Korki przy FAT. Kierowcy narzekają na oznakowanie, miasto zaleca trzymanie się zasad

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Kierowcy proszą o dodatkową tablicę nad ul. Klecińską przy wlocie do FAT-u. Według nich, dzięki temu ruch odbywałby się znacznie sprawniej. Miasto wskazuje, że to kierowcy powinni trzymać się zasad, ale obiecuje przyjrzeć się sprawie.

Chodzi o oznakowanie dojazdu z Gądowianki i ul. Klecińskiej do skrzyżowania z ul. Grabiszyńską. Każdego dnia w szczytach komunikacyjnych setki aut zatrzymują się tam w korku. Poza godzinami szczytu jest tylko niewiele lepiej. W kierunku FAT-u prowadzą dwa pasy ruchu. Trzeci to wlot ul. Petuniowej włączającej się w Klecińską kilkaset metrów przed skrzyżowaniem.

Przed skrzyżowaniu droga poszerza się do czterech pasów ruchu. Dwa skrajne są do skrętów - w lewo i prawo - a wewnętrzny pas rozwidla się na pasy do jazdy prosto i w lewo lub prosto i w prawo. I właśnie tutaj niezwykle często dochodzi do sytuacji, które sprawiają, że ruch na całym wylocie bardzo się korkuje.

Wielu kierowców bowiem zmienia w tym miejscu pasy ruchu: ci, którzy są np. na pasie na wprost i w prawo muszą przedostać się na pas do skrętu w lewo. To sprawia, że nie podjeżdżają już dalej tak szybko, jak pozostałe samochody, tylko czekają, aż ktoś z sąsiedniego pasa ich wpuści. Czas leci, auta przepychają się między sobą, światła zmieniają się, a korek powiększa się.

Znaki informujące o tym, jak będą poprowadzone pasy dla każdego kierunku znajdują się już bardzo blisko skrzyżowania, kiedy właściwie auta już od pewnego czasu podjeżdżają w korku. Dodatkowo ten po prawej stronie ginie zasłonięty innymi informacjami.

Kierowcy podkreślają, że powieszenie nad ul. Klecińską nawet kilometr przed skrzyżowaniem tablicy z rozrysowanymi pasami ruchu, znacznie usprawniłoby komunikację na tym skrzyżowaniu. Jadący mogliby już wcześniej płynnie zmienić pas tak, aby przed FAT-em być już na właściwym.

Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Miejskiej ratusza wskazuje, że ta sprawa będzie omówiona na komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale podkreśla, że przede wszystkim kierowcy powinni trzymać się zasad.

- Kierowcy, którzy chcą skręcać w lewo powinni ustawić się na skrajnym lewym pasie ruchu i analogicznie na skrajnym prawym, w przypadku skręcania w prawo. Z naszego doświadczenia wynika, że kierowcy, którzy nie znają danego rejonu, stosują się do tej zasady. Z kolei kierowcy, którzy podróżują daną trasą codziennie, nie potrzebują uprzedniej informacji o tym, na którym pasie powinni się ustawić, szczególnie gdy dana organizacja ruchu funkcjonuje, jak w tym przypadku, już od dawna - mówi Elżbieta Maciąg, ale przyznaje, że ten odcinek ul. Klecińskiej jest trudnym miejscem, w którym organizacja ruchu jest skomplikowana i wymaga ustawienia wielu znaków na stosunkowo krótkim odcinku drogi.

Na Stadionie Narodowym powstaje szpital polowy

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 października, 23:44, Gość:

Tam problem jest z mistrzami lewego pasa, którzy nagle mają potrzebę skrętu w prawo. Jadą do końca lewym pasem,a potem na cha..ma wciskają się na prawo, dzięki temu blokują i lewy i prawy pas.

Szeryf się znalazł :) ... należy wykorzystywać oba pasy na maksa -> to nie autostrada jakbyś dalej różnicy nie widział ??

Upłynniają tym ruch .. są tacy co boją się chyba lewego pasa i .... stoją na tym prawym jak wryci ... a jak pojawia sie "nowy" prawy przed światłami to oczywiście ładują się na niego ... i lewy pas do jazdy na wprost przed światłami jest tam często praktycznie pusty.

G
Gość
6 października, 9:50, Jarek:

Na moje oko problem wynika z tego, że te dwa pasy Klecińskiej nie celują w dwa środkowe pasy z czterech na tym skrzyżowaniu, ale w dwa skrajne lewe. W efekcie, jeżeli ktoś jedzie lewym pasem po Klecińskiej, to nawet jeżeli chce jechać prosto, musi zmienić pas o jeden w prawo. Jeżeli ktoś jedzie prawym, to znajdzie się na pasie do skrętu w lewo(!) lub na wprost. Z tego właśnie wynika bałagan. Wielu kierowców z Klecińskiej musi się przestawić co najmniej o jeden pas w prawo a jest to zupełnie zbędne i wynika jedynie z tego, jak te pasy zostały włączone w skrzyżowanie. Nie zwalałbym więc zamieszania na kierowców, ale na organizację ruchu. Można sobie to obejrzeć na google maps.

Racja to kiepska tylko i wyłącznie organizacja ruchu ... nie wiem po co tak to tam dalej jest. Jak 90% aut jedzie prosto.

Dużo w Polsce takich nielogicznych, chaotycznych organizacji ruchu. No ale to w Polsce tylko może tak być że lewy pas obwodnicy nagle robi się pasem do zjazdu z tej obwodnicy .... geniusz to jakiś wymyślił :)

G
Gość

Maciąg dla ciebie też mam radę. Trzymaj się od urzędu z daleka. Szkodzisz miastu ludziom i sutrykowi. Jesteś koniem trojanskim

J
Jacek

Może lepiej odwórić kierunek ruchu na Petnuniowej i puścić ruch Ostrowskiego - Grabiszyńską. Na Grabiszyńskiej jest już możliwość zawrócenia i wjazdu na to samo skrzyżowanie z pominięciem tego nieszczęśliwego kierunku od strony estakady.

J
Jarek

Na moje oko problem wynika z tego, że te dwa pasy Klecińskiej nie celują w dwa środkowe pasy z czterech na tym skrzyżowaniu, ale w dwa skrajne lewe. W efekcie, jeżeli ktoś jedzie lewym pasem po Klecińskiej, to nawet jeżeli chce jechać prosto, musi zmienić pas o jeden w prawo. Jeżeli ktoś jedzie prawym, to znajdzie się na pasie do skrętu w lewo(!) lub na wprost. Z tego właśnie wynika bałagan. Wielu kierowców z Klecińskiej musi się przestawić co najmniej o jeden pas w prawo a jest to zupełnie zbędne i wynika jedynie z tego, jak te pasy zostały włączone w skrzyżowanie. Nie zwalałbym więc zamieszania na kierowców, ale na organizację ruchu. Można sobie to obejrzeć na google maps.

G
Gość

Nie jeżdżę tamtędy codziennie.Ba, staram się omijać to skrzyżowanie o ile tylko mogę. Dlatego sądzę, że prawy skrajny pas Klecińskiej powinien być tylko do skrętu w prawo. Do jazdy na wprost i w lewo powinna służyć ulica Ostrowskiego i najbliższe skrzyżowanie Grabiszyńska - Hallera.

G
Gość

Maciąg to największe zło tego miasta

C
Caro

Ktoś chce skręcić w prawo na najbliższym skrzyżowaniu, więc jedzie lewym pasem? Albo jest idiotą, albo kombinatorem. W obu przypadkach znaki nic nie pomogą.

Inna sprawa z Petuniową. Z niej powinny być 2 wyjazdy. Jeden obecny. Drugi powinien przechodzić POD jednym wiaduktem Klecinskiej i skręcać za nim w prawo, w kierunku Grabiszyńskiej. Wychodziłby między jezdniami Klecinskiej w miejscu pasa zieleni i służyłby do wyjazdu w Grabiszyńską.

G
Gość

Tam problem jest z mistrzami lewego pasa, którzy nagle mają potrzebę skrętu w prawo. Jadą do końca lewym pasem,a potem na cha..ma wciskają się na prawo, dzięki temu blokują i lewy i prawy pas.

M
MonX

Na pierwszym zdjęciu widać doskonale "usprawnienie" w postaci kolorowych słupków i blokady między pasem aut z ulicy Petuniowej a Klecińską. Kiedyś tych "usprawnień" nie było, i było sporo więcej miejsca na ewentualną zmianę pasa. Ci z Petuniowej prawie zawsze chcą przejechać ze skrajnie prawego na skrajnie lewy pas (bo gdyby chcieli jechać prosto lub w prawo, nie pchaliby się na Klecińską, bo mogą skręcić wcześniej).

Ale jakiemuś palantowi ze ZDiUM się nie spodobało, że kierowcy mają tyle miejsca na zmianę pasa i kazał to przyblokować. No i wymalowano białe pasy i zastawiono je słupkami. Po ch? Nikt nie wie. I teraz wkurzeni kierowcy z Petuniowej wcinają się na chama (co widać na zdjęciu), natomiast ci z Klecińskiej za cholerę nie chcą ich wpuścić - bo przecież już zaraz jest skrzyżowanie, więc każdy chce jeszcze zdążyć...

o
olek_01
5 października, 20:57, MonX:

Na pierwszym zdjęciu widać doskonale "usprawnienie" w postaci kolorowych słupków i blokady między pasem aut z ulicy Petuniowej a Klecińską. Kiedyś tych "usprawnień" nie było, i było sporo więcej miejsca na ewentualną zmianę pasa. Ci z Petuniowej najczęściej chcą przejechać ze skrajnie prawego na skrajnie lewy pas (gdyby chcieli jechać prosto lub w prawo, pojechaliby . Ale jakiemuś palantowi ze ZDiUM się to nie spodobało, a i kazał to przyblokować. (HGW czemu) I teraz wkurzeni kierowcy z Petuniowej wcinają się na chama (co widać na zdjęciu), natomiast ci z Klecińskiej na chama nie chcą ich wpuścić - bo już zaraz jest skrzyżowanie, więc każdy chce jak najszybciej dojechać do świateł.

Tak to jest ,jak idioci utrudniają zmianę ruchu przy pomocy słupków - tylko d***ki stawiają słupki

G
Gość

Wjazd w Klecińską "kilkaset metrów" przed skrzyżowaniem? Pismacki dureń i cymbał - pojedź tam z linijką i zmierz, to nauczysz się myśleć logicznie. Tam nie ma 100 metrów.

M
MonX

Na pierwszym zdjęciu widać doskonale "usprawnienie" w postaci kolorowych słupków i blokady między pasem aut z ulicy Petuniowej a Klecińską. Kiedyś tych "usprawnień" nie było, i było sporo więcej miejsca na ewentualną zmianę pasa. Ci z Petuniowej najczęściej chcą przejechać ze skrajnie prawego na skrajnie lewy pas (gdyby chcieli jechać prosto lub w prawo, pojechaliby . Ale jakiemuś palantowi ze ZDiUM się to nie spodobało, a i kazał to przyblokować. (HGW czemu) I teraz wkurzeni kierowcy z Petuniowej wcinają się na chama (co widać na zdjęciu), natomiast ci z Klecińskiej na chama nie chcą ich wpuścić - bo już zaraz jest skrzyżowanie, więc każdy chce jak najszybciej dojechać do świateł.

J
J23

To skrzyżowanie według dawnych planów miało być dwupoziomowe i nie byłoby problemów. Kilometrowe korki są winą UM ZDiUM. Obecne władze robią wszystko co mogą, żeby jeszcze bardziej zakorkować Wrocław. Na przykład planowane światła zamiast ronda na Avicenny/Wiejska. Sprzedaż gruntów deweloperom, żeby nie było miejsca na rondo Solskiego/Aleja Piastów. Wybudowanie świateł Mokronoska/Kwiatkowskiego zamiast ronda, które było w planie. Brak rezerwacji pasa terenu w planie zagospodarowania na tzw. drogę czeską Mokronoska-Klecińska itp. idt.

G
Gość
5 października, 19:30, Gość:

Panie Kruk przejeżdzam tam codziennie . Cwaniacy jadą lewym pasem bo jest trochę szybszy niż prawy a pózniej wcinają się na pas środkowy lub drugi w kierunku Hallera. Na tym wcinaniu korzystają ci od Petuniowej i zeby tylko wcinali się na pas pierwszy który pozwala skręcic w lewo w Grabiszyńską to wcinają się w pas skrajny lewy po to żeby na Grabiszyńskiej zaraz wjechać na prawy pas bo jego pas się kończy. Dzisiaj przed wiaduktem wjechał mi przed nosem po to żeby ża wiaduktem wjechać na pas w kierunku Hallera. Jak by pan postał na wysokości US -u to by pan zobaczył jaki cyrk robią kierowcy

a jeszcze dodam że szereg kierowców od Petuniowej nawraca na zkrzyżowaniu w kierunku Klecińskiej na co znki na sygnalizatorze nie pozwalają

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3