Ksiądz wyrzuca ludzi z mieszkań. Chce je zamienić w apartamenty

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Ksiądz z parafii ewangelicko - augsburskiej w Wałbrzychu dał miesiąc na wyprowadzkę lokatorom kilku mieszkań znajdujących się w budynku należącym do parafii. Muszą wynieść się z mieszkań, w których żyli od kilkudziesięciu lat. Teraz będą tu nowoczesne apartamenty.

W zabytkowej, pięknej choć zaniedbanej kamienicy przy ulicy Ruchu Oporu 2 w Wałbrzychu jest jedenaście lokali. Kilka stoi pustych, w kilku innych mieszkają lokatorzy. Wśród nich Marian Moskalik z żoną Krystyną i córką Anną.

- Wcześniej mieszkała tu moja cała rodzina, mama, a obok brat i ciotka. Rodzice byli repatriantami z Francji, przyjechali tu ostatnim transportem w 1948 roku. Ja mieszkam tu z sześćdziesiąt lat... Brat zmarł, rodzice też - zawiesza głos Marian Moskalik. Pewny siebie, zdecydowany mężczyzna nie może uwierzyć, że znalazł się w takiej sytuacji.

- Z tym miejscem wiąże się całe moje życie i teraz ktoś mi mówi, że mam się stąd wynosić i szukać sobie czegoś innego. Przecież to niepojęte. Ksiądz nie zaproponował nam żadnego lokalu zastępczego. Mamy znaleźć sobie inne mieszkanie, a do tego już nie mamy powrotu, bo zostanie podzielone na dwa mniejsze - dodaje z niedowierzaniem.

Gmina oddała budynek parafii ewangelicko - augsburskiej w Wałbrzychu

Jak zaznacza, lokatorzy mieli umowy najmu z gminą, ta jednak w 1999 roku przekazała budynek parafii ewangelicko - augsburskiej w Wałbrzychu razem z lokatorami. - Wtedy ksiądz mówił nam, że nic się nie zmieni, że będziemy wynajmować mieszkanie na takich samych zasadach, jak od urzędu. A teraz wyrzuca nas na bruk.

Jego żona, energiczna, szczupła blondynka około 60-ki zaprasza nas byśmy je obejrzeli. Jest duże, ma ponad 100 metrów, szeroki przedpokój, który dzieli je na dwie części. Pokazuje nowe panele na podłogach, wygładzone ściany z listwami led, drewniane, piękne okna, nowe, gazowe ogrzewanie i prawdziwą perełkę. Dwa pokoje córki utrzymane w biało - szarej tonacji. Wszystko błyszczy, pachnie nowością.

- Wydaliśmy całe oszczędności, żeby na stare lata mieszkać w lepszych warunkach. W sumie kosztowało nas to 60 000 złotych, których teraz nikt nam nie odda! Przyszli i powiedzieli, że wszystko zerwą, bo będą robić kapitalny remont całej kamienicy. Zresztą połowę do ogrzewania i okien dołożył ksiądz i nie wspominał o planach.

Rozmowie przysłuchuje się Edward Morjak, młody mężczyzna po trzydziestce. - W tej kamienicy mieszkałem z rodzicami. Żeby dostać tu mieszkanie w 1989 roku, oddali do ADM-u dwa inne na Podgórzu. Melina tu była, ale zrobili kapitalny remont i zamieszkaliśmy.

Jak opowiada, na sześć lat wyjechał do Anglii za pracą. Ale tęskno mu było za Polską, za domem. - Kiedy wróciłem z żoną i dzieckiem ustaliliśmy, że rodzice się wyprowadzą, a my zostaniemy. O decyzji przesądziła bliskość kamienicy ze Szkołą Podstawową numer 6, wystarczy przejść przez ulicę - tłumaczy.

- W czwartek przywieźli mi kuchnię na wymiar, zacząłem składać szafki, a sąsiad mnie pyta czy się tak szybko poddałem i od razu wyprowadzam. Myślałem, że żartuje, ale już w sobotę przekonałem się, że mówi prawdę! Ksiądz wyrzuca nas z mieszkań i nie pozwala wrócić! - mówi zdenerwowany. - Za ścianą są dwie starsze panie po osiemdziesiątce. A one co mają zrobić, też idą na bruk...

