Koszykówka: Śląsk przed play-off, czyli dokonać niemożliwego

Paweł KucharskiZaktualizowano 
Miejmy nadzieję, że Paul Graham potwierdzi swoje możliwości również w fazie play-off
Miejmy nadzieję, że Paul Graham potwierdzi swoje możliwości również w fazie play-off fot. piotr warczak
25 zwycięstw i 13 porażek - to bilans Śląska w sezonie zasadniczym TBL. Bardzo przyzwoicie, choć pamiętać trzeba, że aż 11 wygranych miało miejsce w drugim etapie rozgrywek, gdy przyszło im mierzyć się z drużynami z dolnej części tabeli. Podopieczni trenera Miodraga Rajkovicia, mimo perturbacji, wykonali jednak to, co do nich należało - awansowali do play-offów. W nich pierwszym rywalem będzie Trefl Sopot.

Nie ma co ukrywać - mecze wrocławian w II etapie sezonu zasadniczego do najbardziej emocjonujących nie należały. Tym samym potwierdziła się teoria oponentów nowych przepisów. Co prawda, na głód koszykówki narzekać nie mogliśmy, ale meczów o przysłowiową pietruszkę było aż nadto. Poza tym hale świeciły pustkami. A mogło być zupełnie inaczej. Śląskowi zabrakło przecież jednego punktu do tego, by grać w górnej szóstce. A jeśli przypomnimy sobie, jak często wrocławianie przegrywali jednym czy dwoma oczkami, to żal jest jeszcze większy.

Bez wątpienia ciśnienie w drugiej części sezonu opadło. Wpływ na to miało także odejście z klubu w niezbyt miłych okolicznościach Qa'rraana Calhouna oraz kontuzja Akselisa Vairogsa. To, że w ich miejsce nie zakontraktowano nikogo nowego, było swoistym wywieszeniem białej flagi.

Ale trener i koszykarze WKS-u nie zamierzają się poddawać. No bo co mają do stracenia? - Trefl jest absolutnym faworytem, ale spróbujemy sprawić choć jedną niespodziankę - zapowiada trener Rajković. - Mimo wszystko, powinno być ciekawie - wtóruje mu Robert Skibniewski.

Swoją siłę i możliwości sopocianie potwierdzili w sezonie zasadniczym, ustępując w tabeli jedynie mistrzom Polski, czyli lokalnemu rywalowi z Gdyni. - Trefl to zespół kompletny. Oni grają najładniejszą koszykówkę w Polsce. Dzięki umiejętnościom takich graczy, jak Łukasz Koszarek, Filip Dylewicz i John Turek potrafią znakomicie rozgrywać akcję między rozgrywającym a dwoma wysokimi zawodnikami - komplementuje rywali serbski opiekun WKS-u.

Warto nadmienić, że Śląskowi w tym sezonie raz udało się już wygrać (82:77). I to na wyjeździe. To była jedna z największych niespodzianek sezonu, ale daleko idących wniosków nie należy z tego wyciągać. Po pierwsze - w składzie Śląska był wówczas i Calhoun, i Vairogs. Po drugie - Trefl dokonał w międzyczasie roszad kadrowych, które przyniosły zespołowi zamierzony efekt.

- W tamtym meczu Trefl miał problemy z atakiem pozycyjnym. Poza tym w składzie brakowało Filipa Dylewicza. Wykorzystaliśmy to, zakończyliśmy ich kilkoma rzutami za trzy i dlatego wygraliśmy - tłumaczy Rajković. - Dziś można jednak powiedzieć, że Turów jest na wyższym poziomie, a my na nieco niższym, choć niektórzy gracze, jak Paweł Buczak, Kacper Sęk czy Piotr Niedźwiedzki, dostali więcej minut gry i podnieśli swoje indywidualne umiejętności. To jednak wciąż za mało - dodaje popularny "Kicia".

Dobra wiadomość przed rywalizacją z Treflem jest też taka, że na parkiecie zobaczymy Ada-ma Wójcika. Ten kilka ostatnich meczów swoich kolegów oglądał jedynie z ławki rezerwowych. I nie ma się co dziwić, wszak Śląsk wygrał zdecydowanie.
Rajković: - Nie było potrzeby, żeby grał w tych spotkaniach. Adam ciężko pracuje na każdym treningu, jest w dobrej formie i na pewno zagra przeciwko Treflowi.

W tym miejscu warto dodać, że w drugim meczu z sopocianami (porażka 77:85) "Oława" w pojedynkę ciągnął nasz zespół w ostatnich minutach gry, kiedy trzeba było odrabiać straty.

Pierwsze mecze ćwierćfinału play-off pomiędzy Treflem a Śląskiem 23 i 25 kwietnia w sopockiej Ergo Arenie.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3