Kopenhaska sztuka odDANIA meczu. Polacy rozbici przez gang Eriksena

Michał Skiba
Michał Skiba
Reprezentacja Polski poniosła klęskę na Parken. To była prawdziwa lekcja duńskiego dla ludzi Adama Nawałki. Gole Delaneya, Corneliusa, Joergensena i Eriksena dały Duńczykom zwycięstwo 4:0 w meczu eliminacyjnym do MŚ w Rosji. W końcu nadszedł moment, w którym już nikt nie spojrzy na ranking FIFA. Polacy nie istnieli w Kopenhadze, a zmiennicy pogorszyli sytuację. W poniedziałek kolejny mecz o punkty - na PGE Narodowym z Kazachstanem.

Duńczycy nie zabawili się w odkrywców i od początku wzięli się za realizację założeń prostych do wymyślenia, a ekstremalnie trudnych do wykonania. Gospodarze pierwszy strzał oddali już w 19. sekundzie. Rakieta "Delaney - Fabiański" poszybowała bardzo mocno ponad 20 metrów. Na szczęście dla nas i bramkarza Swansea - tylko w środek bramki. Później było już tylko gorzej...

Wyłączeni

Pierwsze minuty nie zwiastowały nerwowości i takiej piłkarskiej bojaźni. Polacy zaczęli od kilku ciekawych wymian piłki, od pokazania, że kulturą gry mogą onieśmielić takiego rywala jak Dania. A gospodarze odrobili lekcję z października. Kopali, zaczepiali, mocno faulowali Roberta Lewandowskiego. Z czwórki bloku defensywnego, którą desygnował do składu selekcjoner Age Hereide, tylko Stryger Larsen nie "poskrobał" kapitana reprezentacji Polski. Gwiazdor Bayernu swój pierwszy groźny (jedyny) strzał oddał w 85. minucie.

Duńczycy doskonale wiedzieli, że w słabszej formie jest Mączyński, nie ma Grzegorza Krychowiaka, a bez tej dwójki Piotrowi Zielińskiemu kurczy się katalog zagrań. Polakom ciągle brakowało czasu: na rozegranie, na przyjęcie, ustawienie się. Sam Karol Linetty w środku pola nie wystarczył. Zieliński był uśpiony, a Mączyński spóźniony. Pomysł Hereide na Zielińskiego również był prosty - stara dobra gra na "plastra", czyli przyklejonego do pomocnika Napoli Thomasa Delaneya.

Polaków w pierwszej połowie stać było na jedno uderzenie w polu karnym Linettego i dwa strzały zza pola karnego Łukasza Piszczka. Tego drugiego już w 34. minucie musiał zmienić Thiago Cionek. Pomysł, by właśnie on ścigał się na prawej stronie Pione Sisto był bardzo ryzykowny. Z Piszczkiem w składzie kompletnie odłączony od prądu był Jakub Błaszczykowski, z defensorem Palermo było równie źle. Tylko Kuba wie, czy na murawę Parken wyszedł z do końca wyleczonym mięśniem uda.

Magia Parken. Różdżka Eriksena

W nią przed meczem przestali wierzyć chyba nawet sami Duńczycy. Wiedzieli, że muszą tylko wygrać, ale byli uzależnieni od formy jednego człowieka. Duńscy dziennikarze mówią o Eriksenie, że lubi chodzić własnymi ścieżkami. Typ artysty. Trafił się w piątkowy wieczór w Kopenhadze bardzo dobry koncert. Na taki popis gry Eriksena stadion Parken czekał ponad rok. Pomocnik Tottenhamu wielu miesięcy nie zaliczył asysty w duńskiej reprezentacji. W 15. minucie odblokował się rzutem rożnym i piękną główką Thomasa Delaneya, a w 42. minucie dośrodkował na wolej Andreasa Corneliusa. Przy drugim golu dla Duńczyków kompletnie zaspał duet: Jędrzejczyk i Pazdan, którzy przegrali przebitkę z wątłym rozgrywającym. Trzeci gol dla Duńczyków to także zasługa Eriksena. To on w 59. minucie wygrał wyścig po piłkę z lewej strony pola karnego z Jędrzejczykiem, potem wziął piłkarza Legii na małą karuzelę. Piłkę dośrodkowaną w martwy punkt bardzo źle wybił Fabiański, do pustej bramki dobił Joergensen. W 80. minucie przemówił sam maestro. W tym spotkaniu piłka nie szukała nikogo tak bardzo jak Eriksena. Po serii przepychanek z futbolówką w wykonaniu Sisto, dopadł do niej Eriksen i pięknym uderzeniem z dystansu znokautował Fabiańskiego.