Pukamy więc do mieszkania obok. Otwiera uśmiechnięta, starsza kobieta. - Czekałam na was. Proszę powiedzieć, tak można? Co oni z nami robią. Ja tu mieszkam od 1976 roku, gdzie mam teraz iść - pyta wdowa Stanisława Sobiega. Lokal zajmuje razem z wnuczką. - Jakby nam ksiądz dał inne mieszkanie, dwa pokoje, ale takie z gminy, to bym poszła. Jak już chce to moje mieszkanie, niech zabiera, ale na prywatne nie pójdę. No i balkon mi się marzy...

W nieco gorszej sytuacji jest jej koleżanka zza ściany, 83-letnia Maria Rudyk. W kamienicy od 1961 roku. Po trzech zwałach, samotna. - Mam syna za Nowym Sączem, ale tam się z nim nie pomieszczę, bo oni mają dzieci, nie ma tam dla mnie miejsca - mówi chudziusieńka brunetka. - Wie pani, pomaga mi MOPS, gdzie indziej są wysokie czynsze, już teraz mi nie starcza na życie...

Mieszka tu też rodzina, której nie zastaliśmy w domu, bo wyjechała na wakacje. Mieszka też starszy, schorowany pan po bajpasach, z żoną. Po sąsiadach z parteru została na drzwiach tylko wizytówka. Wyprowadzili się do Śródmieścia. - Żeby zaoszczędzić sobie nerwów - rzucili na odchodne.

18 apartamentów zamiast 11 mieszkań

O plany zapytaliśmy księdza Waldemara Szczugieła, proboszcza parafii ewangelicko - augsburskiej w Wałbrzychu. Znamy go jako dobrego gospodarza, wielkodusznego człowieka. Wielokrotnie chwaliliśmy za działania podejmowane na rzecz parafii i zabytkowego kościoła w Śródmieściu. Mamy nadzieję, że całą tę historię da się jakoś wyjaśnić, wytłumaczyć.

- Musimy wypowiedzieć umowy najmu lokatorom, bo budynek wymaga kapitalnego remontu. Dach się sypie, może się nawet zawalić. Jak się coś stanie, to ja będę winny. Poza tym te lokale są nierentowne, za duże. Po co starszej pani 70 metrów wysokiego mieszkania, które trzeba ogrzać. Może lepiej, żeby przeniosła się do mniejszego. Dla jednej szukamy mieszkania w gminie, a druga miała iść do syna - mówi nam ksiądz Szczugieł.

Co z pozostałymi lokatorami? - Dużo jest mieszkań na rynku, przecież młodzi mogą sobie coś znaleźć bez problemu. Czy będą mogli wrócić do mieszkań? - Teoretycznie tak, choć w praktyce różnie może być. To już będą zupełnie inne lokale. Mniejsze o wysokim standardzie z dużo wyższymi czynszami niż 6 zł za metr kwadratowy - zaznacza ksiądz.

Dlaczego dostali miesiąc na opuszczenie mieszkań i czy ksiądz wie, że musi zapewnić zastępcze? - Nie mam do tego głowy, ja jestem duchownym, zatrudniłem ludzi którzy się tym zajmują. A trzeba szybko ruszyć z pracami, bo firma remontowa musi zrobić dach jeszcze przed zimą. Gdyby termin był dłuższy, wszystko przeciągnęłoby się jeszcze bardziej. Kamienica jest nierentowna trzeba do niej dopłacać, a nie ma z czego brać. Przez to, że dokładam do niej, nie mogę wykonać potrzebnych prac w kościele czy na plebanii. Mam nadzieję dojść z lokatorami do porozumienia.

Ksiądz może pozbyć się lokatorów z wałbrzyskiej kamienicy?

