Kristallnacht czyli „Noc Kryształowa” w Breslau (ZAGADKI, TAJEMNICE, SEKRETY)

Juliusz Woźny

Wideo

Udostępnij:
Wrocławska Nowa Synagoga była największą po berlińskiej synagogą w Niemczech i Austrii. Ukończona została w 1872 roku według projektu niemieckiego architekta pochodzenia żydowskiego, Edwina Opplera. Wzniesiona w stylu neoromańskim kopuła gmachu sięgała 73 metrów wysokości – tworzyła jeden z ważniejszych akcentów wysokościowych w panoramie miasta. Jej podpalenie w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku było starannie zaplanowaną akcją. Nie poprzestano na podłożeniu ognia. Gdy płomienie zaczęły dogasać, do akcji wkroczyli saperzy, którzy podłożyli i odpalili ładunki wybuchowe.

Spalenie Wielkiej Synagogi nie było spontanicznym wybuchem nienawiści. Było rezultatem starannie przeprowadzonej manipulacji społecznej. Fakt, że Wrocławiu nikt czynnie nie sprzeciwił się publicznie dokonywanemu bezprawiu wynikał nie tylko ze strachu
– wielu Niemców było przekonanych, że Żydów spotyka słuszna kara. Akcje przeciw Żydom rozpoczęły się niemal nazajutrz po dojściu Hitlera do władzy.

Restrykcje wobec lekarzy i naukowców
Już w marcu 1933 oddziały SA zabroniły dostępu do wrocławskich sal sądowych żydowskim sędziom i adwokatom. Doszło do pobić nie tylko osób żydowskiego pochodzenia, ale też występujących przeciw temu prawników katolików i ewangelików. Jednocześnie władze wypowiedziały pracę 28 lekarzom pochodzenia żydowskiego zatrudnionym w szpitalach miejskich. Działaniom tym towarzyszyła nagonka prasowa, nawołująca do bojkotu żydowskich sklepów, kancelarii adwokackich i gabinetów lekarskich. Jeszcze wcześniej rozpoczęły się ekscesy przeciw żydowskim profesorom i studentom uniwersytetu. Część z nich pozbawiono tytułów naukowych. Uniwersytet Wrocławski odebrał co najmniej 63 doktoraty przyznane wcześniej osobom „niewłaściwego pochodzenia”. Niektórzy z represjonowanych wyjechali z Niemiec, znajdując natychmiast zatrudnienie w Zurychu, Sofii i Paryżu. Haniebnie zachowało się naukowe środowisko Wrocławia, które w „uwolnieniu 10% stanowisk akademickich” widziało dla siebie szanse awansu. Z biegiem czasu szykany objęły nauczycieli i uczniów szkół średnich.

Ideologia nazistowska a seks
Wprowadzane przez władze państwowe ustawy starały się regulować także stosunki seksualne między osobami pochodzenia żydowskiego i Aryjczykami. „Czystych rasowo” Niemców namawiano do rozwodów, jeśli ich współmałżonkami były osoby niearyjskiego pochodzenia. W ramach „akcji piętnowania osób hańbiących rasę” rozklejano plakaty z nazwiskami i adresami kobiet utrzymujących stosunki intymne z Żydami, a niektóre z nich były doprowadzane na rynek i ustawiane pod pręgierzem. Zdjęcia „zdemoralizowanych” kobiet pojawiały się w prasie. Z satysfakcją opublikowano informacje o zesłaniu części z tych osób do obozu koncentracyjnego. Na wszelkie sposoby zmuszano Żydów do opuszczenia Niemiec, co wiązało się z konkretnymi korzyściami materialnymi – Żydzi musieli sprzedawać za bezcen swoje nieruchomości.

Pretekst do rozprawy z Żydami
Bezpośredniego pretekstu do działań, nazwanych potem „kryształowa nocą”, dostarczył zamach, którego dokonał Herszel Grynszpan. Jego rodzina znalazła się wśród 17 tysięcy Żydów, którzy, mając polskie paszporty, pod przymusem trafili do Zbąszynia w Polsce. Herszel, który w tym czasie przebywał w Paryżu, postanowił dokonać zemsty i 7 listopada 1938 roku zamordował pracownika niemieckiej ambasady w Paryżu, Ernsta von Ratha. Nazistowska propaganda określiła zamach mianem „ataku międzynarodowego Żydostwa na Rzeszę Niemiecką”.

Rabunek żydowskich sklepów
Gdy założone pod dogasające ściany synagogi ładunki wybuchowe eksplodowały, na miejscu oczywiście byli dziennikarze. Nazajutrz ukazały się artykuły, jak na przykład materiał: „Jak Breslau odpłacił Żydom”. Mieszkanka Wrocławia, Marta Hordyk napisała we wspomnieniach, że stojąc z koleżanką w pobliżu fosy była świadkiem zburzenia synagogi. Jedna z nich powiedziała: „Jak tak można święte miejsca niszczyć?” Stojący obok umundurowany Niemiec rzucił się na nie i je pobił, po czym dziewczęta zostały aresztowane. Wypuszczono je po trzech tygodniach.

Tłum rabował drugą wrocławską synagogę - „Pod Białym Bocianem”, której nie podpalono, gdyż stała wśród gęstej zabudowy. Tłuszcza wdzierała się do żydowskich sklepów przy ul. Św. Antoniego. Policja jedynie regulowała ruch. Zdarzało się, że motorniczowie zatrzymywali tramwaje, pasażerowie wysiadali, biegli do sklepów, skąd wracali z naręczami towarów, by kontynuować podróż.

