Koronawirus podwyższył nasze przyszłe emerytury. Sprawdź, o ile

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Pandemia wpływa na wysokość przyszłych emerytur z ZUS.
Pandemia wpływa na wysokość przyszłych emerytur z ZUS. K_kapica_afk
ZUS policzył w jakim stopniu epidemia i związana z nią wyższa śmiertelność przekłada się na wysokość świadczeń wypłacanych po zakończeniu pracy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych opublikował tzw. najnowszą tablicę trwania życia, która pozwala obliczyć emeryturę wyższą o około 6 proc. niż na podstawie poprzedniej tablicy. Wyjaśniamy, co to dokładnie może oznaczać dla nas, jako przyszłych emerytów.

Spadek średniego dalszego trwania życia

Najpierw Główny Urząd Statystyczny ogłosił nową tablicę trwania życia Polaków, która przedstawia przeciętną liczbę miesięcy, jaką mają do przeżycia osoby w wieku od 30 do 90 lat. Najnowsza tablica została przygotowana na podstawie danych o śmiertelności w ubiegłym roku. Te wskaźniki od kwietnia 2021 roku do marca przyszłego roku będzie wykorzystywał Zakład Ubezpieczeń Społecznych do obliczenia wysokości emerytury osobom, które w tym okresie przejdą na emeryturę. Wartości podane w najnowszej tablicy GUS różnią się od poprzedniej tablicy. Nastąpił spadek średniego dalszego trwania życia we wszystkich przedziałach wiekowych, m.in. o 15,4 miesiąca dla 30-latków, 13,8 miesiąca dla 60-latków, 13,3 miesiąca dla 65-latków, 7,7 miesiąca dla 80-latków, 4,2 miesiąca dla 90-latków. Przypomnijmy, według danych Ministerstwa Zdrowia od początku pandemii w Polsce, liczba osób zakażonych koronawirusem sięgnęła blisko 2,5 mln, a liczba zgonów blisko 57 tys.

- My się w zasadzie tego spodziewaliśmy gdyż dane te są prostym odzwierciedleniem zwiększonej śmiertelności w ubiegłym roku, w którym odnotowano o 67 tys. zgonów więcej niż rok wcześniej - mówi Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. - Co ważne liczba zgonów zwiększyła się przede wszystkim wśród seniorów gdyż 94 proc. w tych nadmiarowych zgonach stanowią osoby 60 plus - dodaje.

Miesięczne emerytury o ponad 100 złotych wyższe?

Najnowsza tablica trwania życia pozwala obliczyć emeryturę 60-latka wyższą o 5,6 proc., a 65-latka o 6,5 proc. niż na podstawie poprzedniej tablicy. W przypadku 60-letniej kobiety z kapitałem 500 tys. zł emerytura wyniesie 2018,57 zł, czyli o 106,52 zł więcej. W przypadku 65-latka z takim samym kapitałem emerytura wyniesie 2447,38 zł, co daje wzrost o 149,59 zł.

Zyskają także osoby, które w poprzednich latach zdecydowały się odroczyć decyzję o przejściu na emeryturę. Na przykład osoba z kapitałem 0,5 mln zł, która w kwietniu 2020 r. ukończyła wiek emerytalny, jeszcze rok temu mogła liczyć, że jeśli odroczy emeryturę o rok, zyska 3,6 proc. na wysokości miesięcznego świadczenia tylko dzięki średniemu dalszemu trwaniu życia. Nie uwzględniamy tutaj efektu wynikającego z opłacenia dodatkowych składek i waloryzacji, które procentową korzyść podnoszą do kilkunastu procent. Dzięki nowej tablicy GUS taka osoba zyska jednak więcej, bo aż 9,6 proc (różnica 5,9 pkt proc.). Analogiczny przykład dla 65-letniego mężczyzny ukazuje wzrost korzyści o 11,0, a nie o 4,0 proc. (różnica 7,0 pkt proc.).

- Zakładamy jednak, że po zakończeniu epidemii poziom śmiertelności wśród Polaków wróci o wcześniejszego poziomu, więc przyszłe tablice będą pokazywać wzrost średniego dalszego trwania życia - komentuje Kowalska-Matis.

