Koszykówka: Trzeba podnieść głowę i iść dalej. Po 5. miejsce? Śląsk gra z Polpharmą

Paweł Kucharski
"Didi" nie odpuści - możemy być spokojni. To śląski charakter
"Didi" nie odpuści - możemy być spokojni. To śląski charakter fot. paweł relikowski
Udostępnij:
Koszykarze Śląska Wrocław mają już za sobą analizę wideo meczu z Energą Czarnymi. Wielkiej przyjemności z oglądania powtórki spotkania w Słupsku pewnie nie było, wszak podopieczni trenera Miodraga Rajkovicia przegrali 65:76. Ale taka była konieczność. Po to, by odrobić lekcję i w przyszłości nie popełniać tych samych błędów. A szansa na rehabilitację już jutro. O godz. 18 WKS podejmie w hali Orbita Polpharmę Staro-gard Gdański.

- Podczas analizy trener sam przyznał, że przez trzy kwarty graliśmy bardzo dobrze. Twardo w obronie i mądrze w ataku. Później jednak coś się zacięło i trudno tak naprawdę powiedzieć, co. Czarni poprawili obronę i trafiali większość swoich rzutów - mówi obrońca Śląska Bartosz Diduszko.
Bezsilność wrocławian w ostatnich dziesięciu minutach była wręcz dołująca. Dość powiedzieć, że nasi koszykarze w tym fragmencie gry nie potrafili ani razu trafić z pola. Zdobyli ledwie siedem oczek z rzutów wolnych, podczas gdy rywale odpowiedzieli 21. Mimo to, w obozie Śląska nikt nie załamuje rąk.

- Szczerze powiem, że jest wręcz przeciwnie. Teraz jeszcze bardziej chcemy udowodnić, że jesteśmy zgraną ekipą i trzymamy się razem w dobrych i złych chwilach. Trzeba podnieść głowę i iść dalej - przyznaje "Didi", który w ostatnich tygodniach jest jedną z najjaśniejszych postaci Śląska. Zdobywa coraz więcej punktów, a wielkie uznanie kibiców budzi jego nieustępliwość w walce o zbiórki. W Słupsku miał ich dziesięć, a jego średnia z całego sezonu to niespełna pięć.
- Za każdym razem chcę się odwdzięczać trenerowi za to, że na mnie stawia. Cieszę się także, że koledzy wykorzystują mnie w ataku. Nie ma co jednak mówić o indywidualnych statystykach. Ostatni mecz nam nie wyszedł, ale wciąż wierzymy w awans do pierwszej piątki tabeli - przyznaje 25-letni koszykarz. By cel, o którym mowa, udało się zrealizować, spełnionych musi zostać kilka warunków.

Po pierwsze - jutro trzeba wygrać z Polpharmą. To zadanie jak najbardziej możliwe do realizacji. Ba, to wrocławianie są faworytem tej potyczki. I to nie tylko przez wzgląd na aktualną sytuację w tabeli. Śląsk posiada po prostu więcej atutów koszykarskich, a do tego zagra przed własną publicznością.

Po drugie - wygrać także dwa pozostałe mecze pierwszej części sezonu: z Kotwicą Kołobrzeg i Basketem Poznań (oba w Orbicie). Po trzecie, i tu pojawiają się największe wątpliwości, liczyć na porażki Zastalu. I to aż dwie. Czarni, Polpharma, Kotwica - oto rywale zielonogórzan.
A jeśli się nie uda? Cóż, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jeśli Śląsk trafi do dolnej częśc tabeli przed play-offami, to kibicom zafundowana zostanie znacznie większa dawka koszykarskich emocji. Na tym etapie rywalizacji zespoły grać będą systemem mecz i rewanż, co oznacza 14 kolejnych spotkań, w tym siedem we Wrocławiu (licznik Adama Wójcika wciąż tyka...). Co prawda rywale będą mniej wymagający, ale dzięki temu szansę występów w większym wymiarze czasowym dostaną młodzi gracze, jak Piotr Niedźwiedzki, Kacper Sęk czy Jakub Koelner. Nie zapominajmy, że jednym z celów na ten sezon, a może nawet głównym, było przecież ogrywanie młodzieży.

Skoro o juniorach mowa - Niedźwiedzki wyleczył już kontuzję ramienia i zagra z Polpharmą.

Tauron Basket Liga
24. kolejka
Sobota: Basket - Kotwica (godz. 17), Turów - Trefl (17.15, transmisja w TVP Sport), Siarka - ŁKS (18), Śląsk - Polpharma (18). Niedziela: AZS - Anwil (18), Zastal - Czarni (18, TV PLK). Pauzuje: Politechnika.

1. Trefl Sopot 21 37 1.142
2. Energa Czarni Słupsk 21 36 1.105
3. PGE Turów Zgorzelec 20 35 1.180
4. Anwil Włocławek 21 35 1.043
5. Zastal Zielona Góra 21 34 1.062
6. Śląsk Wrocław 21 32 1.039
7. AZS Koszalin 21 32 1.021
8. Kotwica Kołobrzeg 21 32 1.011
9. Siarka Tranobrzeg 21 30 0.951
10. PBG Basket Poznań 22 29 0.916
11. Polpharma Starogard 21 28 0.939
12. Politechnika W-wa 21 26 0.909
13. ŁKS Łódź 22 24 0.775

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gawer
Ciekawe kto wymyślił tak kretyński regulamin ligi,kto będzie kibicował spotkaniom o pietruszkę ,przy takich ,,pewniakach'' jak Politechnika i ŁKS.Podobnie kuriozalną decyzją było przyznanie szczególnych przywilejów w lidze Prokomowi który i tak zbiera cięgi od kogo się da w obydwu ligach europejskich.Dziwi tyko to,że wszystkie drużyny się na to godzą.
Dodaj ogłoszenie