Kiedy to było

W sierpniu 2004 roku ekipa Pawła Janasa przegrała w Chorzowie z Danią 1:5. Ostatnia równie dotkliwa porażka reprezentacji Polski odbyła się aż siedem lat temu. W towarzyskim meczu z Kamerunem ludzie Franciszka Smudy zostali wypunktowani równie mocno (0:3). W tamtym spotkaniu grali Łukasz Fabiański, Kamil Glik, Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski. 0:4 ostatnio przegraliśmy z Portugalią. W meczu grupowym mistrzostw świata w 2002 roku w Korei i Japonii. O klasycznym... laniu z Hiszpanią (0:6) też nie wypada zapominać.

Reprezentacja Polski nie może zdobyć gola na duńskiej ziemi od 1977 r.

Dania - Polska 4:0 (Delaney 15, Cornelius 42, Joergensen 59, Eriksen 80)

Dania: Schmeichel – Dalsgaard, Kjaer (C), Bjelland, Stryger Larsen – Kvist, Delaney (86. Jensen) – Cornelius (74. Bendtner), Eriksen, Sisto – N. Joergensen (82. Lerager).

Polska: Fabiański – Ł. Piszczek (34. Cionek), Glik, Pazdan, Jędrzejczyk – Błaszczykowski (62. Milik), Mączyński, Linetty (66. Makuszewski), Grosicki – P. Zieliński – Lewandowski (C).

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Kopenhaska sztuka odDANIA meczu. Polacy rozbici przez gang Eriksena - Polska Times

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

S
Sprzedany

Mecz wyglądał jak sprzedany dla Danii żeby mogła dłużej pozostać w grupie.

Breslauer49

Fryzjer jest zajęty czym innym dlatego nasze miernoty się kompletnie skompromitowały.A przereklamowany Nawałka prochu nie wymyślił i nie wymyśli

Breslauer49

Fryzjer jest zajęty czym innym dlatego nasze miernoty się kompletnie skompromitowały.A przereklamowany Nawałka prochu nie wymyślił i nie wymyśli

G
Gość

Jak to w sporcie- ALE nasze nadzieje w „kopanej” = Zieliński, Linetty, Pazdan grają dobrze gdy wokół siebie mają lepszych. Potrafią wtedy swoją role odegrać w takim w zespole. Jednakże gdy liderom "nie idzie" na boisku to u Nich też "kiszka" -- A powinni przynajmniej jak Milik co wszedł na boisku i kilka razy wziął grę ofens. na swoje barki bo Lewy i Grosik byli niewidoczni

Breslauer49

Zabrakło miernotom umietności, tym kopaczom bez ambicji

w
wielki wstyd

Grały lebiegi i miernoty to przegrały, myślami to oni byli chyba u fryzjera, a nie na boisku.

A
Ala

Przestań pić lub ćpać patolu.Twój mózg ma wielkośc groszku.Trzeba być półgłówkiem żeby pisać nic się nie stało.

b
bG

Każdą porażkę można wybaczyć ale po walce . Niestety zabrakło głównie ambicji .

r
rem

Dzieje sie cos? To tylko jakis mecz.

C
Chris

W poniedzielek tylko 3 punkty. Potem intensywna praca. O rankingu zapomnijmy. Mecze towarzyskie to Nasz imperatyw. Musimy awansowac. Tak zle jeszcze nie bylo od kilku dobrych lat. 0:4? Na prawde? Mam nadzieje ze to makabryczny wypadek przy pracy a nie kryzys.

B
Breslauer49

Dno.Z czym oni na Mundial.
Z Kazachstanem także przegrają.
Wątpliwa legenda Nawałki to przeszłość.

B
Breslauer49

Dno.Z czym oni na Mundial.
Z Kazachstanem także przegrają.
Wątpliwa legenda Nawałki to przeszłość.

G
Gość

Ego peszto nagy ochuj wichar wodź. OSZLOP LEDUT warszawa nie ma. Fùgěš yupsuli Neni szombulalok szumburak Neni fuges. Rareri szombulalok. Kocsji ratse Wratislawia bulalok.

K
Kibic Zwierze

Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!!!!!!!!!!!

p
pipi

Najpierw siatkarze teraz kopacze q*** co się dzieje

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3