Koronawirus w XII i IX liceum. Zakażenie u nauczycieli i uczennicy

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Koronawirus w dwóch liceach we Wrocławiu - zdjęcie ilustracyjne
Koronawirus w dwóch liceach we Wrocławiu - zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Koronawirus w IX Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Piotra Skargi i w XII Liceum Ogólnokształcącym przy placu Orląt Lwowskich we Wrocławiu. W pierwszej szkole zakażenie odkryto u dwójki nauczycieli. Od kilku dni są na zwolnieniach lekarskich. Reszta szkoły działa bez zmian. Ewentualne przejście na nauczanie zdalne, przez internet byłoby możliwe po pozytywnej opinii sanepidu. W XII LO chora jest jedna z uczennic. Sanepid skierował na kwarantannę całą jej klasę oraz rodziców dzieci.

- Jesteśmy w kontakcie z sanepidem i wyjaśniamy sytuację – mówi nam dyrektor szkoły Izabela Koziej. To sanepid – dodajmy - będzie decydował o tym kogo izolować i – ewentualnie – kogo skierować na testy. Najnowsze wytyczne ministerstwa zdrowia zakładają kierowanie na takie testy niemal wyłącznie osoby, które mają już objawy zakażenia, a więc zdążyły zarazić innych.
Nauczyciele, którzy pracowali wspólnie z zakażonymi kolegami nie mogą liczyć na testy finansowane przez pracodawcę, bo wrocławski ratusz konsekwentnie odmawia ich przeprowadzania.

W XII LO zachorowała uczennica drugiej klasy o profilu matematyczno-historycznym. Od kilku dni nie chodziła już do szkoły - była na zwolnieniu lekarskim. Sanepid zdecydował dziś o skierowaniu na kwarantannę całej klasy. Zostali nią też objęci rodzice wszystkich dzieci. Obowiązuje do wtorku.

Zobacz także

Dyrekcja IX LO poprosiła rodziców, by posyłali do szkoły tylko zdrowych uczniów oraz żeby natychmiast informowali szkołę o jakichkolwiek niepokojących objawach u uczniów. W szkole – uspokaja rodziców dyrekcja - przestrzegane są procedury epidemiczne: noszenie maseczek w przestrzeniach wspólnych, dezynfekcja rąk, zachowanie dystansu, codzienne ozonowanie korytarzy, przestrzeni wspólnych, toalet.

Wrocławskie licea to kolejne, w ciągu kilku dni, szkoły w których stwierdzono zakażenie. W ubiegłym tygodniu zachorowała nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 45 na Sępolnie.

Jeśli liczba zakażeń koronawirusem w Polsce nie zacznie znów rosnąć, zaraz po świętach rząd może zdecydować się na przeniesienie części powiatów do strefy żółtej. Mogłyby tam znów działać restauracje, baseny czy kina, zniesione zostałyby także limity klientów w sklepach. Tak wynika z przedstawionego przez premiera Mateusza Morawieckiego scenariusza "etapu stabilizacji", który może rozpocząć się już 28 grudnia. Które dolnośląskie powiaty mają szansę na powrót do strefy żółtej od tego dnia? Gdzie współczynnik zakażeń jest obecnie najniższy? Sprawdź na kolejnych slajdach, posługując się klawiszami strzałek, myszką lub gestami.

Te dolnośląskie miasta i powiaty mogą jeszcze w grudniu wróc...

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 października, 20:03, Gość:

Następnie ta świetlana młodzież rozsiewa wirusa w komunikacji miejskiej nie nosząc masek lub nosząc je na brodzie. A tam tłok, więc mamy takie skoki statystyk zakażeń. Nikt nie egzekwuje stosowania przepisów - Policji nie widać

I jakoś nie widać i nie słychać o tych zakażeniach w mpk, od początku tej rozdmuchanej epidemi miałam kontakt z wieloma osobami i nic wszyscy zdrów!

V
VON ssutryk

Sutryk nie zapłaci za testy dla nauczycieli, bo musi testować kilka razy w tygodniu piłkarzy Śląska. Trzeba zrozumieć, że taki piłkarz jest ważniejszy od nauczyciela.

G
Gofer

Zajęcia edukacyjne dla młodzieży szkół ponadpodstawowych powinne przybrać inną formę. Na zdalne , bądź hybrydowe. Dużych strat z tego powodu nie będzie, a korzyści w ograniczaniu transmisji koronawirusa duże. Sprawa z nimi ma się podobnie jak z studentami. Nastolatkowie prowadzą intensywne życie towarzyskie sprzyjające transmisji koronawirusa oraz korzystają z komzbioru. Często dojeżdżają z innych miejscowości. Jednocześnie są na tyle samodzielni, że mogą uczyć się pod kierunkiem nauczyciela w domu. Przebywając w domu nie wymagają opieki rodziców. Wystarczyłoby , aby przybywali do szkoły jedynie na konieczne zajęcia laboratoryjne, warsztatowe, konsultacje indywidualne ( wg potrzeb) i sprawdziany wiadomości.

