Krok po kroku, coraz bliżej ekstraklasy. Ślęza Wrocław pokonała Uniwersytet Warszawski

PK
Monika Jasnowska trafiła trzy rzuty za trzy. Wszystkie w pierwszej kwarcie
Monika Jasnowska trafiła trzy rzuty za trzy. Wszystkie w pierwszej kwarcie Tomasz Hołod
Kobieta zmienną jest... I taka też była gra koszykarek Ślęzy w meczu z Uniwersytetem Warszawskim. Meczu, zaznaczmy na wstępie, zwycięskim. Wrocławianki wygrały przed własną publicznością 64:49 i postawiły kolejny krok w stronę ekstraklasy.

Wrocławianki, które myślami są już chyba w fazie play-off, zaczęły bardzo słabo. Pierwsze punkty z gry zdobyły dopiero w połowie pierwszej kwarcie. Chwilę potem było 7:2 dla stołecznych. Na szczęście to było najwyższe prowadzenie Uniwersytetu w całym meczu. Od tego momentu podopieczne Radosława Czerniaka zaliczyły serial punktowy 12:0.

Po sześciu minutach drugiej kwarty Ślęza prowadziła nawet 32:17, ale mylił się ten, kto sądził, że na tym emocje w hali przy ul. Wojciecha z Brudzewa skończyły się. Oto bowiem miejscowe znów myślami odeszły od gry i Uniwersytet zaczął odrabiać straty. Po kilku akcjach drugiej połowy był już remis 32:32.

Nasze zawodniczki w porę odzyskały rezon i gdy tylko mocniej zagrały w obronie i uważniej w ataku, znów zbudowały sobie kilka punktów przewagi. Na cztery minuty przed końcem zrobiło się 56:45 i było jasne, że przyjezdne strat nie odrobią.

Znów dobrą robotę wykonały podkoszowe Ślęzy. Kinga Bandyk zdobyła 14 punktów, a Joanna Czarnecka 12. Co ciekawe, ta druga wcale nie karciła rywalek spod samej obręczy, a rzutami z półdystansu. Ważną rolę we wrocławskim zespole odegrała też doświadczona Małgorzata Chomicka, która w trudnych momentach brała odpowiedzialność na swoje barki.

Po tym zwycięstwie wrocławianki umocniły się na pierwszym miejscu I ligi grupy C. Nad drugim MKK Siedlce mają dwa punkty przewagi, ale ten swój mecz rozegra dopiero w niedzielę. Ślęza ponownie na parkiet wyjdzie dopiero 4 marca i będzie mierzyć swoje siły z SMS-em PZKosz-em Łomianki.

Ślęza Wrocław - AZS Uniwersytet Warszawski 64:49 (17:9, 15:17, 14:12, 18:11)
Ślęza:
Bandyk 14, Chomicka 13 (3), Czarnecka 12, Jasnowska 9 (3), Kuras 4, Śnieżek 4, Winnicka 4, Łata 2, Stachnik 2, Czmochowska 0, Zuchora 0.
Uniwersytet: Marciniak 10 (1), Radmoska 9 (1), Romanek 8, Tkacz 6, Bieniek 4, Opolska 4, Zabielewicz 4, Lichomska 2, Owczarek 2, Sobczyńska 0.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic
Betgun oferuje promocyjny starter nawet 140 PLN od pierwszego depozyt. Sprawdź szczegóły bo warto skorzystać z takiej okazji
A
Adam
Pierwszy raz byłem na meczu i jestem mile zaskoczony atmosferą na trybunach jak i samą grą Ślęzy.Fajne ambitne dziewczyny pokazały że już dużo umieją i extraklasa może być dla nich.Dobry trener jest gwarancją sukcesu.Nie byłbym sobą gdybym nie wspomniał tez o dziewczynach które umilały kibicom czas w trakcie przerw w meczu.Dziewczyny palce lizać..zgrabne,urodziwe i pięknie tańczące.Na mecz z Łomiankami na pewno przyjdę z córką i żoną.
Dodaj ogłoszenie