Koronawirus w dwóch kościołach we Wrocławiu. Zakażeni księża

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Koronawirus w dwóch kościołach we Wrocławiu. Na Stabłowicach jeden z księży okazał się zakażony, drugi - który miał z nim kontakt, objęty jest kwarantanną. - W najbliższą niedzielę na ogłoszeniach parafialnych proboszcz zaapeluje do wiernych, którzy ostatnio byli na mszach, żeby się obserwowali i ewentualnie zgłaszali do lekarza – mówi rzecznik wrocławskiej, kurii ksiądz Rafał Kowalski. Koronawiursa mają też dwaj zakonnicy z parafii Świętego Augustyna.

- Wobec pytań o wszystkich, którzy mieli kontakt z ks. Krzysztofem w ostatnich dniach, otrzymałem informacje z sanepidu i prośbę, abyśmy obserwowali się w tych dniach i jeśli pojawią się niepokojące objawy, kontaktowali się z lekarzem pierwszego kontaktu.
Przypominam także, że każdorazowo księża wikariusze jak i ja, dezynfekowaliśmy ręce przed rozdawaniem Komunii Świętej – napisał na Facebooku proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła z ul. Boguszowskiej, ksiądz Krzysztof Borecki.

Proboszcz izolowany nie jest. - W ostatnich dniach nie mieszkał na plebani,i bo trwa remont jego mieszkania – mówi nam rzecznik kurii. Msze w najbliższą niedzielę będzie odprawiał proboszcz i zaproszeni do pomocy księża. Przy tej okazji wraca dyskusja o udzielaniu komunii do ust i na rękę. - Nikogo nie możemy do tego zmusić. Możemy tylko apelować – mówi ksiądz Rafał Kowalski.

W kościołach od soboty będą obowiązywały ograniczenia dotyczące liczby wiernych. W strefie żółtej (czyli m. in. we Wrocławiu) to jedna osoba na cztery metry kwadratowe, a w strefie czerwonej - jedna na siedem metrów kwadratowych. Oczywiście wierni powinni być w maseczkach i zdejmować je tylko na komunię.

Koronawirusa mają też dwaj zakonnicy z parafii Świętego Augustyna przy ul. Sudeckiej. Są w izolacji, nie mają objawów chorobowych. - Pozostali bracia pozostają pod nadzorem epidemiologicznym i wprowadzili surowszy reżim sanitarny. Prosimy o modlitwę za zarażonych i o zdrowie dla wszystkich braci kapucynów - czytamy w komunikacie parafii. W kościele są normalnie sprawowane nabożeństwa, msze św. i sakramenty.

Inne ważne informacje o koronawirusie

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jakoś mi nie żal kolaborantów.

A
ALINA

W kościołach wirusy i pedofile a rząd je wspiera , siłownie i kluby fitnes zdrowi obywatele a rząd je zamyka

G
Gość

"Where is your God now...?" (nie mogłem sie powstrzymać)

G
Gość
16 października, 18:32, Gksc:

Ten co to mówił że. To kara za lgbt?

Bardzo dobrze. Niech ten ciemnogród przejdzie na inny Świat

G
Gość

Trza było nie robić palmy pałki na zachrysti chodzić w masę xcr a nie lizanie towar było w głowie to by nie byli zakażeni 😛😂😂🤦

G
Gość
16 października, 19:59, Guz na muzgu:

"Niektórzy się obawiali, że kapłan, który koncelebruje mszę i udziela komunii do ust, może zarażać. Kapłan ma po pierwsze konsekrowane dłonie, po drugie kapłan jako jedyna osoba w zgromadzeniu liturgicznym ma umywane dłonie przy Lavabo" - przekonywał na antenie TV Trwam ks. prof. Tadeusz Guz.

Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Ks.-Guz-w-TV-Trwam-Ksiadz-nie-zaraza-bo-ma-konsekrowane-dlonie

Zarażać może tylko osoba zarażona.

Proponuję postudiować statystyki jak mało księży jest zarażonych jak wiele bywalców barów i rozmaitych klubów nocnych

Zwykle ludzie trafiający do szpitala usilnie sie modlą nawet gdy wczesniej były osobami niewierzącymi

Pytanie co zrobią jak dzięki modlitwom czy przeznaczeniu unikną śmierci?

Wirus potrzebuje kontaktu z drugą osobą np. mniej niż 2 metry oraz około 15 minut

G
Gość
16 października, 22:11, KATOLIK:

TO KŁAMSTO. KAPŁAN JEST OSOBĄ ŚWIĘTĄ. WIRUS - wymysł diabła ginie od wody święconej

Wirus nie musi być dziełem diabła.Opatrzność zsyła na świat rozmiate choroby ale my ludzie jeszcze nie wiemy po co to robi.

HiV-y i syfy zwykle trzebą idiotów.

Twój wpis dowodzi że jest ci do nich blisko.

Wirusy czyli odwieczna walka gatunków kto będzie dominową na planecie Ziemia zawsze eliminowały osoby starsze.

Dzięki temu gatunek ludzki się umacnia.

Wirusy jednak nie śpią i ciągle mutują.

Jeśli bóg czyli osoba nadprzyrodzona jest tylko naczelnym kosmitą (lub podrzędnym w tej galaktyce) to łatwiej wytłumaczyć dlaczego oni obserwują głupotę ludzką ale nie mam pojęcia czy oni czytaą wpisy takich jak Ty

Wykażesz się w realu taką głupotą jak an forum to nie dożyjesz starości

Ludzie mają zdolności, z których tylko część jest przebadana. mamy intuicję i potrafimy porozumiewać się telepatycznie.