To co piszę pewnie zostanie wprowadzone, ale dopiero wtedy, gdy chorzy na COVID19 będą leżeli na szpitalnych korytarzach. A wcale tak nie musi być.

A
ALA

Wszędzie wirus oprócz w MPK Wrocław . Pan prezes zmniejszył strefę a wszyscy kierowcy i motorniczy zdrowi :) Przynajmniej teoretycznie . Panie prezesie kiedy testy na COVID dla prowadzących ??

G
Gość
1 października, 14:14, Student medycyny:

Redaktor Rybak znowu szuka sensacji i znowu pisze nieprawdę.Raz pisze ze osoby są zakażone a raz że chore Panie Rybak to jak jest naprawdę? Bo chory to chory a zakażony to zakażony.A dla inteligentnych wyjaśniam że nie można chorować bezobjawowo co usilnie Wam wmawiają.I w końcu rząd Polski przyznał się że z powodu Covid19 w Polsce umarło około 300 osób a reszta miała choroby współistniejące.Czyli nie umarli na Covid 19

Och, studencie medycyny, czyli właściwie na AIDS też się nie umiera. Znaczy jest bezpiecznie, tak?

G
Gość
1 października, 12:38, Gość:

Chodzę do IX I nie ma tam ani zachowania dystansu, ani nikt nawet nie udaje, że obchodzi go dezynfekcja rąk albo noszenie maseczki. Poza tym co tak naprawdę ma to dać skoro na korytarzach co przerwę miesza się grubo ponad tysiąc uczniów, ponieważ dyrekcja stwierdza, że przeprowadzenie wszystkich lekcji w jednej sali jest niemożliwe.

1 października, 12:47, Gość:

A co to zmieni czy jedna sala czy różne. Skoro i tak na przerwach się mieszacie na przerwach. Zresztą jak wyobrażasz sobie zajęcia gdzie potrzebne są komputery w sali gdzie ich nie ma.

Dziecko zajmij się lepiej temperowaniem kredek a nie planem lekcji

1 października, 16:43, Gość:

Też jestem uczennicą IX i uważam, że lekcje w jednej sali mogły by zmienić sytuację. Codziennie jestem zmuszona co przerwę ganiać z parteru na trzecie piętro lub odwrotnie. Kiedy mamy dwie lekcje pod rząd, nauczyciel pozwala pozostać na przerwie w sali lekcyjnej. Wiadomo, nie da się zorganizować wszystkich lekcji w tej samej sali, ale można by było przystępniej ułożyć plan aby ograniczyć bezsensowne przemieszczanie się.

Tylko po co tak organizować, skoro potem większość pasażerów komunikacji miejskiej w Twoim wieku olewa maseczki?

G
Gość
1 października, 10:11, Gość:

To sanepid będzie decydował

Ubawiłem się po pachy

Sanepid GG to instytucja z epoki dinozaurów z bałaganem większym niż ma PP.

Nie można wykryć za dużo pseudo wirusów bo statystyki by nie wytrzymały

Misiu, tylko to już dawno nie sanepid bada i testuje, a laboratoria komercyjne, wiesz?

:)

A co podadzą, to sanepid, jak kiedyś dostanie, wykorzysta.

Chyba.

G
Gość

Następnie ta świetlana młodzież rozsiewa wirusa w komunikacji miejskiej nie nosząc masek lub nosząc je na brodzie. A tam tłok, więc mamy takie skoki statystyk zakażeń. Nikt nie egzekwuje stosowania przepisów - Policji nie widać

O
Onufry
1 października, 12:38, Gość:

Chodzę do IX I nie ma tam ani zachowania dystansu, ani nikt nawet nie udaje, że obchodzi go dezynfekcja rąk albo noszenie maseczki. Poza tym co tak naprawdę ma to dać skoro na korytarzach co przerwę miesza się grubo ponad tysiąc uczniów, ponieważ dyrekcja stwierdza, że przeprowadzenie wszystkich lekcji w jednej sali jest niemożliwe.

1 października, 12:47, Gość:

A co to zmieni czy jedna sala czy różne. Skoro i tak na przerwach się mieszacie na przerwach. Zresztą jak wyobrażasz sobie zajęcia gdzie potrzebne są komputery w sali gdzie ich nie ma.