Czy ksiądz może kazać lokatorom opuścić mieszkania na zawsze i nie pozwolić im wrócić do domów? O opinię poprosiliśmy prawnika, który udziela bezpłatnych porad prawnych naszym czytelnikom.

- Taka sytuacja uregulowana jest w art. 10 ust. r ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego. Przepis ten wyraźnie stanowi, że "jeżeli rodzaj koniecznej naprawy tego wymaga, lokator jest obowiązany opróżnić lokal i przenieść się na koszt właściciela do lokalu zamiennego, jednak na czas nie dłuższy niż rok. Po upływie tego terminu właściciel jest obowiązany udostępnić lokatorowi w ramach istniejącego stosunku prawnego naprawiony lokal. Czynsz za lokal zamienny, bez względu na jego wyposażenie techniczne, nie może być wyższy niż czynsz za lokal dotychczasowy."

W omawianej sytuacji zatem właściciel w pierwszej kolejności winien wykazać, że rodzaj koniecznej naprawy tego wymaga, aby lokatorzy opróżnili lokale mieszkalne, a w drugiej kolejności zapewnić lokale zamienne na koszt właściciela - zaznacza Jacek Jankowski, prawnik z Wałbrzycha.

Mieszkańcy z Ruchu Oporu 2 w Wałbrzychu (nomen omen) planują opór... - Trzeba było z nami rozmawiać o funduszu remontowym, o kredycie na naprawę dachu... Na pewno tu zostanę dopóki dziecko nie skończy podstawówki - mówi Edward Morjak. - Nigdzie się stąd nie wyniosę, ani ja ani moje gołębie pocztowe ze strychu - podkreśla Marian Moskalik, ale to już zupełnie inna historia...

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Po 1993 roku kościoły przejęły nieruchomości również obiekty służące opiece nad osobami niepełnosprawnymi.

Czy przejęte obiekty nadal służą zgodnie z wcześniejszą działalnością dzisiaj?

Bardzo wiele gruntów i nieruchomości zostało sprzedanych developerom.

G
Gość

Widze proste wyjscie. Skopac dobrze d.... panu pastorowi, a jak nie pomoze to wynajac kogo trzeba i nauczyc go plywac twarza w kierunku dna.

R
Rafi1980

To nie jest pastor tylko sam diabel.

J
Jahve

Ksiądz pójdzie do nieba!

G
Gość
28 czerwca, 22:53, Precz z tą manipulantką!:

Przede wszystkim co za "ksiądz"? Skoro "z parafii ewangelicko-augsburskiej" to PASTOR (czyli odpowiednik katechety), a nie żaden "ksiądz"!

Ale niezwykle inteligentna Autorka o tym oczywiście nie wie -- albo może wie, ale CELOWO prowokuje hejt na księży Kościoła Katolickiego?

Jak zwał tak zwał to wszystko dotyczy kościołów.

G
Gość
28 czerwca, 16:43, Maggi2:

Ciekawe że tak ochoczo gazeta nie pisała o ludziach wyrzucanych na bruk w Warszawie prze HGW i jej rodzinę. W Gdańsku prezydent też robił dziką reprywatyzację

Wiara chrześcijańska ma zapisane, aby ludzi wyrzucać na bruk?

To ma być pomoc i ochrona ludzi w zgodzie z wiarą chrześcijańską?

G
Gość
28 czerwca, 16:17, Pora na potwora:

Księża powinni się zadeklarować,. Albo pełnia rolę duszpasterska albo robią biznesy na mieniu które dostali za 1 zł

28 czerwca, 17:31, Zdegustowana:

Oni wszystko dostają za złotówkę lub w darze. Czasem dostają nawet od bezdomnych. Obrzydliwa mafia w sukienkach. A głupie babcie moherowe jeszcze im znoszą pół renty. Wstyd zboczency!!!

28 czerwca, 19:02, olek_01:

no , dlatego do naiwnych : wierzcie dalej w te bzdury ,którymi Was

karmią , miłość bliźniego , nie czyń drugiemu co tobie nie miłe -

dalej wierzcie w "Dobroć Ko$cioła"

28 czerwca, 22:52, Gość:

Nikt nie zauważył że to pastor a nie ksiądz?

Ksiadz, pastor, znachor, szaman, imman... Zwał jak zwał ale lod bogów

e
egszberd

"ale na prywatne nie pójdę." no comment

P
Precz z tą manipulantką!

Przede wszystkim co za "ksiądz"? Skoro "z parafii ewangelicko-augsburskiej" to PASTOR (czyli odpowiednik katechety), a nie żaden "ksiądz"!

Ale niezwykle inteligentna Autorka o tym oczywiście nie wie -- albo może wie, ale CELOWO prowokuje hejt na księży Kościoła Katolickiego?

G
Gość
28 czerwca, 16:17, Pora na potwora:

Księża powinni się zadeklarować,. Albo pełnia rolę duszpasterska albo robią biznesy na mieniu które dostali za 1 zł

28 czerwca, 17:31, Zdegustowana:

Oni wszystko dostają za złotówkę lub w darze. Czasem dostają nawet od bezdomnych. Obrzydliwa mafia w sukienkach. A głupie babcie moherowe jeszcze im znoszą pół renty. Wstyd zboczency!!!

28 czerwca, 19:02, olek_01:

no , dlatego do naiwnych : wierzcie dalej w te bzdury ,którymi Was

karmią , miłość bliźniego , nie czyń drugiemu co tobie nie miłe -

dalej wierzcie w "Dobroć Ko$cioła"

Nikt nie zauważył że to pastor a nie ksiądz?

C
Cycu

Wielu jest takich cwaniaczków, przejmują mieszkania, robią w nich kuszetki kolejowe za bajońskie ceny, nie ma nawet kuchni. Gotowanie na korytarzu lub w salonie na kuchence. Wiele ludzi w jednym mieszkaniu. Z jednego mieszkania wyciągają 5 tysiaków na czysto, a mieszkań mają wiele. Można żyć i nic nie robić??? Trzeba się tylko ustawić i być cwaniakiem!

G
Gość
28 czerwca, 10:49, XYZ:

W normalnym kraju pracując wynajęli by sobie na luzie mieszkanie a w Polska bida

28 czerwca, 10:57, Gość:

Tak, w jakim?

Średnia w UE to 32% wynajmowanych mieszkań, u nas 4%.

Mamy jakiś niezdrowy pęd do "bycia na sowim", a tak naprawdę na bankowym.

Jak tylko się obkupimy to dostaniemy w prezencie podatek katastralny.

Skądś muszą być wpływy na 500 i inne plusy.

28 czerwca, 11:14, HA HA HA:

W jakim

To pytanie świadczy o twojm pojęciu jak się żyje pracując w bogatych krajach.

28 czerwca, 11:18, Gość:

Poczytaj dane statystyczne, w Niemczech w 2016 roku 48% mieszkań było wynajmowanych.

Link do danych

https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Housing_statistics/pl

28 czerwca, 11:33, BVB:

Nareście zrozumiałeś o czym pisze. Pracują i stać ich na wynajem

28 czerwca, 11:58, Gość:

Pisz tak żeby cię można było zrozumieć.

28 czerwca, 12:03, @@@:

Czytaj i myśl co czytasz

28 czerwca, 13:01, Gość:

Jak będziesz poprawnie pisał to będzie łatwiejsze. Ale sama poprawność wypowiedzi nie załatwi sprawy, druga strona musi rozumieć co chcesz przekazać. Takie proste zasady komunikacji, na przyszłość. Jeżeli mam się domyślać co autor miał na myśli, to źle świadczy o autorze.

28 czerwca, 15:08, ZZZ:

Powtarzam dokładnie mój komentarz tak trudny do ogarnięcia i zrozumienia. W NORMALNYM KRAJU PRACUJĄC WYNAJĘLI BY SOBIE MIESZKANIE A W POLSCE BIDA

28 czerwca, 15:22, Gość:

"W jakim

To pytanie świadczy o twojm pojęciu jak się żyje pracując w bogatych krajach."

