojny stale się powiększa, więc nie ma co się martwić, że wszystko nam wykarczują.

Ty chyba zrębu w życiu nie widziałeś. Na nizinach 95% zrębów to zręby zupełne choć często nazywane rębnią gniazdową. Po prostu zrąb dokonywany jest nie w jednym etapie, jak w rębni zupełnej, tylko w dwóch, rzadko trzech, etapach- najpierw 30-40% powierzchni a za ok 10lat reszta, minus te " do5%" które zostaje w niby do naturalnego rozpadu. Cała pozostała powierzchnia jest w wycinana do gołej ziemi i orana!

G
Gość
30 marca, 19:11, Gość:

Pozdrawiam (środkowym palcem) trolującego tu rzecznika Lasów Państwowych. Co sieje zamieszanie i obraża ludzi. Ludzie naprawdę mają oczy i widzą co się dzieje. Może jak ktoś do lasu chodzi raz na rok albo rzadziej to nie zauważy. Ale jak ktoś kilka razy w miesiącu, tak jak ja zapuszcza się w Masyw to widzi spustoszenie i zniszczenie jakie robią ZULowcy

Oczywiście!

G
Gość
30 marca, 23:04, Gość:

Wiecie że nie wycinają wszystkiego co jest na mapie? Będą to robić obszarami i sądzić na nowo młodniki w miejscach wyciętych i dopiero jak drzewa urosną będą wycinać następne obszary. Tak jak robią przycinke żeby Światło docierało po dolnych parti ziemi żeby nowe drzewa miały Światło i mogły rosnąć . Wy myślicie że wytną wszystko na raz? To jest program na lata. Wy to widzicie już teorie spiskowe, co za polaczki. Stare budynki też się burzy żeby budować nowe.

Co za bzdury!

G
Gość

Wiecie że nie wycinają wszystkiego co jest na mapie? Będą to robić obszarami i sądzić na nowo młodniki w miejscach wyciętych i dopiero jak drzewa urosną będą wycinać następne obszary. Tak jak robią przycinke żeby Światło docierało po dolnych parti ziemi żeby nowe drzewa miały Światło i mogły rosnąć . Wy myślicie że wytną wszystko na raz? To jest program na lata. Wy to widzicie już teorie spiskowe, co za polaczki. Stare budynki też się burzy żeby budować nowe.

G
Gość
30 marca, 19:11, Gość:

Pozdrawiam (środkowym palcem) trolującego tu rzecznika Lasów Państwowych. Co sieje zamieszanie i obraża ludzi. Ludzie naprawdę mają oczy i widzą co się dzieje. Może jak ktoś do lasu chodzi raz na rok albo rzadziej to nie zauważy. Ale jak ktoś kilka razy w miesiącu, tak jak ja zapuszcza się w Masyw to widzi spustoszenie i zniszczenie jakie robią ZULowcy

30 marca, 19:44, Jeb ac lp:

Kasta kolejna po partyjniakch, klechach..

Zarabiają średnio po 8000 zł, a chcą po 15000 zł dlatego wpadli na super pomysł wyciaecia wszystkiego.

Tak jest. Nawet szczypiorek wycinają. Bo chcą 16 tys a nie jak napisałeś 15... Niczego nie będzie. Nawet TVnic. I Facepruka też😂

G
Gość

Ok. To tak konkretnie poproszę. Las Mokrzański ma ponad 500h. Ile h wycinają? Bo że jest tam masa obumarłych świerków to wiem bo widzę. Konkretnie.

G
Gość
30 marca, 07:53, Gość:

Mapy masywu Ślęży porażają! :/

Zmasowane wycinki w tym rejonie trwają od kilku lat i co z tego wynika, dla Was rzekomo dziennikarzy?

3-4 lata temu, gdy pustoszono i demolowano Radunię mnóstwo ludzi alarmowało - i co wówczas zrobiliście?! Nic? Każdy, kto odwiedza Radunię od kilkudziesięciu lat wie, jak zmienił się tam mikroklimat po wielkiej wycince. Wie, że zniknęły cudowne cieki wodne, charakterystyczne dla tego miejsca ważki oraz gatunki kwiatów... Patki na Raduni? Bynajmniej! Zewsząd słychać ryk pił, o każdej porze roku!

Co wynika z obecnego artykułu, oprócz naganiania klikalności?

Jakoś interweniujecie, organizujecie protesty w obronie lasów?

30 marca, 10:55, Gość:

No i łżesz jak Pi(e)S. Dopiero co byłem na Raduni - nie tylko nie słychać tam pił, bo powiedzmy, że byłem po fajrancie, ale nie widać żadnych śladów trwającej wycinki. Nie ma trocin, nie ma pociętych pni, nie ma zwalisk gałęzi, nie ma rozjeżdżonych świeżo dróg. Wycięli kilka lat temu trochę polan, poprawiły się widoki, co też jest bardzo ważne dla turystyki i to wszystko. Po prostu kłamiesz.

30 marca, 11:08, Gość:

Kolejny domorosły turysta! Nie znam się, więc się wypowiem...

30 marca, 11:18, Gość:

No to się nie wypowiadaj, jak się nie znasz. Ja na Raduni dopiero co byłem, Ty nie. Ja wiem, jak tam wygląda las, Ty go znasz z memów i demotywatorów.

30 marca, 11:45, Gość:

Aja jeżdżę co tydzień od 40 lat i mam całkiem inne spojrzenie na sytuację związaną z pustoszeniem masywu.

30 marca, 11:59, Gość:

Spojrzenie to sobie możesz mieć, istotne są fakty. Radunia w żadnym razie nie jest spustoszona, a jak widziałeś tam ostatnio lady świeżej wycinki, to się pochwal, gdzie.

Raz był i filozofię odstawia, kolekny leśny znawca z bożej łaski!

G
Gość
30 marca, 15:13, Gość:

najlepiej to widac w dorzeczu Slezy w okolicach Ratynia-wyrabali wszystkie drzewa cokolwiek warte raz, nastepnie wrocili i dokonczyli to co zostalo. Zostaly tylko chaszcze i samosiejki,ktore moze za 100 lat znow beda stanowily las. No ale polscy "Janusze budowlancy" ciagle bredza o domu pod lasem-tzn pod linia wzlotu samolotow, w sasiedztwie hodowli koz i baranow!! I co najdziwniejsze byli pracownicy ubojni w Niemczech lapia sie na to...Pewno smrod i ryk samolotow im juz nie przeszkadza..

30 marca, 15:54, Gość:

A to ciekawe, co kłamiesz, bo to moje okolice i las tam ciągle wygląda tak, jak wyglądał.

Jedyną osobą, która kłamie jesteś Ty!

Dodaj ogłoszenie