Dziecko zajmij się lepiej temperowaniem kredek a nie planem lekcji

1 października, 16:43, Gość:

Też jestem uczennicą IX i uważam, że lekcje w jednej sali mogły by zmienić sytuację. Codziennie jestem zmuszona co przerwę ganiać z parteru na trzecie piętro lub odwrotnie. Kiedy mamy dwie lekcje pod rząd, nauczyciel pozwala pozostać na przerwie w sali lekcyjnej. Wiadomo, nie da się zorganizować wszystkich lekcji w tej samej sali, ale można by było przystępniej ułożyć plan aby ograniczyć bezsensowne przemieszczanie się.

I dobrze powiedziała rozsądna dziewczyna. Najgorzej to jeśli ktoś nie ma nic do powiedzenia a gada dla gadania.

G
Gość
1 października, 12:38, Gość:

Chodzę do IX I nie ma tam ani zachowania dystansu, ani nikt nawet nie udaje, że obchodzi go dezynfekcja rąk albo noszenie maseczki. Poza tym co tak naprawdę ma to dać skoro na korytarzach co przerwę miesza się grubo ponad tysiąc uczniów, ponieważ dyrekcja stwierdza, że przeprowadzenie wszystkich lekcji w jednej sali jest niemożliwe.

1 października, 12:47, Gość:

A co to zmieni czy jedna sala czy różne. Skoro i tak na przerwach się mieszacie na przerwach. Zresztą jak wyobrażasz sobie zajęcia gdzie potrzebne są komputery w sali gdzie ich nie ma.

Dziecko zajmij się lepiej temperowaniem kredek a nie planem lekcji

Też jestem uczennicą IX i uważam, że lekcje w jednej sali mogły by zmienić sytuację. Codziennie jestem zmuszona co przerwę ganiać z parteru na trzecie piętro lub odwrotnie. Kiedy mamy dwie lekcje pod rząd, nauczyciel pozwala pozostać na przerwie w sali lekcyjnej. Wiadomo, nie da się zorganizować wszystkich lekcji w tej samej sali, ale można by było przystępniej ułożyć plan aby ograniczyć bezsensowne przemieszczanie się.

G
Gość
1 października, 12:38, Gość:

Chodzę do IX I nie ma tam ani zachowania dystansu, ani nikt nawet nie udaje, że obchodzi go dezynfekcja rąk albo noszenie maseczki. Poza tym co tak naprawdę ma to dać skoro na korytarzach co przerwę miesza się grubo ponad tysiąc uczniów, ponieważ dyrekcja stwierdza, że przeprowadzenie wszystkich lekcji w jednej sali jest niemożliwe.

Dezynfekcje rąk to przestrzegają przy wejściach gdzie woźne zawsze zwrócą uwagę, ale poza tym nikt nie zwraca uwagi na to, płyny do dezynfekcji w salach lekcyjnych stoją od początku roku szkolnego prawie nieruszone.

G
Gość

Przestrzegane jest zachowanie dystansu? Ha! No to dobry żart. Siedzę sobię właśnie na przerwie bo jestem uczniem w LO IX i ze swojej strony powiem tyle. To fizycznie niemożliwe aby przy tej ilości uczniów i tej wielkości szkoły zachować dystans społeczny. O ile jest trochę miejsc w których dystans raczej można zachować jak np. łącznik, część osób wychodzi na wzgórze partyzantów na przerwach, ale na korytarzach i schodach człowiek na człowieku, dystans to FIKCJA!!!

G
Grabiszynek
1 października, 11:33, Gość:

Sutryk nie zapłaci za testy dla nauczycieli, bo musi testować kilka razy w tygodniu piłkarzy Śląska. Trzeba zrozumieć, że taki piłkarz jest ważniejszy od nauczyciela.

Taka prawda

G
Gość

Chodzę do IX I nie ma tam ani zachowania dystansu, ani nikt nawet nie udaje, że obchodzi go dezynfekcja rąk albo noszenie maseczki. Poza tym co tak naprawdę ma to dać skoro na korytarzach co przerwę miesza się grubo ponad tysiąc uczniów, ponieważ dyrekcja stwierdza, że przeprowadzenie wszystkich lekcji w jednej sali jest niemożliwe.

G
Gość

Sutryk nie zapłaci za testy dla nauczycieli, bo musi testować kilka razy w tygodniu piłkarzy Śląska. Trzeba zrozumieć, że taki piłkarz jest ważniejszy od nauczyciela.

Dodaj ogłoszenie