Skutki Kristallnacht
SS-Oberfuerer Katzman z dumą donosił zwierzchnikom: „Breslau – 1 synagoga spalona, 2 synagogi zdemolowane, 1 dom towarzystwa „Gemeinschaft der Freude” zdemolowany; co najmniej 500 sklepów całkowicie zdemolowanych, co najmniej 10 żydowskich gospód zdemolowanych, około 600 mężczyzn aresztowanych z pomocą policji, około 35 żydowskich przedsiębiorstw zdemolowanych.” Nazwa tego wydarzenia wzięła się od rozbicia przez umundurowanych „demonstrantów” licznych witryn żydowskich sklepów. Inne wyjaśnienie tego terminu mówi o „krystalizacji” - oczyszczeniu narodu niemieckiego. W roku 1933, w liczącym 625 tysięcy ludzi Wrocławiu, mieszkało ok. 20 tysięcy Żydów. Dokonano niemal całkowitej zagłady tej społeczności. W styczniu 1945 roku gauleiter Hanke wysłał do obozu koncentracyjnego ostatnią grupę 150 Żydów.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 października, 18:27, Zdzich Wrocławski:

To straszne, do czego prowadzą rządy lewicy! Niemieccy socjaliści z NSDAP nie mieli najmniejszych wątpliwości, że postępują właściwie.

31 października, 21:18, Gość:

Najsmutniejsze jest to, że młodzi ludzie myślą że lewica to wolność, tęczowe flagi, róbta co chceta. Tak jest fajnie, wygodnie. Brak edukacji historycznej. Nikt nie mówi o milionach wymordowanych przez socjalistę Adolfa i setkach milionów na koncie Józefa. Obaj lewicowi. Mordercy.

Jak nie mówi? Wyjmijże głowę z pupy, to usłyszysz. Już nawet pomijam to, ze mimo "S" w nazwie, hitleryzm był prawicowy, tylko zagospodarował masy po kryzysie. Tak samo, jak to zrobił w USA Roosevelt.

To, o czym się istotnie nie mówi, przynajmniej nie tam, gdzie słyszałoby to polskie prawactwo, to osiągnięcia prawicowych rządów, takich jak Wielkiej Brytanii na terenie Irlandii, albo spowodowany przez Churchilla głód w Bangladeszu. Wojna burska też była niezła. O osiągnięciach USA też wolicie nie słyszeć, a są spore, tylko że teraz to już nie jest barbarzyńskie mordowanie ludności cywilnej, jak w Wietnamie, tylko destabilizacja regionu, usunięcie "dyktatora", a potem ludność cywilna musi sobie radzić z jakimiś ichnimi "wyklętymi", którzy zawsze się roją w takiej sytuacji jak robactwo. Ale USA już może twierdzić, ze to nie oni. O prawicowych mordercach z Ameryki Południowej to aż wstyd wspominać, to każdy wykształcony człowiek powinien wiedzieć choć w zarysie. Nawet polskie doświadczenia z czasów prawicowej Sanacji są całkiem niezłe, tylko nie wystarczyło skali - ale był i państwowy nacjonalizm, i obóz koncentracyjny, i brak demokracji... Uczcie się historii, prawaki.

G
Gość
30 października, 18:27, Zdzich Wrocławski:

To straszne, do czego prowadzą rządy lewicy! Niemieccy socjaliści z NSDAP nie mieli najmniejszych wątpliwości, że postępują właściwie.

Najsmutniejsze jest to, że młodzi ludzie myślą że lewica to wolność, tęczowe flagi, róbta co chceta. Tak jest fajnie, wygodnie. Brak edukacji historycznej. Nikt nie mówi o milionach wymordowanych przez socjalistę Adolfa i setkach milionów na koncie Józefa. Obaj lewicowi. Mordercy.

G
Gość
30 października, 18:27, Zdzich Wrocławski:

To straszne, do czego prowadzą rządy lewicy! Niemieccy socjaliści z NSDAP nie mieli najmniejszych wątpliwości, że postępują właściwie.

Widzę, że nie za bardzo masz pojęcie o historii i wiesz o niej tyle, co usłyszałeś od jakiegoś konfiarskiego jutubera. Nie masz pojęcia ani o fasadowości "socjalizmu" prawicowej NSDAP, ani o "osiągnięciach" takich tuzów prawactwa, jak na przykład Pinochet, albo Brytyjczycy, chociażby w swojej południowoafrykańskiej odsłonie.

G
Gość
30 października, 18:27, Zdzich Wrocławski:

To straszne, do czego prowadzą rządy lewicy! Niemieccy socjaliści z NSDAP nie mieli najmniejszych wątpliwości, że postępują właściwie.

30 października, 21:01, Gość:

100% racji. Brunatna i czerwona zaraza to dwa pnie z jednego lewackiego korzenia.

oj znowu się zaczyna , poczet prezydentów Wrocławia :)

G
Gość
30 października, 18:27, Zdzich Wrocławski:

To straszne, do czego prowadzą rządy lewicy! Niemieccy socjaliści z NSDAP nie mieli najmniejszych wątpliwości, że postępują właściwie.

100% racji. Brunatna i czerwona zaraza to dwa pnie z jednego lewackiego korzenia.

Z
Zdzich Wrocławski
To straszne, do czego prowadzą rządy lewicy! Niemieccy socjaliści z NSDAP nie mieli najmniejszych wątpliwości, że postępują właściwie.
Dodaj ogłoszenie