18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Łacina da się lubić - przekonują uczennice z Wrocławia

Hanna Wieczorek, fot. Jarosław JakubczakZaktualizowano 
Łacina kojarzy nam się dzisiaj przede wszystkim z tą podwórkową, którą wielu okrasza każde zdanie. Uczennice Prywatnego Żeńskiego Liceum Ogólnokształcącego Sióstr Urszulanek we Wrocławiu pokazały, że w języku Cezara i Owidiusza można i w XXI wieku opowiadać ciekawe historie, mówić o miłości, zazdrości i przyjaźni. A wszystko to działo się na lekcji pokazowej, która poprzedziła konferencję mającą odpowiedzieć na pytanie czy język łaciński jest językiem martwym?

"Amicus tuus iam te non amat" - te tajemnicze słowa oznaczają ni mniej ni więcej "Twój chłopak już Cię nie kocha". Do takiego wniosku doszła jedna z dwóch bohaterek pokazowej lekcji łaciny we wrocławskim Liceum Urszulanek. Historii o dwóch Greczynkach i ich ukochanych wysłuchały uczennice pierwszej klasy. I nie byłoby w tym nic dziwnego, że w ciągu 45 minut nie padło ani jedno słowo po polsku.

Dziewczęta, które łacinę poznają dopiero od września całkiem dobrze rozumiały opowieść o perypetiach uczuciowych bohaterek. Odpowiadały na pytania, czytały i dobrze się bawiły.

- Większość rozumiemy, a jeśli jakieś słowo jest nieznane to nasza pani profesor świetnie potrafi wytłumaczyć jego znaczenie - śmieje się Sara Grocholska. - Oczywiście po łacinie, ostatecznie pokazać o co chodzi.

- Lekcje są ciekawe i tak dobrze prowadzone, że prawie wszystko zapamiętujemy - dodaje Marta Raer. - W domu prawie wcale nie musimy się uczyć, bo na lekcjach nam wszystko szybko wpada do głowy.

Zajęcia z języka łacińskiego prowadzi w Liceum Urszulanek dr Katarzyna Ochman. I jest przekonana, że nowa metoda, w której przez 45 minut nie używa się języka polskiego, jest skuteczna. Na dodatek, dziewczyny od razu uczą się, jak poprawnie akcentować słowa, co w łacinie jest bardzo ważne i niestety, wcale niełatwe do zapamiętania. Tę metodę wprowadzono także na Filologii Łacińskiej. Bo jak mówi kierownik zakładu, dr hab. Jakub Pigoń, w szkołach nauka łaciny jest już szczątkowa i studenci muszą poznawać ten język od podstaw. Wyniki są zachęcające, studenci po kilku miesiącach nauki potrafią przetłumaczyć średnio skomplikowany tekst rzymskiego autora i odpowiedzieć na pytania dotyczące lektury.

Lekcji pokazowej przysłuchiwała się uśmiechnięta siostra Joanna Wawrzywnów, dyrektor Podyplomowych Studiów Komunikacji Społecznej i Dziennikarstwa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. - Jestem absolwentką tej szkoły - opowiada. - I także tutaj poznawałam łacinę. Było dużo uczenia się na pamięć. Inna sprawa, że wtedy modzie było zapamiętywanie sentencji w różnych obcych językach.

Uczennice pierwszej klasy Liceum Urszulanek lekcje łaciny mają trzy razy w tygodniu. Są przekonane, że nauka nie pójdzie na marne.

- Na przykład na medycynie, pierwszy rok łaciny będziemy miały właściwie z głowy - mówi Marta Raer. - Przytakuje jej Aleksandra Krzywda, Daria Łupkowska i Aleksandra Kuźma. A Sara Grocholska dodaje, że w starszych klasach będą miały wprowadzane słownictwo medyczne i prawnicze.

Siostra Joanna Wawrzynów opowiada, że niemieckiego uczyła się na strukturze łacińskich zdań. - Kiedy mówiłam o tym Niemcom, ci dziwili się, że wpadłam na ten pomysł, bo oni sami dopiero niedawno to odkryli - śmieje się. - Łacina jest przydatna także, przy nauce innych języków, choćby francuskiego. Czy nie zapomniałam już tego, czego nauczyłam się w szkole? Skądże, to język, którego używam prawie codziennie.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Łacina da się lubić - przekonują uczennice z Wrocławia - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 37

c
chodzi o to

że aby docenić tę szkołę, trzeba mieć trochę rozumu, a nie tylko siano

zgłoś
g
gościa

Żeby docenić tę szkołę, trzeba jednak mieć pewną ilość rozumu (nie mylić z rozumkiem złożonym tylko z dolarków)

zgłoś
z
zaciekawiona

To są argumenty ?! Proszę lepiej dowiedzieć sie co oznacza to słowo.

zgłoś
P
Prawniczka

Jestem absolwentką LO urszulańskiego i miałam przyjemność uczyć się łaciny od mistrza - Pana Prof. Wilczyńskiego, po maturze (która wcale nie wypadła źle, jak twierdzą niektórzy komentujący) dostałam się na prawo, i właśnie dopiero na studiach doceniłam łacinę. Z egzaminu byłam oczywiście zwolniona, prawo rzymskie dzięki znajomości łaciny poszło jak z płatka, że już nie wspomnę o wieeeeeeelu sentencja, które w trzech słowach potrafią oddać sens dłuższej wypowiedzi. Owszem na studiach medycznych łaciny się już nie uświadczy, ale na prawniczych nadal funkcjonuje i Ci którzy nie bardzo potrafią zrozumieć co oznaczają palą się ze wstydu podczas rozpraw. Dzięki łacinie o wiele łatwiej jest nauczyć się chociażby takich języków jak włoski, bo wiele słów i konstrukcji jest podobnych. Nie każdy może pochwalić się znajomością języka łacińskiego, jest to w pewnym sensie "luksus", ten język wymaga poświęcenia i warto się poświęcić, bo w wielu krajach europejskich łacina nadal funkcjonuje i to nie tylko na uczelniach ...

zgłoś
K
Krzysztof Z.

