Koszykówka. Śląsk zagra z Anwilem w półfinale Pucharu Polski!

PK
Denis, jedziemy do Wrocławia na Final Four - zdaje się mówić Łukasz Wiśniewski do Denisa Krestinina. Turniej już w ten weekend
Denis, jedziemy do Wrocławia na Final Four - zdaje się mówić Łukasz Wiśniewski do Denisa Krestinina. Turniej już w ten weekend Grzegorz Bereziuk
Śląsk Wrocław - Anwil Włocławek i PGE Turów Zgorzelec - Jezioro Tarnobrzeg. Oto pary półfinałowe turnieju Final Four Pucharu Polski we Wrocławiu

O awans Śląska nie musieliśmy się martwić. Wrocławianie dostali go przy zielonym stoliku, gdy uzyskali prawo organizacji "turnieju czterech". W środę koszykarze trenera Jerzego Chudeusza mogli więc ze spokojem czekać na wieści z Włocławka. Tam Anwil, nie bez trudu, pokonał Energę Czarnych Słupsk i do Wrocławia przyjedzie mierzyć swoje siły właśnie ze Śląskiem. Oj, będzie się działo, wszak to święta wojna.

Tymczasem PGE Turów przekonał się, że Rosa Radom, która w ostatniej kolejce ligowej pokonała Śląsk, to naprawdę wymagający rywal. Zgorzelczanie wygrali, choć po pierwszej kwarcie przegrali 13:22.

W półfinale PGE Turów zmierzy się z Jeziorem Tarnobrzeg, który sensacyjnie wyeliminował Stelmet Zielona Góra (83:77).

PGE Turów Zgorzelec - Rosa Radom 83:80 (13:22, 23:16, 25:24, 22:18)
PGE Turów:
Kulig 19 (1), Wiśniewski 19 (1), Prince 18, M. Taylor 9, Zigeranović 7, Dylewicz 6, Stelmach 3 (1), T. Taylor 2, Krestinin 0.

II runda eliminacji: Jezioro Tarnobrzeg - Stelmet Zielona Góra 83:77, Anwil Włocławek - Czarni Słupsk 65:63, PGE Turów Zgorzelec - Rosa Radom 83:80.

Półfinały Final Four (sobota, Wrocław, hala Orbita): PGE Turów - Jezioro (godz. 17.30), Śląsk Wrocław - Anwil (godz. 20).

Finał w niedzielę o godz. 20.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibickibic
Że ŚLĄSK wygrał z Anwilem przy zielonym stoliku.
k
kibickibic
Bycie gospodarzem to nie jest droga na skróty. Prędzej jakieś wyróżnienie. Ale widzę że nie da ci się tego wytłumaczyć.
i
ironia losu
Wszystko spoko, tylko niech nikt nie mówi, że nie ma drogi na skróty ;) bo jak widzisz jest, wystarczy skorzystać z propozycji zostania gospodarzem.
k
kibickibic
Piszesz tak jak by ŚLĄSK sobie ten awans kupił. Dostali propozycję bycia gospodarzem i z niej skorzystali. Każdy klub by skorzystał. To normalne w sporcie.
To tak jak by się czepiać piłkarzy Brazylii że zagrają na mundialu u siebie bez eliminacji. Widzisz w tym jakiś sens? Czepiasz się bez potrzeby.
i
ironia losu
lepiej by było gdyby awansował w sportowej rywalizacji. O to przecież w sporcie chodzi?
k
kibickibic
To jest zupełnie inna sytuacja. Nie ważne czy traktujesz to jako ironię czy nie. Można cię zrozumieć tak że lepiej by było żeby ŚLĄSK zrezygnował z bycia gospodarzem turnieju.
i
ironia losu
Chyba się nie zrozumieliśmy więc jeszcze raz postaram się to wytłumaczyć ;) może tym razem zrozumiesz.
Dzika karta wzięta w cudzysłów to zwykła metafora. Faktem jest, że wszystkie drużyny grające w pucharze Polski (w tym do niedawna Śląsk) rywalizowały o dojście do finału.
Jednak na finiszu rozgrywek Śląsk nie musiał już rywalizować, dostał miejsce w finałowym turnieju w wyniku zwykłej decyzji, a czy ona była podjęta ze względu na rolę gospodarza, to nie bardzo mnie obchodzi i żeby była pełna jasność, nie mam nic do Śląska, ani tym bardziej nie mam pretensji, że zagrają w pucharze. Powinieneś sobie tylko uzmysłowić, że Śląsk nie wywalczył tego miejsca na parkiecie tak jak reszta finalistów.
Stąd też moje określenie popularnego hasła "bo nie ma drogi na skróty" jako pewnej ironii losu.
k
kibickibic
Czy ty jesteś jakiś durny? Masz coś z głową? Sorry, ale nic innego mi do głowy nie przychodzi. Chyba piszesz o czymś o czym w ogóle nie masz pojęcia. Jaka dzika karta do finału Pucharu Polski? Tu nie ma czegoś takiego. Po prostu Śląsk jest gospodarzem. Ktoś musi nim być. Równie dobrze gospodarzem mógł być Turów czy Anwil. I nikt tu o dzikiej karcie nie mówi. Widać jaki z ciebie znawca. Jak czegoś nie wiesz to się nie wypowiadaj lub zapytaj.
i
ironia losu
jakich by słów nie użyć, nie zmieni to faktu, że na boisku Śląsk awansu nie wywalczył. Tak więc inteligentny człowiek dopatrzy się ironii losu, mając w pamięci głośno i często powtarzane hasło "bo nie ma drogi na skróty".
Cóż takiego się stało, że dzika karta do ligi była swego czasu takim złem, a "dzika karta" do finału pucharu Polski jest obecnie ok? ;)
k
kibickibic
Zmieńcie to idiotyczne zdanie bo już "inteligenci" komentują. Nie można było tego inaczej napisać? Wiadomo z czym się kojarzy "zielony stolik".
i
ironia losu
"O awans Śląska nie musieliśmy się martwić. Wrocławianie dostali go przy zielonym stoliku"

"bo nie ma drogi na skróty" ;)
Dodaj ogłoszenie