Kryminał na wakacje. Recenzja „Harmonii zbrodni” Aleksandry Marininy

Aleksandra Żuberek
Aleksandra Żuberek
Udostępnij:
W marcu tego roku ukazała się w polskim przekładzie kolejna powieść popularnej rosyjskiej pisarki Aleksandry Marininy – „Harmonia zbrodni”. To kolejny kryminał z serii, której główną bohaterką jest uwielbiana przez czytelników Anastazja Kamieńska. To także książka, którą warto wziąć ze sobą na wakacje.

Caryca rosyjskiego kryminału

Aleksandra Marinina często określana jest mianem carycy rosyjskiego kryminału. Autorka ma na swoim koncie nie tylko pokaźny dorobek literacki, ale przede wszystkim cieszy się uznaniem czytelników z całego świata. Na język polski przetłumaczonych zostało aż dwadzieścia jej powieści, z czego „Harmonia zbrodni” oraz „Siódma ofiara” ukazały się nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona jeszcze w tym roku. Premiera ostatniej książki odbyła się kilka dni temu – 15 lipca.

Największą popularnością cieszy się seria z Anastazją Kamieńską, która właśnie w „Harmonii zbrodni” zostaje awansowana z podpułkownika milicji na starszego oficera wydziału kryminalnego. Główna bohaterka to postać, która przede wszystkim ma zdrowe podejście do życia i pewnie dzięki temu przypadła do gustu wielu odbiorcom. Cykl ten, składający się z 26 powieści, został nawet zekranizowany przez rosyjską telewizję w formie serialu o nazwie „Kamieńska”.

Zagadkowa śmierć moskwianki

Wątkiem głównym „Harmonii zbrodni” jest niecodzienna śmierć mieszkającej w Moskwie właścicielki biura podróży. Elena Dudariewa ginie bowiem w eksplozji bomby zamieszczonej w samochodzie. Pierwsze podejrzenia padają na męża denatki, któremu śmierć żony mogłaby być na rękę, jednak brakuje niezbitych dowodów. Sprawą zajmie się właśnie Anastazja Kamieńska.

Na przełom w śledztwie zapowiada się, gdy funkcjonariusze docierają do dziewiętnastoletniego świadka zdarzenia. Szybko okazuje się jednak, że chłopak jest niewidomy, a jedyne co zapamiętał, to muzyka, której słuchał mężczyzna podejrzewany o udział w zabójstwie. Czy jednak to wystarczy, żeby odnaleźć sprawcę?

Książka na wakacje

Aleksandra Marinina bez wątpienia ma lekkie pióro, co sprawia, że jej książki dobrze się czyta. Czytelnika nie przytłaczają ani przydługie opisy, ani zbyt wiele niestrawnych detali. Mimo to widać, że autorka wie, jak wygląda policyjne życie od kuchni – w końcu sama była kiedyś śledczą! Bohaterowie także nie są przerysowani, chociaż każdy z nich jest inny – to po prostu zwykli ludzie, których codziennie mijamy na ulicy.

I właśnie w tym tkwi sukces autorki „Harmonii zbrodni” – to prostota i znajomość tematu. Kryminał czyta się bardzo dobrze, to idealna lektura na wakacje.

Twoja przeglądarka nie obsługuje tego formatu

Fight Raport odc.1

Wideo

Dodaj ogłoszenie