Krzysztof Raczkowiak nie żyje. Autor słynnego zdjęcia

    Krzysztof Raczkowiak nie żyje. Autor słynnego zdjęcia

    Ewa Chojna

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Krzysztof Raczkowiak nie żyje. Autor słynnego zdjęcia
    Nie żyje Krzysztof Raczkowiak. Jeden z najsłynniejszych lubińskich fotografów, autor zdjęć obrazujących wydarzenia z sierpnia 1982 roku, zmarł we wtorek po walce z ciężką chorobą. Miał 64 lata.
    Krzysztof Raczkowiak nie żyje. Autor słynnego zdjęcia
    Krzysztof Raczkowiak, jak wielu mieszkańców stolicy zagłębia miedziowego, 31 sierpnia 1982 roku był w centrum miasta kiedy padły pierwsze strzały. Raczkowiak nie zastanawiał się, tylko chwycił za aparat i robił zdjęcia. To między innymi dzięki niemu pamięć o tych tragicznych wydarzeniach przetrwa. To właśnie Krzysztof Raczkowiak jest autorem słynnej fotografii, na której mężczyźni niosą śmiertelnie postrzelonego Michała Adamowicza.

    Kilka miesięcy temu Krzysztof Raczkowiak dowiedział się, że ma raka. Niestety, we wtorek przegrał walkę z ciężką chorobą.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Jeden z najsłynniejszych lubińskich fotografów "

    gg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    to ilu było słynnych fotografów z Lubina?Czasem warto się zastanowić,co się pisze.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    było

    kghm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    błaszczyk, kosiński, budnicki... jakie miasto, tacy najsłynniesi...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Umarł ktoś wielki

    Paweł (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

    Katherine Mansfield jest autorką słów: "Gdy tylko umiera człowiek, umiera również jego fotografia."
    Ale pan Raczkowiak nie był człowiekiem, lecz Człowiekiem. Może "umrze" fotografia przestawiająca...rozwiń całość

    Katherine Mansfield jest autorką słów: "Gdy tylko umiera człowiek, umiera również jego fotografia."
    Ale pan Raczkowiak nie był człowiekiem, lecz Człowiekiem. Może "umrze" fotografia przestawiająca jego osobę, ale jego fotografie z 31.08.1982 (zwłaszcza ta najsłynniejsza) będą żyć wiecznie i będą nie tylko zapisem Tamtego Dnia, ale też na zawsze pozostaną niemym oskarżeniem dla tych, którzy wydali zbrodniczy rozkaz i tych, którzy ten rozkaz wykonywali - choćby nie dosięgła ich ręka ziemskiej sprawiedliwości... Bo krew rodaków, przelana bratobójczo, nigdy nie wysycha... I choć pewnego dnia w przyszłości odejdzie ostatni żyjący uczestnik manifestacji w Lubinie, obrazy, które uwiecznił Zmarły, będą krzykiem tych, którzy tamtego dnia poznali w praktyce, jak wyglądała "ochrona robotników przed wpływami >>Solidarnościzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo