18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Krzysztof Zanussi w radzie programowej ds Europejskiej Stolicy Kultury

Justyna Kościelna
W piątek na konferencji prasowej prezydent Rafał Dutkiewicz ogłosił skład Rady Programowej ESK
W piątek na konferencji prasowej prezydent Rafał Dutkiewicz ogłosił skład Rady Programowej ESK Paweł Relikowski
- Średnia wieku: 50 plus, średnie IQ - 150, poziom zgodności: wysoki, poziom kłótliwości: wysoki - tymi słowami prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz opisał Radę Programową ds. Europejskiej Stolicy Kultury, której skład dziś ogłosił. Radę tworzą: reżyser Krzysztof Zanussi, operator Jarosław Szoda, literaturoznawca prof. Stanisław Bereś, urzędnik i doradca prezydenta Wrocławia - Grzegorz Roman, Jarosław Broda - szef wydziału kultury we wrocławskim magistracie i Aleksander Gleichgewicht - wrocławski opozycjonista. Przewodniczącym rady został senator Jarosław Obremski. - To rzeczywisty twórca sukcesu, jakim było zdobycie tytułu ESK - wyjaśnia prezydent Rafał Dutkiewicz.

Dutkiewicz zaznaczył, że skład nie jest ostateczny i będzie się powiększać. - Zawsze jednak będzie nieparzysta liczba osób - mówi.

Do zadań członków rady należy "opiniowanie i doradztwo w sprawach merytorycznych i personalnych dotyczących organizacji programu obchodów ESK". Za darmo, o czym mówi punkt drugi rozporządzenia prezydenta.

O tym, kto znajdzie się w radzie zadecydował Rafał Dutkiewicz. Według jego pomysłu mają w niej zasiadać osoby spoza Wrocławia (m.in. Zanussi, Szoda), pracownicy ratusza (m.in. Broda) i ludzie związani ze stolicą Dolnego Śląska, ale niezwiązani z magistratem (m.in. prof. Bereś).

- Chcemy mieć mocną reprezentację wrocławsko-dolnośląską, stąd m.in. Grzegorz Roman - tłumaczy Jarosław Obremski.

Przewodniczący rady wyjaśnia, że Krzysztof Zanussi znalazł się na liście m.in. ze względu na niekonwencjonalny sposób myślenia daleki od aktualnie obowiązujących mód. - Jarka Szodę, który przygotowywał film promocyjny wspierający walkę walkę Wrocławia o EXPO, cenimy m.in. za błyskotliwy i kreatywny sposób pracy - podkreśla Obremski. - Aleksander Gleichgewicht doskonale wie z kolei, jak funkcjonuje wielokulturowa Europa - zna jej wielkość i mielizny - dodaje przewodniczący Rady Programowej ds. ESK 2016. - Myślę, że w tej grupie można się fajnie pokłócić - kończy Obremski.

Grzegorz Roman pytany o swoją w RP obecność odpowiada: - Prezydent po prostu ceni moje rady.

- Przy okazji ESK Wrocław mógłby postarać się m.in. o stworzenie ogrodu chińskiego który ja, jako dyrektor departamentu architektury i rozwoju w urzędzie miejskim, planowałem. Warto też pomyśleć o zaangażowaniu całego Dolnego Śląska w ESK i stworzyć Dolnośląską Stolicę Kultury - mówi Roman.

Krzysztof Zanussi nie ma wątpliwości: - Wrocław musi walczyć o rozgłos. Czym? Siłą prawdziwych argumentów i wartości. W mieście są przecież znane imprezy, na przykład festiwal Romana Gutka i Wratislavia Cantans.

Znany reżyser widzi Wrocław jako "nieuczesany i niegrzeczny", pełen swobody. I właśnie taką twarz - jego zdaniem - miasto powinno pokazać Europie w 2016 roku. - A nie taką, jak podczas Europejskiego Kongresu Kultury, który sukcesem raczej nie był - komentuje Zanussi.

Na piątkowej konferencji nie było prof. Adama Chmielewskiego, autora aplikacji dzięki której Wrocław zdobył tytuł.

- Profesor stanie do konkursu na szefa Biura Festiwalowego Wrocław 2016. Jeżeli wygra to nie będzie mógł zasiąść w radzie programowej. A jeżeli nie wygra, to na pewno znajdzie się dla niego miejsce w nowej instytucji - mówi Rafał Dutkiewicz.

Prezydent dodaje, że dziwi go wyolbrzymiana przez media rola prof. Chmielewskiego w walce Wrocławia o ESK. - Wynająłem Adama do napisania aplikacji. Okręt został zbudowany, wypłynął ze stoczni na szerokie wody. Teraz potrzebuje nie stoczniowca, ale kapitana - mówi Dutkiewicz dodając, że rzeczywistym twórcą tego sukcesu był obecny senator, a wcześniej wiceprezydent Wrocławia, Jarosław Obremski.

Prof. Adam Chmielewski uchyla się od skomentowania opinii prezydenta na swój temat. - Ciągle rozważam czy kandydować na stanowisko dyrektora Biura Festiwalowego - przyznaje Chmielewski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska