reklama

Korona Kielce - Śląsk Wrocław 2:2 (RELACJA)

Jakub Guder
Śląsk wypuścił z rąk prawie pewne trzy punkty. WKS prowadził w Kielcach 2:0, a tylko zremisował 2:2
Śląsk wypuścił z rąk prawie pewne trzy punkty. WKS prowadził w Kielcach 2:0, a tylko zremisował 2:2 Paweł Relikowski
Niezły mecz, słaby wynik – tak można podsumować debiut Mariusza Rumaka w roli trenera Śląska Wrocław. WKS zremisował w Kielcach z Koroną 2:2 chociaż prowadził już 2:0. Gospodarze decydującego gola strzelili po rzucie karnym.

Rumak faktycznie nie robił rewolucji w składzie. Posadził tylko na ławce Ryotę Moriokę, ale już na przykład w bramce zostawił Mateusz Abramowicza. No i trzeba powiedzieć, że Abram był jedną z jaśniejszych postaci w drużynie Śląska. Raz tylko – pod koniec pierwszej połowie – minął się z piłką, a tak to pewnie wychodził do górnych piłek, a w 73 min. wykazał się kapitalnym refleksem broniąc uderzenie nożycami Diawa, a wcale nie musiał. Mariusz Pawełek chyba posiedzi na ławce trochę dłużej.

W tym momencie wrocławianie prowadzili już 2:0. Najpierw gola strzelił Tomasz Hołota, który jak nie trafiał do siatki, tak tylko tej wiosny ma już na koncie trzy bramki. Pomocnikowi WKS-u pomogła jednak w 14 min. nowa murawa w Kielcach, bo przy jego strzale z dystansu piłka trafiła na kępkę, podskoczyła i wpadła nad interweniującym Dariuszem Trelą.

Na 2:0 podwyższył tuż po przerwie Lasza Dvali – najlepszy z zimowych transferów Śląska. Wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Toma Hateleya, nabiegł na piłkę i płaskim strzałem w krótki róg trafił do bramki. Trzeba powiedzieć, że dośrodkowania Anglika ze stałych fragmentów gry siały postrach w liniach defensywnych Korony. Dawno wrocławianie tak nie grali w tym elemencie.

Katem gości okazał się Airam Cabrera. Najpierw nie upilnowali go w 76 min. przy rzucie rożnym, a potem – w 86 min. - wykorzystał jedenastkę podyktowaną za wątpliwą rękę Hateley'a. Zresztą sędzia Paweł Gil nie miał dnia, bo kilka chwil wcześniej powinien chyba zagwizdać jedenastkę z drugiej strony – gry ramieniem posłużył się Kamil Dankowski.

Podobała nam się wczoraj też gra Pawła Zielińskiego. W obronie grał dość pewnie, co nieczęsto mu się przecież zdarza.

Mariusz Rumak w trzecim swoim klubie w Ekstraklasie trzeci raz nie wygrał w debiucie, ale gra Śląska była światełkiem w tunelu. Teraz jednak coraz bardziej chodzi o punkty, a coraz mniej o styl.

Ekstraklasa - 27. kolejka

Korona Kielce - Śląsk Wrocław 2:2 (0:1)
Bramki: Cabrera 74, 86 (k.) - Hołota 14, Dwali 59.
Sędziował: Paweł Gil (Lublin).
Widzów: 5459.
Żółte kartki: Sylwestrzak, Aankour (Korona) oraz Biliński, Gecov, Pich, Pawelec (Śląsk).

Korona: Trela - Sylwestrzak, Dejmek, Diaw, Gabovs - Sierpina (66. Sekulski), Jovanović, Grzelak (66. Cebula), Pawłowski, Aankour (83. Pilipczuk) - Cabrera.
Śląsk: Abramowicz - Zieliński, Celeban, Dwali, Pawelec (84. Ostrowski)- Pich, Hateley, Gecov, Hołota, Dankowski (87. Grajciar) - Biliński (74. Morioka).

Pozostałe mecze: Piast Gliwice - Podbeskidzie (godz. 20.30). Sobota: Jagiellonia Białystok - Górnik Łęczna (15.30, Canal+ Sport), Cracovia - Legia Warszawa (18, Canal+ Sport), Ruch Chorzów - Lech Poznań (20.30, Canal+ Sport). Niedziela: Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin (15.30, Canal+ Sport), Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk (18, Canal+). Poniedziałek: Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Wisła Kraków (18, Eurosport 2).
1. Legia Warszawa 26 52 53-26
2. Piast Gliwice 26 51 42-29
3. Cracovia 26 43 53-36
4. Pogoń Szczecin 26 42 32-26
5. Lech Poznań 26 37 33-34
6. Zagłębie Lubin 26 37 33-34
7. Ruch Chorzów 26 37 34-38
8. Lechia Gdańsk 26 32 40-34
9. Termalica Bruk-Bet 26 32 30-35
10. Jagiellonia Białystok 26 32 35-44
11. Podbeskidzie 26 31 30-43
12. Górnik Łęczna 26 30 30-39
13. Korona Kielce 27 30 28-35
14. Śląsk Wrocław 27 27 25-36
15. Wisła Kraków 26 26 32-29
16. Górnik Zabrze 26 22 30-42

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Orda

Nie to jakiś bubel

o
oko

Zremisować wygrany mecz, pokazuje jak beznadziejnym trenerem jest Rumak.

N
Nuda

Część piłkarzy mogłaby przejść do norma[lnych klubów bo szkoda żeby się marnował w bez nadziejnym klubie.

G
Gość

nie mówić. Przemilczmy to

c
cymbale

miał się zdarzyć,jak to nie było nad Odrą

w
wierny od zawsze

ale zakompleksiony jesteś mały robaczku !!!!

h
historyk

cud nad Odrą się nie wydarzył!

k
kaz

jest szansa że coś z tego wyjdzie trzeba tylko przestać tak strasznie panikować na boisku,bo sami sobie nogi połamią co było widać,no i ta straszna ilość strat i niecelnych podań to ks Brochów mniej panikuje niż ci zawodowcy

d
des

Przed meczem było wiadomo ,że najgrożniejszy strzelec Korony to Cabrera. I co po rogu spokojnie przyjmuje piłkę przed bramką i strzela gola. Nikt go nie krył i to był decydujący moment meczu. Najbliżej niego stał Biliński ,ale on pilnował ... naszego bramkarza.

P
PL

tyle jadyu i rodowity Wroclawianin eeee cos mi nie gra, a moze masz kompleksy na tle duzego miasta

S
Satyr

Impetu i szczęścia starczyło na 60 minut, Rumak to taki jeździec co to niczego wielkiego nie zbuduje. W Lechu się ślizgał, w Zawiszy podobnie. Zwalnianie trenerów najłatwiejsze, dopuszczanie amatorów do: zarządów, rad nadzorczych do profesjonalnej piłki normą w ekstraklasie.

r
rodowity wrocławianin

Dobrze, że tylko punkt Kiepscy zdobyli bo przez chwile gdy było jakimś cudem 2 do 0 zacząłem się martwić. Szkoda, że Korona nie wbiła 3 gola... Mam nadzieję, że w następnym meczu ślunsk zagra dużo gorzej.

q
qwe

jak ta liga ma wyglądać normalnie, jak jest takie sędziowanie? I to w kółko ci sami sędziowie i tak samo się mylą i to nie ma końca. Poleciałby jeden z drugim to na resztę by blady strach padł (bo to łatwy piniądz) i skończyło by się show pomyłek i wielbłądów. Nie dziwie się czasami, że piłkarzom nie chce się grać.

D
Damian

Bedzie tylko lepiej..

J
Jan Hudek

Bo co można powiedzieć po przegraniu wygranego meczu.Oczywiście wynik załatwił sędzia bo naprawiał błąd przy ręce Dankowskiego ale tak się nie robi.Być może wtedy korona wygrałaby mecz a może Śląsk przestałby minimalizować?Może nowy trener wymusi grę na pełnych obrotach przez 90minut .Bo do tej pory Śląsk gra połówki i efekty każdy widzi.Ponadto Dankowski niech zdobywa doświadczenie ale nie w meczach o utrzymanie.On się potyka o własne nogi .Jeszcze sobie biedak krzywdę zrobi ten pożal się Boże Talent.Że też nasi przeciwnicy nie mają takich talentów.Całe szczęście,że młody bramkarz był najlepszym zawodnikiem Śląska.Mógł się podobać Hatley. Szkoda straconej szansy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3