Zapewne z tego powodu w każdej cywilizacji istniały religie uławiające kontakt z istotami nadprzyrodzonymi .

Ci co prowadzą hodowle gatunku ludzkiego na ziemi podali nam zasady życia według których mamy żyć i sie doskonalić.

Zapewne mamy nabrać odporności na wirusa albo zdechnąć jak będziemy głupsi od niego.

Modlitwa zapewne nie jest bez znaczenia, bo jest wiele świadectw że część ludzi dostaee to o co prosi

Takie epidemie przypominają jak łatwo mozna nas zabić a nawet wysłać tam gdzie trafiły dinozaury

zmienaimy świat i zauważamy ze wiele z tych zmian jest szkodliwe dla planety i dla nas

Tracimy odporność na choroby bo leczymy słabe jednostki zatem DNA się niedoskonali

Z tej perspektywy być może pandemia jest zbawieniem dla gatunku bo ma wyeliminowac jednostki słabsze.

Wniosek z tego e działamy wbrew naturze toteż ta będzie coraz częściej nas atakować

My nie chcemy promować lepszych mutacji rzucajac na zer te słabsze to może mikroby wyewoluują żywiąc się na nas.

Nam sie wydaje że jesteśmy gatunkiem wybranym ale może jesteśmy pożywka dla tych gatunków ktore są liczniejsze

Jest na to dowód że gdy stajemy przed poważnym egzaminem pandemii to idioci wychodzą na ulice i mówią, że pandemii nie ma.

Niech zdechna z tą wiarą, będąc kontenerem na wirusa.

Grabarz będzie chciał przetrzymać ciała w kostnicy przez tydzień aby wirus zdechł.

Powinny być specjalne klepsydry dla antycovidowców o treści 'wirusa nie ma"

J
J23

Nawiedzeni sami się wyeliminują.

G
Gość
16 października, 15:51, Gość:

A na początku pandemii mówili księża że to kara za homoseksualizm, cudzołóstwo i brak wiary i inne powody a od dłuższego czasu słyszymy kto choruje- księża, zakonnicy i cala reszta kościoła. Może faktycznie kara za grzechy

16 października, 16:15, Onufry:

Podaj źródło a nie powtarzaj bezmyślnie.

16 października, 18:09, Gość:

"koronawirus to kara za homoseksualizm i pedofilię. Wedle relacji świadków słowa te miały paść w trakcie mszy świętej z ust księdza z wrocławskiego kościoła pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Podczas kazania duchowny miał stwierdzić, że koronawirus to kara za homoseksualizm, życie w grzechu i aborcję, a lepszą ochroną niż maseczki oraz żele antybakteryjne jest modlitwa. W swojej wypowiedzi ksiądz miał także obrażać Chińczyków. O kontrowersyjnym kazaniu jako pierwszy 3 marca napisał portal wyborcza.pl w artykule „Ksiądz na mszy we Wrocławiu: Koronawirus to kara za homoseksualizm. Najlepszą obroną przed nim jest modlitwa”. Jak czytamy, słowa te miał wygłosić ksiądz Leonard Wilczyński.

To słabe źródło, ale ma swoich fanów. Jakiś czas temu instruowało jak korzystać z toalety. Z rysunkami poglądowymi.

G
Gość
16 października, 16:32, Gość:

Wszystko zamykają, a kościoły nadal otwarte. Jak tu wierzyć politykom?

Zamkneli biedry?

G
Gość
16 października, 15:51, Gość:

A na początku pandemii mówili księża że to kara za homoseksualizm, cudzołóstwo i brak wiary i inne powody a od dłuższego czasu słyszymy kto choruje- księża, zakonnicy i cala reszta kościoła. Może faktycznie kara za grzechy

16 października, 16:15, Onufry:

Podaj źródło a nie powtarzaj bezmyślnie.

"koronawirus to kara za homoseksualizm i pedofilię. Wedle relacji świadków słowa te miały paść w trakcie mszy świętej z ust księdza z wrocławskiego kościoła pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Podczas kazania duchowny miał stwierdzić, że koronawirus to kara za homoseksualizm, życie w grzechu i aborcję, a lepszą ochroną niż maseczki oraz żele antybakteryjne jest modlitwa. W swojej wypowiedzi ksiądz miał także obrażać Chińczyków. O kontrowersyjnym kazaniu jako pierwszy 3 marca napisał portal wyborcza.pl w artykule „Ksiądz na mszy we Wrocławiu: Koronawirus to kara za homoseksualizm. Najlepszą obroną przed nim jest modlitwa”. Jak czytamy, słowa te miał wygłosić ksiądz Leonard Wilczyński.

G
Gość

Wszystko zamykają, a kościoły nadal otwarte. Jak tu wierzyć politykom?

O
Onufry
16 października, 15:51, Gość:

A na początku pandemii mówili księża że to kara za homoseksualizm, cudzołóstwo i brak wiary i inne powody a od dłuższego czasu słyszymy kto choruje- księża, zakonnicy i cala reszta kościoła. Może faktycznie kara za grzechy

Podaj źródło a nie powtarzaj bezmyślnie.

G
Gość

A na początku pandemii mówili księża że to kara za homoseksualizm, cudzołóstwo i brak wiary i inne powody a od dłuższego czasu słyszymy kto choruje- księża, zakonnicy i cala reszta kościoła. Może faktycznie kara za grzechy

Dodaj ogłoszenie