Koszykówka. Czy trener Turowa namiawiał do "zajechania" zawodnika?

PK
Miodrag Rajković
Miodrag Rajković Piotr Warczak
Udostępnij:
W Turowie Zgorzelec zawrzało. Wszystko za sprawą oskarżeń, jakie były trener przygotowania fizycznego wystosował wobec pierwszego szkoleniowca, Miodraga Rajkovicia. Serb miał podobno namawiać swojego asystenta do "zajechania" zawodnika Łukasza Wichniarza.

Wszystko to działo się jeszcze podczas poprzedniego sezonu. Wichniarz nie był istotnym zawodnikiem PGE Turowa. W
meczach Tauron Basket Ligi spędzał na parkiecie średnio 8 minut i zdobywał 1,7 pkt. Według rewelacji Markowskiego
Rajković dążył do rozwiązania kontraktu z zawodnikiem. By było o to łatwiej, miał on nakazać Markowskiemu przeprowadzenie z Wichniarzem indywidualnego treningu, który miałby wpływ na stan kolan zawodnika.

"Zespół jedzie na mecz wyjazdowy, ja mam trenować indywidualnie z Łukaszem tak, żeby zniszczyć jego kolana (miał już z nimi drobne problemy), m.in. miał biegać po betonie. Wtedy opowiedziałem to Łukaszowi i zrobiliśmy normalny trening ze zdjęciami, na których widać, żę było ciężko" - taki wpis na lokalnym portalu zgorzelec.info zamieścił Markowski. Podtrzymał to na łamach gazet, ale dalszych działań nie podjął, choć zastrzegł, że i w przypadku ewentualnej rozprawy sądowej złożyłby takie same zeznania.

W klubie stoją murem za Rajkoviciem. - Nie zamierzam komentować kłamstw - uciął na łamach Przeglądu Sportowego prezes Waldemar Łuczak. Serb za to "zapadł się pod ziemię" i telefonów nie odbiera.

Warto pamiętać, że koniec końców Wichniarz w marcu odszedł z PGE Turowa do Kotwicy Kołobrzeg. Markowski z kolei pożegnał się z pracą po zakończeniu poprzedniego sezonu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie