Koszykówka. Śląsk na Anwil bez Relphorde'a, ale z kompletem widzów

PK
Robert Skibniewski (z lewej) zna dobrze smak świętej wojny z Anwilem
Robert Skibniewski (z lewej) zna dobrze smak świętej wojny z Anwilem Janusz Wójtowicz
Komplet publiczności, czyli około trzech tysięcy widzów, zasiądzie w sobotę o godz. 15 w hali Orbita. Znaczy to, że dziać się powinny przy Wejherowskiej rzeczy wielkie.

W rzeczy samej, albowiem koszykarski Śląsk wraca do ekstraklasy i na dzień dobry potykać się będzie z Anwilem Włocławek. A zatem rozpoczynamy kolejny rozdział tzw. świętej wojny. Czasy się jednak zmieniły. Po parkiecie nie będą biegać Igor Griszczuk, Alan Gregov, Maciej Zieliński, Ray Miglinieks czy Joe McNaull. Kolejny znak czasów jest taki, że nie możemy być tak bardzo pewni tego, że górą będą nasi koszykarze. Większy potencjał kadrowy i pieniądze są po stronie rywali. Przekonania o wyższości Śląska winniśmy szukać więc w cechach wolicjonalnych. O to jednak jesteśmy spokojni.

- Coś z tej magii meczów z Anwilem zostało. Spodziewam się pełnej hali. Ludzie tym żyją, chcą zobaczyć mecz Śląska z Anwilem i przede wszystkim zwycięstwo swojej drużyny. Trzeba dać z siebie wszystko, żeby nie mieć do siebie pretensji - zapowiedział rozgrywający WKS-u Robert Skibniewski.

- Co prawda nie będzie to mecz tej rangi, co przed laty, ale emocje będą te same. Ze względu na historię pojedynki Śląska i Anwilu mają dodatkowy smaczek i już chyba na zawsze pozostaną świętą wojną - wtóruje menedżer zespołu Maciej Szlachtowicz.

Koniec końców Śląsk do tego spotkania przystąpi bez Marcu-sa Relphorde'a. Amerykański skrzydłowy po prostu się nie sprawdził, trwają poszukiwania innego zawodnika na pozycję niskiego skrzydłowego.

Do ostatnich dni przed meczem nie był też do końca znany skład Anwilu na mecz ze Śląskiem. Na pewno nie zobaczymy kontuzjowanego Piotra Pamuły, byłego reprezentanta Polski. Działacze szybko jednak zareagowali i wypożyczyli z Lietuvosu Rytas Wilno Deividasa Dulkysa.

Z Kujaw przyjedzie też ok. 200-osobowa grupa kibiców Anwilu. Ci z Wrocławia mogą jeszcze w dniu meczu spróbować szczęścia, to znaczy kupić bilety. W sprzedaży powinny być już ostatnie sztuki.

Zestaw par 1. kolejki Tauron Basket Ligi
Sobota:
Śląsk - Anwil (hala Orbita, godz. 15), Kotwica - Stelmet (18), Rosa - Stabill (18). Niedziela: Czarni - Polpharma, Asseco - AZS (18). 10 grudnia: Trefl - PGE Turów (19).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
torpedo

jeden dobry jeden slaby mecz i juz ogony bo amerykanin za 5 to juz slaby taktyka i koncepcja trenera to chyba to samo z** to mi ciebie dziadek bo narzekasz jak typowy dziadek

d
dzidek król galaktyki

Śląsk pokazał w czasie turnieju Taurona,że będzie robił ogony w lidze.Poziom pierwszoligowy Polaków i słabi Amerykanie ,za 5 dolarów każdy, plus zero taktyki i koncepcji trenerskiej.Żal

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3