To się "trochę" różni od tego co pisałeś kilak minut temu

28 czerwca, 15:53, Xxxxxxxx:

Szukasz problemu tam gdzie go nie ma

28 czerwca, 16:35, Gość:

Nie szukam, zarzuciłeś mi, że nie umiem czytać ze zrozumieniem tego co piszesz. Po prostu wkleiłem to co napisałeś.

28 czerwca, 16:59, XXX:

Bez komentarza

28 czerwca, 17:53, Gość:

Brak argumentów?

tyle w Niemczech jest wynajmowanych bo 1/3 ludności to przyjezdni

o
olek_01
28 czerwca, 16:17, Pora na potwora:

Księża powinni się zadeklarować,. Albo pełnia rolę duszpasterska albo robią biznesy na mieniu które dostali za 1 zł

28 czerwca, 17:31, Zdegustowana:

Oni wszystko dostają za złotówkę lub w darze. Czasem dostają nawet od bezdomnych. Obrzydliwa mafia w sukienkach. A głupie babcie moherowe jeszcze im znoszą pół renty. Wstyd zboczency!!!

no , dlatego do naiwnych : wierzcie dalej w te bzdury ,którymi Was

karmią , miłość bliźniego , nie czyń drugiemu co tobie nie miłe -

dalej wierzcie w "Dobroć Ko$cioła"

O
Olga Piatkowska

Polacy chcieli liberalizmu i kapitalizmu. Oto jaki los im zgotowano. Racje ma silniejszy. Co to za gmina, ze nie dba o podatnikow i co to za ksiadz, zyjacy krzywda ludzka ?

G
Gość
28 czerwca, 10:49, XYZ:

W normalnym kraju pracując wynajęli by sobie na luzie mieszkanie a w Polska bida

28 czerwca, 10:57, Gość:

Tak, w jakim?

Średnia w UE to 32% wynajmowanych mieszkań, u nas 4%.

Mamy jakiś niezdrowy pęd do "bycia na sowim", a tak naprawdę na bankowym.

Jak tylko się obkupimy to dostaniemy w prezencie podatek katastralny.

Skądś muszą być wpływy na 500 i inne plusy.

28 czerwca, 11:14, HA HA HA:

W jakim

To pytanie świadczy o twojm pojęciu jak się żyje pracując w bogatych krajach.

28 czerwca, 11:18, Gość:

Poczytaj dane statystyczne, w Niemczech w 2016 roku 48% mieszkań było wynajmowanych.

Link do danych

https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Housing_statistics/pl

28 czerwca, 11:33, BVB:

Nareście zrozumiałeś o czym pisze. Pracują i stać ich na wynajem

28 czerwca, 11:58, Gość:

Pisz tak żeby cię można było zrozumieć.

28 czerwca, 12:03, @@@:

Czytaj i myśl co czytasz

28 czerwca, 13:01, Gość:

Jak będziesz poprawnie pisał to będzie łatwiejsze. Ale sama poprawność wypowiedzi nie załatwi sprawy, druga strona musi rozumieć co chcesz przekazać. Takie proste zasady komunikacji, na przyszłość. Jeżeli mam się domyślać co autor miał na myśli, to źle świadczy o autorze.

28 czerwca, 15:08, ZZZ:

Powtarzam dokładnie mój komentarz tak trudny do ogarnięcia i zrozumienia. W NORMALNYM KRAJU PRACUJĄC WYNAJĘLI BY SOBIE MIESZKANIE A W POLSCE BIDA

28 czerwca, 15:22, Gość:

"W jakim

To pytanie świadczy o twojm pojęciu jak się żyje pracując w bogatych krajach."

To się "trochę" różni od tego co pisałeś kilak minut temu

28 czerwca, 15:53, Xxxxxxxx:

Szukasz problemu tam gdzie go nie ma

28 czerwca, 16:35, Gość:

Nie szukam, zarzuciłeś mi, że nie umiem czytać ze zrozumieniem tego co piszesz. Po prostu wkleiłem to co napisałeś.

28 czerwca, 16:59, XXX:

Bez komentarza

Brak argumentów?

Dodaj ogłoszenie