Przykładowe cytaty:

zgłoś +5 / -12

Ogier (gość), 24.02.13, 00:33:13

pewnie lubią dobrze być wytarmoszone...

ojojoj (gość), 23.02.13, 22:50:33

wole francuski ;)

moje dwie ex byly urszulankami. To byly gorace czasy... ach! gzdzilismy sie gdzie popadnie. Szczegolnie lubilismy to robic na tylach Urzedu Wojewodzkiego

zgłoś
K
Krzysztof Z.

Od razu widać, że tam gdzie mieszkasz, to jakaś wiocha zabita deskami , a sama do gminy jedziesz raz na dwa lata . Nie wiesz jeszcze, że jak ludzie się przemieszczają to razem ze strefą czasową. Jak u Ciebie jest 1 w nocy, to u mnie w Honolulu na Hawajach dopiero dziesiąta rano. Nie zawracaj mi głowy, bo muszę iść popływać z delfinami, a potem poleżeć pod palmą.

zgłoś
z
zaciekawiona

Skąd u Pana ta pewność że Liceum Ss.Urszulanek to "burdel"? Czy uczęszczał Pan do owej szkoły ? Prosze mocno zaargumentować swoje wypowiedzi, ponieważ są one bezpodstawne.
Pozdrawiam.

zgłoś
G
Gość

Toby ten zakon razem z tą szkołą ekskomunikował. Szkoda mi czasu, ale ktoś powinien te zdjęcia przesłać do Watykanu do Komisji Nauki i Wiary. Pamiętam jak jeszcze w latach 70 PRL przychodziły pornosy ze Szwecji, handlowali tym na bazarach nielegalnie , bo prawo zakazywało. Tak wyglądały pierwsze zdjęcia tych świerszczyków ...
W Polsce większość hierarchów to zboczeńcy, albo złodzieje więc takie dziadostwo , dom publiczny dla dziewcząt, będzie dalej istniał. Przez takie zakonnice i ich szkoły w Europie zwycięża islam.

zgłoś
P
Pozdrowienia

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zgadzają się z moim wpisem. I powiem Wam - uczcie się łaciny to nie jest język martwy, to język którego znajomością można się pochwalić, to język który nobilituje - który mówi o znającym go dużo więcej / nawet robi wrażenie na Włochach / .- To nasza EUROPEJSKA KULTURA - a inni mam tego zazdroszczą ! a kultury nie można kupić za żadne pieniądze - to dorobek naszych przodków, ale i nas też POLAKÓW- też byliśmy i jesteśmy twórcami Europejskiej Kultury !

zgłoś
W
Wowa

Za tą treść powinieneś się wstydzić ! Zastanów się co Ty napisałeś - przecież to jest obrzydlistwo - to napisał POLAK ? Polak tak nie pisze o kobietach - wstyd!

zgłoś
D
DIM

Łacina jest żywa w Kościele Katolickim i jej rozumienie jest zawsze jednakowe, niezależnie od okresu. Oczywiście sam język nie uchroni przez zmianą - w tym pomaga również tradycja, z którą mieliśmy niemal zerwanie po SVII. Stąd inicjatywa odchodzącego BXVI aby interpretować SVII właśnie w kontekście tradycji poprzednich wieków. To trochę jest tak jak z preambułą, która pokazuje jak dany tekst prawny trzeba rozumieć, tak tradycja i język pomagają właściwie rozumieć teksty pisane przed wiekami. Pytanie czy Cię przekonam - nie sądzę. Ale nie to jest celem tej dyskusji.

zgłoś
r
radeberger

Sorry, ale to jest tak naciągane, że aż trzeszczy. Znaczenie słów nie zmienia się tak szybko, by uciekać do martwej łaciny.
Czemu nie pójść dalej i zapisać wszystko po starosumeryjsku? W końcu jeszcze starszy język i wręcz jeszcze "bardziej martwy" - powinien zatem bym bardziej być odporny na zmiany.
Mogę zrozumieć ciągłą naukę łaciny przez kontekst kulturowy - trudno w końcu interpretować teksty łacińskie nie znając języka. Ale nie wmówisz mi, by zapisywanie tekstu po łacinie chroniło treść przed zmianą.

zgłoś
a
ala

Kórewskie...

zgłoś
s
stary pryk

.

zgłoś
D
DIM

Przez fakt, iż łacina nie zmienia się tak jak inne języki, to sens treści napisanych 18 wieków temu jest jednakowy i dzisiaj - nie ulega zatarciu. Rozumienie i postrzeganie świata wynika wprost z języka jakim się go opisuje. O ile wszystkie języki mocno ewoluują to łacina jest praktycznie taka sama od wielu wieków, dlatego też stała się oficjalnym językiem Kościoła Katolickiego.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3