Rzeczniczka zapewnia, że osoby, które osiągną wiek emerytalny między kwietniem tego roku, a marcem przyszłego roku, nie muszą spieszyć się z przejściem na emeryturę, aby skorzystać z tegorocznej tablicy GUS. Przyznając emeryturę ZUS zawsze sprawdza, czy dla zainteresowanego korzystniejsza jest obecnie obowiązująca tablica, czy ta, która obowiązywała z momencie, gdy ukończył on swój wiek emerytalny i przyjmuje do obliczeń tę korzystniejszą.

Najniższe i najwyższe emerytury na Dolnym Śląsku. Aż trudno uwierzyć

Najniższą na Dolnym Śląsku emeryturę w wysokość 22 groszy brutto dostaje wałbrzyszanka, która przepracowała w swoim życiu zaledwie siedem dni. Mieszkanka Legnicy, której emerytura wynosi 40 groszy zł ma na swoim kocie tylko jeden przepracowany dzień a Wrocławianka z najniższą emeryturą, która wynosi68 groszy przepracowała aż jeden miesiąc.

Najwyższą emeryturę w naszym województwie dostaje mieszkaniec Wrocławia, który jako wykładowca akademicki przepracował 55 lat i na emeryturę przeszedł po ukończeniu 78 lat. Wrocławianin za swoją długą pracę dostaje 24,5 tys. zł brutto. Wałbrzyszanin z kwotą 14,6 tys. zł brutto przepracował w przemyśle 54 lata, Legniczanin z najwyższą emeryturą 14,6 tys. przeszedł na emeryturę w wieku 70 lat po przepracowaniu w górnictwie 50 lat.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 kwietnia, 09:09, Gość:

Ciekawe o ile wzrośnie emerytura tym, którzy już przeszli na emeryturę? Jak widać ochłap rzucony przez rząd w formie paroprocentowej podwyżki świadczeń, ani słynna trzynastka nie rekompensują waloryzacji składek i żonglowania tablicami przez GUS. Sposób waloryzacji to zgrabna metoda na okradanie emerytów z ich pieniędzy.

13 kwietnia, 10:19, Gość:

a o tyle ile płaciłeś składek i przez ile lat pracowałeś a tu rząd do tego nic nie ma ,trzeba mieć pretensje do wszystkich co rządzili Polską przez 75 lat

Mój kapitał grubo przekracza dużą bańkę i z niego opłacają emerytury tym co wogóle nie odkładali pieniędzy czy chociażby kobietom, bo jakoś trzeba te pięć lat rozliczyć. A jak chcesz do kogoś mieć pretensje to do tych, którzy pod wspólnym sztandarem zrobili burdel za rządów AWS. I teraz skoro pracujący te odłożone pieniądze mają co roku waloryzowane, to ja chcę mieć waloryzowaną tę część mojego kapitału, której mi jeszcze nie wypłacono. I pretensje to można mieć do tych, którzy od 1989 roku rozpierniczyli cały system emerytalny i zrobili wszystko aby wiele milionów nie płaciło składek. I na koniec, to nie Kowalski wymyślił sobie ten cyrk,tylko politycy i ekonomiści pokroju Tuska, Balcerowicza i Kaczyńskiego.

G
Gość
13 kwietnia, 09:09, Gość:

Ciekawe o ile wzrośnie emerytura tym, którzy już przeszli na emeryturę? Jak widać ochłap rzucony przez rząd w formie paroprocentowej podwyżki świadczeń, ani słynna trzynastka nie rekompensują waloryzacji składek i żonglowania tablicami przez GUS. Sposób waloryzacji to zgrabna metoda na okradanie emerytów z ich pieniędzy.

a o tyle ile płaciłeś składek i przez ile lat pracowałeś a tu rząd do tego nic nie ma ,trzeba mieć pretensje do wszystkich co rządzili Polską przez 75 lat

G
Gość

Zwoliński, a o ile podniósł pobierane emerytury?

G
Gość

Ciekawe o ile wzrośnie emerytura tym, którzy już przeszli na emeryturę? Jak widać ochłap rzucony przez rząd w formie paroprocentowej podwyżki świadczeń, ani słynna trzynastka nie rekompensują waloryzacji składek i żonglowania tablicami przez GUS. Sposób waloryzacji to zgrabna metoda na okradanie emerytów z ich pieniędzy.

Dodaj ogłoszenie